Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
  • 8 / / 0
Pan X zostaje wzięty na komendę w celu gadania o jaraniu, miał 16 lat. Na jedną osobę powiedział ze pochytał mu raz(co prawdą nie jest) na drugą to samo(to prawdą jest). Gdy miał juz 17 lat wzieli go znow i wszystko potwierdził. Teraz jeśli będzie chciał powiedzieć w sądzie ze ta pierwsza osoba nigdy mu nic nie sprzedał(co prawdą jest) nie wyjdzie na to samo co by mógł powiedzieć o tym drugim?
Jak to jest z fałszywymi zeznaniami w rzeczywistości?
  • 1736 / 18 / 0
piszesz bardzo mętnie - tak, że ciężko w ogóle zrozumieć o co tobie chodzi. na przyszłość zacznij trochę myśleć zarówno przed wysyłaniem postów w internet jak i bezmózgim KŁAMANIU I WPIERDALANIU NIEWINNYCH LUDZI NA KOMENDZIE PIERDOLONA KONFITURO.

Jak jest rozprawa w sądzie to sąd:
Odczytuje zeznania świadka
po odczytaniu zeznań sąd pyta się czy świadek podtrzymuje zeznania (wtedy możesz je zmienić), a później czy ma coś jeszcze do dodania.

Jak będziesz zmieniał zeznania to sąd pewnie zapyta, dlaczego to robisz/dlaczego wcześniej zeznałeś inaczej (pod odpowiedzialnością karną) to mówisz wtedy, że policjanci ciebie zastraszyli i wywierali silną presję, żebyś tak zeznał. Później bałeś się zmieniać zeznania bo myślałeś że wtedy automatycznie dostaniesz za składania fałszywych. Nie będziesz miał problemów z tego powodu na 100%

Co do składania fałszywych zeznań:
wpisz sobie w duckduckgo i spójrz jakie grożą konsekwencje

Oskarżony ma prawo składać fałszywe zeznania i nie ponosi odpowiedzialności karnej z tego względu.
Świadek ma też prawo składać fałszywe zeznania i nie ponosi odpowiedzialności karnej z tego względu (ale tylko wtedy gdy powiedzenie prawdy mogłoby go obciążyć zarzutami) - więcej na ten temat w orzeczeniu sądu najwyższego chyba z 2004 roku albo 2002.

W praktyce, żeby w sądzie być pociągniętym do odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań musiałbyś:
- kłamać umyślnie, aby zmanipulować dochodzenie do sprawiedliwości, w celu osiągnięcia jakiejś korzyści i robić to świadomie

Choć według mnie takim kurwom, które ZEZNAJĄ KŁAMSTWA NA NIEWINNYCH powinny sądy mocno dojebać. Gdyby to był cywilizowany kraj to pokrzywdzony (tymi frajerskimi zeznaniami) dostałby zadośćuczynienie (i to dosyć spore) za to jak został potraktowany przez te frajerstwo. No, ale niestety w naszym kraju frajerom i konfidentom (w tym przypadku) włos z głowy nie spadnie.

W przypadku gdy zmieniasz zeznania podczas rozprawy sądowej (gdy klamka jeszcze nie zapadła) z własnej inicjatywy i woli i masz jeszcze na to jakiś argument (jak napisałem wyżej) to jest to wręcz pożądane (lepiej późno mówić prawdę niż wcale).
Piotrek uczy, Piotrek radzi, Piotrek nigdy Cie nie zdradzi!
  • 8 / / 0
Dlatego pan X tutaj pisze żeby nie wjebać niewinnego c'nie? :scared:
Jeśli chodzi o tego drugiego... gdy nie ma jeszcze wyznaczonej daty rozprawy czy można zmienić zeznania na psach i nie być pociągnięty do odpowiedzialności karnej?
  • 1736 / 18 / 0
doggy8 pisze:
Dlatego pan X tutaj pisze żeby nie wjebać niewinnego c'nie? :scared:
Jeśli chodzi o tego drugiego... gdy nie ma jeszcze wyznaczonej daty rozprawy czy można zmienić zeznania na psach i nie być pociągnięty do odpowiedzialności karnej?
Na psach będzie ci trudniej zmienić zeznania niż w sądzie bo nie będzie im się to podobać - będą ciebie straszyć konsekwencjami (często wymyślonymi przez nich) itd i robić utrudnienia. Jeżeli chcesz zmienić zeznania na policji to dowiedz się dokładnie u wiarygodnego źródła jak to wygląda.
Nie wiadomo też na jakim etapie jest cała sprawa.

