Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
Odmówisz kreskę pentedronu jak spotkasz koleżkę i ci zaproponuje?
Ja też miałem okres, że nie mając warunków (godzina typu 2-ga w nocy, a ja się decyduję na szczura w dodatku niewielkiego, który owocuje tylko i wyłącznie wkurwieniem i niemożnością spania, i rano samopoczucie nie za ciekawe, bezsens. I niby niewiele, a tak wiele jednocześnie - wystarczyłoby nie wziąć, takie łatwe, a jednak takie trudne.
dziadzia666 pisze:Ciekawi mnie czy pies policyjny zdoła wyczuć ową substancję, może ktoś rozwiać moje wątpliwości? Macie jakiś sprawdzony sposób jak można to zapakować i schować na podwórko aby pies tego nie wyczuł?
Oczywiście to tylko domysły, bo nie wiem na co są psiaczki szkolone, ale jakbym ja je szkolił to na metyloaminę. :-D Przecież z tego się robi meth.
slepy pisze:Tego nie napisałem. Po prostu denerwuje mnie kiedy ktoś całkowicie nieznany stawia siebie za autorytet, czy wzór do naśladowania. Tym bardziej, że nie świeci swoim doświadczeniem, tylko pustymi frazesami i rozdmuchanym ego.
Wybacz jeżeli źle to ubrałem w słowa.
dziadzia666 pisze:Znajomy pytał mnie czy nic mu się nie stanie jeśli zażyje pentedron jeśli ma problemy z sercem?
Ciągi na stymulantach są szczególnie wyniszczające dla organizmu z powodu paru kwestii. Zahamowanie łaknienia, odwodnienie, zaburzenia elektrolitowe i gospodarki neurotransmiterowej, stres oksydacyjny, podwyższenie ciśnienia i częstotliwości akcji serca (kardiotoksyczność) to główne z nich i są niebezpieczne. Najlepiej nie doprowadzać organizmu do takiego stanu i ograniczyć to do jednego dnia.
Dawka około 250-350 mg ale dlatego ze prawie ciągle jestem na alfie i mam tą tolerke już troche, mniejsza dawka penta mnie tylko zdenerwuje, zmuli i będzie ciśnieniować na jeszcze.
Jednak nie wyobrażam sobie ciągu na tym, max 3 szczury w ciągu dnia i nie myśleć o tym co będzie na zjeździe:
-serce boli
-oczy pieką
-ciało kuje
-duszności
i tak całą noc
Następnego dnia trup, wrak człowieka ale trzeba to przeżyć bez kreski bo to się skumuluje i potem będzie tylko gorzej - pomaga komputer, spokojne gierki i cisza !
Dzień następny znowu leci się na apvp ;p
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
