20 czerwca 2020igla83 pisze: @cbsz
człowieku a skąd ty możesz wiedzieć co się porobiło w czyimś mózgu?,sam się idz leczyć przede wszystkim.
@kofel
sól wapniowo disodowa (EDTA) przyśpiesza wypłukiwanie.
badania krwi na ilość pierwiastka da tylko informację o jego ilości we krwi a złogi porobiły się w mózgu i powoli kasują komórki.
prędzej jakieś rtg.
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
20 czerwca 2020kofel pisze: związki manganu występujące w sudafedzie utlenianym owym manganem, którego najprawdopodobniej ćpałeś (od pseudoefki się takie rzeczy nie dzieją) utleniają również szare komórki powodując kalectwo po dłuższym czasie. Był jakiś związek który przyśpieszał wydalanie manganu z organizmu, bo nasze ciało pozbywa się go w bardzo marnym stopniu.
Zrób badania na ilość tego pierwiastka w organizmie, przestań kategorycznie ćpać. Koledzy wyżej dobrze wszystko wyjaśnili. Skończysz na wózku jak nie przestaniesz.
05 lutego 2018NieZaczynaj pisze: Napierdalał kota i ma chorobę ala parkinson od manganu.
Nic nie zrobisz z tym juz niestety.
Każdy kto napierdala kota często i gęsto to tak kończy.
Dostanie go natomiast od ŹLE PRZEPROWADZONEJ REAKCJI UTLENIANIA pseudoefedryny próbując wyprodukować efedron chałupniczymi metodami / na szybko / i bez wiedzy n/t syntezy... i to pewnie było przyczyną jego stanu.
Sam efedron / w optymalnych dawkach / z optymalnymi przerwami / z odpowiednim życiem... wiele szkód nie wyrządza lub/i praktycznie wcale.
Ja jestem chociażby na to żywym / nie skaleczonym manganizmem dowodem... a kota przyjmowałem regularnie kilka razy w tygodniu przez 8 bitych lat... i to w dość grubych jak na oralne branie dawkach po 2 opakowania na raz!
Mam farta że klepać przestało i tylko nie caly rok to waliłem.
A tak się każdy jarał, wszyscy metkata trzaskali. Pamiętam te
czasy bardzo dobrze, sam się czułem jakbym przynajmniej nowy pierwiastek odkrył. A tu taka kupa wyszła z tego. Swoją drogą to hyperrealowicze to takie króliki doswiadczalne. Jak wszyscy bromodragonfly wpierdalali to praktycznie nic nie było wiadomo o tej substancji. A pokolenie dopalaczy to już w ogóle xD
Zacznij ćpać sport... bo to też podstawa w przypadku "pierwszych oznak niedowładu " czegokolwiek.
Organizm musi "wiedzieć" że chcesz się ruszać...
Odpowiednie suple ( o których sobie poczytasz w odpowiednim wątku ), dieta, ruch, sen, trenowanie neuronów itp... dasz radę.
M profilaktycznie ja brałem
Pl roku i takie straszne skutki byłem w szpitalu neurologicznym i nic mi nie pomogli zopstaje jedyna nadzie to helatacja ale żył nie mam juz wiec jest problem .
Dajcie sobie spokuj z sudafetu i nadmangniamem potasu lepie kupic amfe wychodzi tyle samo a przynajmniej nie uszkodzisz mózgu jak ja !!!
Jak ktoś wie jak mogę sobie pomoc to bede niesamowicie wdzięczny
Inny z kolei poszedł do lekarza, bo laska nie mogła zajść w ciążę, a on jak się okazało miał za gęstą spermę i lekarz zalecił mu sudafed na jej rozrzedzenie. Jak się o tym dowiedziałem, to myślałem że spadnę z krzesła. Oczywiście nic nie pomogło.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.