01 kwietnia 2025zburzony pisze: Nie rzadko było tak że w stanie w którym byłem przerastało mnie nawet trzymanie strzykawki prawidłowo a tym bardziej wstrzyknięcie, kiedy dawałem po nogach często używałem obu dłoni i nawet wtedy potrafiłem spierdolić. Na szczęście jak ostatnio się w to bawiłem kilka lat temu szło mi już całkiem dobrze, nawet rządnych blizn nie porobiłem. Mam nadzieję że teraz przy 3-CMC też będzie sprawnie.
ogolnie:
przed zacisnieciem stazy przemasowac docelowe miejsce wklucia "spychajac" krew ponizej stazy.
zostawic odrobine powietrza w kontrolce/dziubku - wtedy powinna krew wyraznie wleciec w momencie trafienia.
najlepiej zawsze sprawdzic odciagajac ale ww. czynnosci zwiekszaja szanse na udane podejscie za 1 razem.
alkohol - nie tylko odkaza ale bardzo poprawia widocznosc kabli. zamiast lac jak dla szwagra jest lepszy sposob - przelewamy sobie spirytus salicylowy do buteleczki z atomizerem (takie jak z odkazaczami do rak byly swego czasu wszedzie dostepne). wygodniej, oszczedniej, do pustej butelki po spirytusie mozna wypierdolic zuzyte igly w sposob dyskretny i bezpieczny dla otoczenia. (ten dozownik pod nakretka jest osobnym elementem, wystarczy wyciagnac).
na 100% czujesz ze trafiles a przy odciagu nie ma krwi? trzymaj lekko odciagniety tlok zeby bylo podcisnienie w pompce i delikatnie cofaj, powinna wpasc krew, moze bylo na przestrzal, moze oparl sie wylot o scianke zyly (przy prawidlowym ust. ostrza/kacie wbicia nie powinnien, no ale wiadomo, zdarza sie), w kazdym razie sa spore szanse ze w ten sposob nie zmarnuje sie wklucia.
Jak chodzi o pewność że jestem w żyle to rzadko odciągam, z reguły czekam aż krew napłynie do kontrolki, ale kiedy czuję że jestem w kablu a nie ma krwi to odciagnę. Nie wiem jak wy ale ja lubię kiedy zaciągnę krew do pukawki, wtedy ogarnia mnie podniecenie na myśl że już za sekundę pójdzie materiał do systemu.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
