Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
Poza tym potrzebuję naraz naprawdę sporych dawek, minimum 4-6mg. Donosowo działa jak spid, ale krótko działa.
Podjęzykowo słabo i jedynie przeciwskrętowo.
A u was?
Ale oprócz euforii cały czas czuję typowe dla opioidów działanie - jest silny efekt przeciwlękowy, sedacja, analgezja, miorelaksacja i takie głębokie wyciszenie, które jest specyficzne dla bupry. Dawki jakie stosuję to 1-4mg jednorazowo i 2-6mg dobowo, najczęściej jest to jednak 2mg 2x dziennie. Czas działania zależy od dawki i sposobu przyjęcia, waha się od około 6 godzin przy 1mg do ponad 12 przy 4mg. Przy podaniu podjęzykowym wchodzi szybciej (maksymalne stężenie po około 1 godzinie) i czuć wyraźnie jak wchodzi co niekiedy daje łagodną euforię, ale trochę krócej trzyma. Przy podaniu policzkowym maksymalne stężenie następuje po około 2 godzinach, początek działania jest bardzo płynny i nie czuć go za bardzo ale za to więcej substancji się wchłania tym sposobem, dłużej działa i jest wygodniejsza. Zazwyczaj pod policzek wrzucam rano przed pracą a pod język wieczorem dla wyraźniejszego efektu.
Poza tym bupra też miewa swoje kaprysy, przy podawaniu oprócz powstrzymywania się od połykania śliny znaczenie ma także chociażby pH w jamie ustnej czy jeszcze inne czynniki.
01 lutego 2026Grzejnik80 pisze: Na mnie działa bardzo krótko, rano wezmę wieczorem nam skręta.
Poza tym potrzebuję naraz naprawdę sporych dawek, minimum 4-6mg. Donosowo działa jak spid, ale krótko działa.
Podjęzykowo słabo i jedynie przeciwskrętowo.
A u was?
Ja zaczynałam od 8 mg, schodziłam z ponad 1000 mg Majki dziennie, na początku nie działała w ogóle, jedynie pierwsze dni detoksu i próby IV trochę ulżyły skręta,po 4 dniach katuszy organizm się przestawił i z dnia na dzień było coraz lepiej. Teraz biorę 4 mg raz dziennie, po pół roku redukcji z 8 mg i jest idealnie, tzn. eliminuje głody narkotykowe i skręta, czyli spełnia swoje zadanie.
can you sit right next to me and crush 'em down?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.