Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
czy ryzyko uszkodzenia zdrowia jest takie jak przy ronsonach? :scared:
zaciekawił mnie motyw z dezodorantem, ale pozostaje pytanie co do toksyczności. ktoś może mi o tym powiedzieć? najlepiej jaki to jest dokładnie gaz. stwierdzenie 'im tańszy tym lepszy' trochę mnie martwi, no ale trudno ]
Mi się wydaję, że najbardziej z inhalantów szkodzi Butapren i Benzen (rakotwórczy). Oczywiście mówię o zdrowiu fizycznym, prawdopodobnie ostro jebie nerki, wątrobę itd.
A, że jebie głowę to inna sprawa... Nie polecam osobom o niestabilnej psychice.
...tylko proszę nie wrzucajcie tych specyfików do tego samego worka z podtlenkiem azotu. Fakt, to inhalant, ale wyjątkowy. Nie jest specjalnie niebezpieczny (w końcu do dziś ma wykorzystanie anestetyczne; opis otrzymywania No2 ze zwykłej saletry amonowej jest na [h]), faza jest bardzo miła i śmieszna, polecam (tylko nie z bitej śmietany, szkoda kasy, a saletra kosztuje grosze).
A podtlenek azotu moze nie jest tak szkodliwy, ale PROSZE, mowcie, ze nie mozna go wdychac, jezeli ktos mial zapalenie ucha, bo to mimo wszystko jest popularna choroba...
P-paranoi pisze: Night Garden ----> mozesz dac tego linka?
A podtlenek azotu moze nie jest tak szkodliwy, ale PROSZE, mowcie, ze nie mozna go wdychac, jezeli ktos mial zapalenie ucha, bo to mimo wszystko jest popularna choroba...
Czemu nie można go wdychać po zapaleniu, ja miałem nie raz zapalenie uszu(źle to wspominam) i wdychałem podtlenek.
Obłąkany pisze:A co ja mówiłem ? Najtańszy, najzwyklejszy dezodorant, nie fimowy ! Taki z kiosku za 5zł.
poza tym parę pierwszych chwil to jak po zajebaniu gęstego, mlecznego wiadra.
a tak to żadnych halunów itp. Obłąkany, naucz noobów jak to się robi xD
P-paranoi pisze: Night Garden ----> mozesz dac tego linka?
Pierwsza rzecz jaka poczulem to ze mi sie goraco w twarz zrobilo i mialem uczucie jakby mi sie powieki strasznie czerwone zrobily, chociaz tak nie bylo. Wzialem duzy wdech, potrymalem krotka chwile w plucach i zaczalem wydychac. Zawsze najsilniejsze dzialanie odczuwalem w chwili wydechu. Na jpierw czulem straszne goraco na spodzie stop i w dupie, jakby mnie cos parzylo. Potem sciemniel sie znacznie caly obraz, cichly wszystkie dzwieki i wyodrebnial sie z nich jakis dudniacy warkot ktory stawal sie strasznie glosny, wrecz ogluszajacy. Czulem ze trace kontakt z otoczeniem, jakby dzielila mnie od swiata jakas gruba szyba. Cale cialo stawalo sie ciezkie ze ledwo sie na nogach trzymalem i musialem sie czegos zlapac zazwyczaj. Im dluzej trzymalem gaz w plucach tzm mocniejszy scisk czulem w calzm ciele, jakby ogromne cisnienie mnie zgniatalo. Chwilami uczucie to bzlo tak silne ze zmienialo sie w paranoje. Zawsze wtedy zamykalem oczy zeby sie uspokoic i zapominalem gdie jestem, co tu robie, czy spie czy nie. Raz jak najdluzej trzymalem gaz w plucach poczulem straszny scisk na calym ciele, zrobilo mi sie calkowicie czarno przed oczami i wpadlem w ostra panike. Stracilem panowanoie nad cialem, nic nie widzialem, prawie stracilem przytomnosc i sie przewrocilem. Zaczalem zastanawiac sie gdzie jestem, myslalem ze jestem u siebie w domu i sie zaraz obudze bo to tzlko zly sen. Patrze a tu tory a ja leze obok na betonie. Przypomnialem sobie ze jestem na peronie bo tam zawsze wdychalem. Od czasu tej "przygody" przystopowalem z butanem.
Zawsze tez po wdychaniu caly dzien czulem sie jakis otumaniony.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
