Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
1. Po ilu dniach mozna brac kolejna dawke by sie nie wjebac w ciag? Narazie biore male dawki 50mg, przedtem tolerka zerowa.
2.Mieszanie z alkoholem-tak czy nie?
3.pentedron mam w formie krysztalow-rozbic je przed sniffem w proch?
Generalnie substancja mi się spodobała, poprawia humor i daje dużo motywacji. Sprawdzi się zarówno w sytuacjach socjalnych jak i ciężkiej pracy/nauki. Genialnie komponuje sie z radosną, energetyczną muzyką. Dobra będzie zaròwno elektronika jak i rockowe klimaty (polecam płytę Titanic zespołu Turbo).
2. mozna mieszac jest jeszcze fajniej
3. rozdrobnij na proch
Jan Eth-Cat Drugi pisze:Mam pare pytan:
1. Po ilu dniach mozna brac kolejna dawke by sie nie wjebac w ciag? Narazie biore male dawki 50mg, przedtem tolerka zerowa.
2.Mieszanie z alkoholem-tak czy nie?
3.Pentedron mam w formie krysztalow-rozbic je przed sniffem w proch?
Generalnie substancja mi się spodobała, poprawia humor i daje dużo motywacji. Sprawdzi się zarówno w sytuacjach socjalnych jak i ciężkiej pracy/nauki. Genialnie komponuje sie z radosną, energetyczną muzyką. Dobra będzie zaròwno elektronika jak i rockowe klimaty (polecam płytę Titanic zespołu Turbo).
2. Można mieszać, tylko też wszystko z głową, Pentedron jest mocno kardiotoksyczny, więc nie dopierdalaj organizmu doszczętnie.
3. No raczej nierozbite kryształy ciężko Ci będzie sniffować :-D
Jan Eth-Cat Drugi pisze:3.Pentedron mam w formie krysztalow-rozbic je przed sniffem w proch?
pilotpete pisze:1. I tak się wjebiesz %-D Od beta-ketonów bardzo ciężko się uwolnić :P I nie wmawiaj sobie, że jak jesz mało teraz, to będziesz potrafił się opanować później :-p
pilotpete pisze:2. Można mieszać, tylko też wszystko z głową, Pentedron jest mocno kardiotoksyczny, więc nie dopierdalaj organizmu doszczętnie.
pilotpete pisze:3. No raczej nierozbite kryształy ciężko Ci będzie sniffować :-D
bawimysie051 pisze:Czy łatwo jest rozdrobnić Pentedron otrzymany w formie kryształów dość dużej wielkości, do takiej postaci aby sniff był jak najbardziej komfortowy? Te kryształki są strasznie twarde? Da radę ręką, nogą czy może młotkiem? Ogólnie interesuje mnie jak to robicie i czy macie z tym jakieś problemy?
Co do wpadania w ciągi pentedronowe to mi się jeszcze nic takiego nie zdarzyło. Z substancji korzystam tylko z jakiegoś powodu, z jakiejś okazji, a nie na co dzień. A zresztą to by było bardzo mało ekonomiczne biorąc pod uwagę, że trzeba by cały dzień ciągle dorzucać, aby odwlec ten pentedronowy zjazd psychiczny. Sama substancja wydaje mi się poza tym zbyt fajna aby jej używać w czasie "zwykłego" dnia.
Asinus pisze:Co do wpadania w ciągi pentedronowe to mi się jeszcze nic takiego nie zdarzyło. Z substancji korzystam tylko z jakiegoś powodu, z jakiejś okazji, a nie na co dzień. A zresztą to by było bardzo mało ekonomiczne biorąc pod uwagę, że trzeba by cały dzień ciągle dorzucać, aby odwlec ten pentedronowy zjazd psychiczny. Sama substancja wydaje mi się poza tym zbyt fajna aby jej używać w czasie "zwykłego" dnia.
co do ekonomii. nie wiem - pentedron jest jednak bardzo tani, bardzo szybko ceny zjechały do naprawdę niskich, a jak ktoś używa dzień w dzień to raczej kupuje w hurcie ;)
kilka faktów jeszcze, zastanawiających - po 4-tygodniowym ciągu 0,5g/day:
- mocz stał się normalny, wcześniej bywal żarówiasty (!), o bardzo charakterystycznym zapachu moczu betaketonowego ;)
- przestały mi drżeć ręce
- zeszła mi ciemna obwódka z tęczówek, której przyczyny zupełnie nie znałem, a pojawienie się jej bardzo mnie niepokoiło
w sumie jakby ktoś coś wiedział więcej o tych aspektach to byłbym dźwięczny za info. interesuje mnie zwłaszcza kwestia tęczówki - co to do kurwy nędzy może być? nigdy nie widziałem takich zmian.
pozdro
scr pisze: - zeszła mi ciemna obwódka z tęczówek, której przyczyny zupełnie nie znałem, a pojawienie się jej bardzo mnie niepokoiło
pozdro
Jej skrajna postać to choroba wilsona; zwyrodnienie wątrobowo-soczewkowe czy jakoś :finger: tak dawno się tego uczyłem więc nie pamiętam
ja również , je mam i zanikały mi z lekka ale dopiero w trakcie .... 9 miesięcznego ciągu mefedronowego . Ale wtedy schudłem o polowe ze 118 na 69 ,wyglądałem jak śmieć i wolę mieć te obwódki niż byc w tamtym stanie.
Z mefa wyciągnął mnie bufedron a właściwie to ,że go pewnego wieczoru przepaliłem, a właściwie opalilem lufe po jwh073 , w trakcie seansu filmu "Obłęd" dostałem schizy , że mi rozrywa serce i zadzwoniłem po pogotowie, podali mii 2 kroplówki i 10mg diazepamu i.v bo wszystkich kopałem :) **** wracając do tematu
Od tamtego czasu minęło dwa lata. Czasem głaszczę Ethcata, ale zbyt wciągający i śmierdzący i zjeba kosmiczna. I obwódki nic a nic nie zanikają. Z pente też nie robię ciągów tylko czasem do pracy, ale tak delikatnie , żeby nikt nie widział że nabitym jak messerschmitz . Ogólnie Pentedron pomimo groźnie wyglądających kryształów uważam za relatywnie bezpieczną. Co prawda ciężko powstrzymać się przed next sniif, ale napewno można pozwolić sobie na więcej opamiętania niż w przypadku ethcata. Kardiotoksyczność ?? Pojęcie nie poparte żadną fachową literaturą prócz indywidualnych doświadczeń użytkowników, nawet na paracetamol różnie ludzie reagują; jedni jedzą jak tic-tac'i innych odpada po nich skóra [ http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,tit ... caid=6edbe]
pilotpete pisze:3. No raczej nierozbite kryształy ciężko Ci będzie sniffować :-D
Kiedyś już chyba wspominałem ,jak wjebałem se w nos dość spory kryształ koło 1,3g o ile dobrze pamiętam miał
A co do rozkruszania na proch , to ja raczej rzadko to robie bo taki rozkruszony na proch o wiele bardziej boli przy wciąganiu niż drobniutkie kryształki ;]
[ external image ]
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
