Tak mi przyszło do głowy po przeczytaniu wątku, że problem z podejrzaną paczką o małej wadze i dużej wartości bardzo łatwo ominąć. Kurier kosztuje tyle samo za paczkę 100-gramową i 10-kilogramową (z reguły wielkością graniczną jest <>30kg). Więc można puścić kilka cegieł z małym dodatkiem w środku...
osobiście przekonany jestem tylko do sprai ogrodniczych przeciw psom, nie wiem jak odnieść się do powyższego.
Bo np. listów krajowych nikt niczym nie sprawdza (pod kątem narkotyków), a list może mieć do dwóch kilogramów i mieć szalone gabaryty.
Ktoś z Was zamawia w ogóle więcej niż kilogram? Może GBL wchodzi w rachubę wagowo.
Zagraniczne są sprawdzane wyrywkowo.
Więc o co kaman?
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Po drugie
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
