Wielocykliczne pochodne amfetaminy, m.in. MDMA, metylon i 6-APB.
Więcej informacji: Empatogeny w Narkopedii [H]yperreala
Posty: 1 • Strona 1 z 1
  • 361 / 33 / 0
3,4-Methylenedioxy-N-hydroxyamphetamine (MDOH, MDH, N-hydroxytenamphetamine) is an entactogen, psychedelic, and stimulant of the phenethylamine and amphetamine chemical classes. It is the N-hydroxy homologue of MDA, and the N-desmethyl homologue of MDHMA. MDOH was first synthesized and assayed by Alexander Shulgin.[1] In his book PiHKAL (Phenethylamines i Have Known And Loved), Shulgin listed the dosage range as 100–160 mg, and the duration as approximately 3–6 hours.[2] He describes MDOH as being very psychedelic and producing increased pleasure in beauty and nature.[3] He also mentioned several negative side effects also seen with MDMA ("ecstasy") such as difficulty urinating and internal dryness.[4]
https://en.wikipedia.org/wiki/3,4-Methy ... mphetamine
Uwaga! Użytkownik jokerr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
Posty: 1 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.