Więcej informacji: Stymulanty w Narkopedii [H]yperreala
CAS: 1156491-10-9
Dawka: 125mg oralnie + jakieś 10mg sniffem. Niestety nie da się tego sniffować - ból jest nie do wytrzymania. Po 20 minutach czuć już, że jest inaczej, przez następne 20 minut rozkręca się do peaku.
Efekty obejmowały:
-poprawiony humor,
-stymulacja na zasadzie "co chcę to zrobię",
-wrażenie czystości myśli,
-lekka chęć do rozmowy,
-dziwnego rodzaju uspokojenie, coś jak takie "będzie dobrze",
-lekko podwyższony puls,
-RZEŚKOŚĆ - to jest dziwne, bo pierwszy raz się z czymś takim spotykam. Uczucie jakbym wyszedł na -20 stopniowy mróz, ale bez mrozu. :cheesy: Taki chłodny, przyjemny bodyhigh.
-poprawa wzroku - jakby lekko panoramiczne widzenie przypominające te z ketonów, ale subtelniejsze,
-lekko poszerzone źrenice, ale na prawdę tak lekko, że jakbym się na siłę nie dopatrywał to bym nie zauważył,
-podniesione libido(seks bez problemu)
Wszystko trwało może 1, maksymalnie 2 godziny po czym bez problemu poszedłem spać i spałem twardo. Nie było to nic mocnego, wszystkie efekty były delikatne, ale wyraźne na tyle, żebym mógł je dzisiaj pamiętać i opisać. Trzeba kiedyś przetestować większą dawkę, ale teraz sesja to lipton. :-/
A dzisiaj pewien kolega zjadł tego 200mg + 50mg sniffem i jak mu się to załadowało to włączył dramenbejski na full power i stwierdził, że jest to idealna rzecz do klubu z taką muzą. Niestety musiałem go wyjebać z chaty, bo byłem umówiony z dziewczyną. Ochoczo pomaszerował do innego kumpla. Koniec historii.
Podsumowując: hybryda antydepresantu ze stymulantem. Gratka dla badaczy, nuda dla ketonowych zwierząt.
19:00 - 200mg oralnie, uczę się
19:20 - robi się sennie, wyostrzony obraz i chce mi się przeciągać
19:30 - fala potężnej senności, kładę się i przysypiam, przyjemny stan, ale jest w tym coś niepokojącego, tętno 100
19:50 - senność PRAWIE przeszła i czuję się PRAWIE trzeźwy, nauka idzie normalnie
20:00 - wiedza jakoś tam wchodzi, ale nie widzę poprawy w porównaniu do nauki będąc trzeźwym, dodatkowo zauważam powiększone źrenice, intensywność stanu określiłbym na 3/10
20:10 - dorzucam 250mg oralnie, bo mam wrażenie że zeszło i został jedynie wyostrzony obraz
20:40 - znowu robi się śpiąco, pocę się i jest mi gorąco
20:45 - uderzenie euforii tej przypominającej 3-mmc
20:50 - to by było na tyle z tej euforii
21:30 - oczy 5zł, ogromna senność i sedacja - jak tylko usiądę na miejscu to mam ochotę zawinąć się w kołdrę i leżeć bez ruchu, nikła euforia natomiast MOCNE uczucie upierdolenia - tak z 8/10, momentami się zastanawiam czy warto to było brać w ogóle, bo przez tą senność wkradł się do mojej głowy lekki niepokój, czynności wykonuje się normalnie i z przyjemnością i w trakcie robienia czegoś można mówić nawet o pobudzeniu. ALE GDY TYLKO USIADŁEM - patrz wyżej. Empatia na poziomie średniej dawki 3-mmc.
22:30 - noduję(lol) od 45min co swoją drogą jest bardzo przyjemne, momentami bardzo euforyczne gdy przysypiałem, tętno 70-80
23:00 - znika uczucie upierdolenia i robi się jakoś tak normalniej - trzeźwieję powoli i zaczynam się uczyć spowrotem
24:00 - trzeźwość, zostają tylko powiększone źrenice, idę po browce i załączam sobie film
~00:30 - zasypiam i śpię jak kamień
A dzisiaj się czuję normalnie i funkcjonuję też normalnie. No może trochę zmęczony jestem, ale nic poza tym. Czy warto próbować... Niech każdy oceni sam.
Dla mnie nie było warto
Edytowano na życzenie.
| 13 |
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
