prawie_martwy pisze:Ciekawi mnie jakie leczenie mogloby byc zastosowane.
Natomiast zmiany wielonarządowe, w obrębie serca, nerek, czy wątroby mogą wymagać leczenia operacyjnego, czy przeszczepu, zależnie od tego, do jak dużych zmian doszło. Najważniejsza kwestia to ośrodkowy układ nerwowy i encefalopatia manganowa, która jest nieodwracalna, a wszelkie objawy typu: zaburzenia snu, drżenia mięśni, stany psychotyczne można jedynie zaleczać i redukować do mniejszej postaci.
Ogólnie wszystko zależy od poziomu zatrucia. organizm jest w stanie pozbyć się nadmiaru manganu ale w większych dawkach nie daje rady.
iż jest to metal i utleniacz zarazem związki chelatujące i przeciwutleniacze na pewno nie zaszkodzą, miód ma właściwości chelatujące, polecam mleko i nabiał bo zawierają wapń i fosfor, polecam kurację EDTA, kwas ALA (podobno długie kurację w wysokich dawkach dawały pozytywne rezultaty)
poczytaj trochę w dziale Metkatynon, znajdziesz tam wiele przydatnych informacji na ten temat.
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
CBZC uderza w narkobiznes. Zatrzymano 27 osób
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 27 osób podejrzanych m.in. o wprowadzanie na terenie województwa opolskiego znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się dystrybucją marihuany oraz mefedronu, czerpiąc z tego procederu stałe korzyści majątkowe.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
