Przed chwilą zeżarłem ponownie 1 tabletkie Ataraxu ale bedąc już senny lekko więc znowu odniesienia dobrego nie bede miał. Bo za dnia nie chce się tym obżerać bo wiadomo że jest pare rzeczy do zrobienia zamiast spania.
Nic w przeciągu tygodnia pewnie bede wiedział nieco wiecej o tej sybstancji, czy to wgl na mnie działa.
takie pytanie mam: jak to się sprawdza jako trip stopper po kwasie? Nie chodzi mi o emergency na bad tripa, bardziej o to żeby zasnąć w nocy z sb/nd o 4 zamiast o 6. Nie lubię tego robić bo szkodzi afterglow, ale czasem trzeba.
30 grudnia 2023Lochu127 pisze: Na mnie jakoś nie działa. Przepisał mi ją psychiatra kiedy wychodziłem z psychiatryka po próbie samobójczej jako lek przeciwlękowy zamiast benzo, bo stwierdziłem że już starczy ćpania mojej osobie no i wolałem nie kusić losu receptą, albo wykupiony benzo w kieszeni. Na moje lęki ani trochę nie działa. To jest w ogóle możliwe że praktycznie nic nie czuje po tym?
Kogoś kto nie ma większych problemów z zasypianiem po stimach i działa na niego hydro to ma dobrą sytuacje jednak w sytuacji odwrotnej jest odwrotnie.
Tak w skrócie to to zależy.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
