Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne lub dysocjacyjne.
Twój ulubiony naturalny psychedelik
ayahuasca (i jej analogi)
26
8%
changa
11
3%
Gałka muszkatołowa
12
4%
Grzyby psylocybinowe
122
37%
iboga
3
1%
Kaktusy meskalinowe
20
6%
Konopie i ich przetwory
62
19%
Muchomor czerwony/plamisty
6
2%
Powojowate
18
5%
Psiankowate (bielunie/lulek/belladonna/mandragora)
2
1%
Szałwia wieszcza
35
11%
Inne
11
3%

Liczba głosów: 328

ODPOWIEDZ
Posty: 171 • Strona 9 z 18
  • 459 / 2 / 0
No, dolina osobliwości - kolejna zagadka socjologiczna. Ciekaw jestem czym może być spowodowany taki emocjonalny przeskok?

Chociaż zauważ, że kiedyś było więcej bajek, w których zamiast ludzi były stworzenia. Antropomorficzne, owszem, ale nie-ludzkie. A teraz tworzą nieludzkie postacie ludzi. To jest dopiero zagadka.
Uwaga! Użytkownik Paoliusz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 422 / 1 / 0
Paoliusz pisze:
No, dolina osobliwości - kolejna zagadka socjologiczna. Ciekaw jestem czym może być spowodowany taki emocjonalny przeskok?
Ja bym to widział w tym, że tak tłumacząc najprościej i trywialniej to jak coś jest uznane za "nie-człowiek" i zupełnie dalekie (nie chodzi mi o odległość!) - koncentrujemy się na wyszukiwaniu podobieństw, analogii, szukaniu schematów które pozwoliłby nam coś wyciągnąć z danej obserwacji (tak samo jak się widzi kształty w chmurach), lepsze zrozumienie czegoś powoduje, że zmniejsza się zagrożenie z tej strony.

Jak coś jest bardzo podobne to następuje odwrotne zjawisko bo zamieszane są inne mechanizmy mózgu służące do analizy "swój". Działające w nim techniki i algorytmy do rozpoznawania twarzy nastawione są na selekcje negatywną i każda rzecz, która powoduje dysonans tak naprawdę wykracza poza ten schemat. Myślę, że pewną analogią mogło by być tutaj, że nie zwracasz uwagi na to, jeśli twój rozmówca ma obie dłonie i wszystkie palce u nich - mózg uznał na wstępnej selekcji, że "to swój" - podobnie: od razu rzuciło by Ci się w oczy gdyby anatomia 2giej osoby odbiegała od "typowej", brakowało jakiejś kończyny albo skóra wyglądała inaczej niż u innych ludzi (np. była pokryta jakimś deseniem). Podobną wskazówką jest też to, że u ludzi - uwagę przyciąga nietypowe zachowanie i jakby ten hipotetyczny rozmówca strasznie tymi palcami przebierał - większość to zarejestruje świadomie.

Ten dołek (dolina) wynikałby z tego, że im coś jest bardziej do nas podobne tym więcej podobieństw i schematów tworzymy, sympatia wynikała by tutaj ze zrozumienia(a przynajmniej jego odczucia). Momentem przegięcia funkcji było by tutaj przekroczenie granicy pomiędzy "swój" a czymś spoza tej puli.
Ostatnio zmieniony 15 sierpnia 2013 przez Cyrio, łącznie zmieniany 3 razy.
  • 459 / 2 / 0
Coś jak z rasizmem. Każdy czuje się dobrze w towarzystwie sobie podobnych ludzi, ale już odmieńcy są traktowani z dystansem. Czyli coś jakby granica, w której taki android jest traktowany jak człowiek, ale jeszcze niezbyt naturalny (tj. niepodobny do naszego głębokiego wzorca "normalności"), a kiedy przeskoczy ten dołek ksenofobiczny, zaczynamy traktować robota tak jak zupełnie normalnego człowieka. I z racji tego podobieństwa, czy może raczej braku odmienności możemy poczuć się komfortowo.