W wypadku zmiany zeznań (jaka jest tutaj omawiana) i ewentualnie odpowiedniego uargumentowania chęci tej zmiany (jeżeli zajdzie taka potrzeba), nie będziesz miał żadnych konsekwencji. W końcu zeznania składałeś pod presją i w stresie na policji, a później było ci głupio odwołać swoje słowa (tym bardziej, że po 17-latku nie można oczekiwać zbyt dużo), ale gdy stanąłeś przed majestatem sędziego i obliczem sprawiedliwości w trochę poważniejszym wieku zdałeś sobie sprawę, że musisz powiedzieć prawdę i przyznać się do tego, że wcześniej pod wpływem przesłuchujących ciebie policjantów skłamałeś.

Ogólnie JA NIE WIDZĘ PROBLEMU jeżeli chodzi o zmianę zeznań. Zasada numer 1: jak pójdziesz na policję to w ogóle nie słuchaj ich gadania i nie sugeruj się ich mądrościami. Przyszedłeś zmienić zeznania - oni mają zapisać co powiesz. Jeżeli będą robili problemy to niech ci wytłumaczą gdzie masz iść je zmienić i odeślą pod odpowiednie drzwi (prokuratury).
Weź sobie jakąś karteczkę i zapisuj imię nazwisko i stopień każdego policjanta z którym będziesz miał styczność - to zmienia ich nastawienie do obywatela.

Ogólnie sędziowie są zazwyczaj spoko (jako prywatne osoby), a już w ogóle jeżeli chodzi o ich nastawienie do młodych ludzi.

Więcej dowiesz się u prawnika, a nawet za pomocą duckduckgo np:
http://e-prawnik.pl/domowy/prawo-karne/ ... eznan.html
Piotrek uczy, Piotrek radzi, Piotrek nigdy Cie nie zdradzi!
  • 3854 / 316 / 0
Niewinnych ludzi wpierdalać :wall: Zastanów się chłopie nad sobą.

WARN. Dyskusja nie na temat prawa, a stanowi ocenę moralną czynów. Wykluczono temat zgodnie z wolą użytkowników zadających pytania. - PcP
  • 8 / / 0
Ten niewinny tylko wspomnę jest świadkiem w tej samej sprawie. Pan X miał już dużo czasu do zastanawiania się i teraz jest chyba gotów do ponaprawiania tego. Ma nauczkę i już nie popełni takich błędów!
  • 8 / / 0
Jeżeli zeznania osoby X przeciwko oskarżonemu miały być dowodem w sądzie ale zostały zmienione na psach czy wtedy traktowane są jako fałszywe zeznania?
  • 2814 / 14 / 0
Odpowiedzialność karna ma miejsce w stosunku do świadka składającego zeznanie bez względu na którym etapie postępowania kłamstwo ma miejsce - także w czasie przesłuchania na policji. Podkreślić jednak należy, iż jeżeli dobrowolnie zgłosi się Pan na Policję ( celem wyjaśnienia tej sprawy), to najprawdopodobniej uniknie Pan odpowiedzialności. Natomiast w przypadku udowodnienia, iż przed sądem złożone zostały fałszywe zeznania odpowiedzialności z pewnością Pan nie uniknie. Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji jest zgłoszenie się na Policję w celu zmiany zeznań i złożenie przed sądem prawdziwych zeznań.
Uwaga! Użytkownik PCP jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8 / / 0
A jeśli pan X powiedział prawdę, teraz pójdzie to odwołać na policję i powtórzy to w sądzie?
  • 2814 / 14 / 0
A stwierdzą w sądzie składanie fałszywych zeznań? Jeśli tak - można liczyć się z oskarżeniem.
Uwaga! Użytkownik PCP jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?

Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.