Dlatego albo robo-zabawki, dające komfort przebywania wokół dzieł technologii, albo androidy tak realistyczne, by sprawiały wrażenie przebywania wśród ludzi. Cóż, pewien japończyk już się ożenił z androidką. %-D
Uwaga! Użytkownik Paoliusz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 422 / 1 / 0
Rasizm to pewien narzucony pogląd i wyraźna postawa ale może....może trochę jak z rasizmem. Na pewno mechanizm by pasował do tego co pisałem ale to coś szerzej bo tak samo promieniuje na ksenofobie,rasizm oraz zwykłą niechęć(bywa, że irracjonalną). Bardziej bym jednak stawiał na biologię - największe szanse przetrwania mieli ci, którzy zarówno najłatwiej wyszukiwali schematy w obserwowanym świecie(co udoskonalało samą obserwacje) jak i anomalie u swoich (tak samo psychopatię jak i np. choroby zakaźne).

Japończyków to bym akurat nie mieszał w temat ani nie używał jako przykładu. Co prawda moja fascynacja ich kulturą zapewne lekko zwiędła to jednak coś tam miałem okazję się nauczyć i stwierdzam wprost: oni są specyficzni - kurde...-powiedziałbym, że kurewsko specyficzni. Następny Japończyk ożenił się z postacią z gry komputerowej. Jeszcze inny dał sobie chirurgicznie odciąć penisa, po czym zaserwował go (za grube pieniądze) jako danie w swojej restauracji. Japończycy NIE są dobrym przykładem w dyskusjach o człowieku, nie umniejszam tego kim są, nie twierdzę, że ta specyficzność dowodzi ich wyższości albo wyższości kogoś nad nimi w jakichkolwiek podziałach i klasyfikowaniu...po prostu są cholernie specyficzni.
Ostatnio zmieniony 17 sierpnia 2013 przez Cyrio, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 459 / 2 / 0
Czyli widocznie to z ich przodkami najczęściej musieli spółkować jaszczury z alfa Centauri? %-D
Uwaga! Użytkownik Paoliusz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 422 / 1 / 0
to by tłumaczyło dlaczego potrafią stworzyć najbardziej obleśne odmiany porno (kwestia kompatybilności standardów)

...tłumaczyłoby i Godzille - gdyby potrzebowała wytłumaczenia
Ostatnio zmieniony 27 sierpnia 2013 przez Cyrio, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 459 / 2 / 0
Tylko zastanawia mnie fakt, że Japończycy są bliżej spokrewnieni z Polakami niż Chińczykami...
Uwaga! Użytkownik Paoliusz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 422 / 1 / 0
w takim razie Godzille tłumaczyłby smok wawelski
ech - proste i eleganckie wyjaśnienie, nie?

pamiętaj, że w myśl założeń pastafarian - Japończycy są też blisko spokrewnieni z piratami; kto wie, czy nie bliżej niż z Polakami
Ostatnio zmieniony 28 sierpnia 2013 przez Cyrio, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 459 / 2 / 0
Czekam na swój wulkan piwny. :-]
Uwaga! Użytkownik Paoliusz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 422 / 1 / 0
jakbyś miał tłumaczyć to komuś kto nie zna terminu i kojarzy mu się to z wylewem piwa/piany z butelki to jakbyś to opisał?
już kiedyś ktoś o tym piwnym wulkanie pisał i chyba nie rozumiem ... :old:

ps: jak przysługuje za absurd przemieszany z bzdurą to czuję, że tymi piratami, Godzillą i smokiem wawelskim też uczciwie zasłużyłem na jeden
Ostatnio zmieniony 28 sierpnia 2013 przez Cyrio, łącznie zmieniany 2 razy.
ODPOWIEDZ
Posty: 171 • Strona 9 z 18
Newsy
[img]
Dolnośląscy policjanci i największe uderzenie w przestępczość narkotykową w historii UE

Ponad 9,3 tony zabezpieczonych narkotyków, 1000 ton prekursorów chemicznych, dziesiątki zlikwidowanych laboratoriów i ponad 85 zatrzymanych osób w wielu krajach Europy – to bilans największej w historii Unii Europejskiej operacji wymierzonej w produkcję i dystrybucję narkotyków syntetycznych. Sprawę zapoczątkowali i od 2022 roku prowadzili funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP we Wrocławiu wraz z prokuratorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.

[img]
Palenie marihuany a zdrowie emocjonalne. Nowe badania dają do myślenia

W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".

[img]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?

Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?