Podejście do narkotyków w innych krajach.
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 365 / 2 / 0
W to lato może wybiorę się do Malezji. Ciężko tam coś dorwać? Jeśli da radę, to co najłatwiej. Podobno za posiadanie grozi kara śmierci %-D Z drugiej strony w Tajlandii też grozi, a spożycie narkotyków jest wysokie.
  • 334 / 13 / 0
Za przemyt jest czapa. Nikt nikogo (a zwłaszcza turysty z Europy) nie zabije za posiadanie np grama zielska, tutaj raczej skończy się na karze finansowej albo/i deportacji. Ilości powyżej 200g palenia uznane są za próbę handlu i za to też kara śmierci. Akurat w Malezji byłem krótko i niczego nie kołowałem, ale przypuszczam, że kto ma głowę na karku nie powinien mieć problemu z ogarnięciem mj jeśli już musi. Ja uznałem, że łatwiej, bezpieczniej i taniej w innych krajach tego pięknego regionu.
  • 43 / 1 / 0
Też bym odradzał cokolwiek w Malezji i Singapurze, bardzo restrykcyjne kraje (duuże kary) i o wiele bardziej formalnym i ostrym podejściu niż w wielu bardziej turystycznych i biedniejszych. Ogółem dobre są rejony całe turystyczne, np. jakieś wyspy na Indonezji lub miasteczka kurortowate, gdzie jest dużo turystów, ale nie skoncentrowanych w paru dosłownie drobnych miejscach. Malezja to niestety głównie albo dzicz, albo parę "hot spotów" turystyczno-rozrywkowych, gdzie odradzałbym kołowanie czegokolwiek, bo można łatwo zostać zgarniętym.

No chyba, że masz duże doświadczenie w podróżowaniu i nikt Ci już próbuje kręcić na poważnie wałków przy zwykłych ulicznych zakupach (typu żarcie, napoje i inne takie), to wtedy możesz popróbować na własne ryzyko. Jeśli jednak dalej przepłacasz (nie płacisz zawsze cen dla localsów) w ulicznych zakupach to unikałbym zakupów czegokolwiek nielegalnego, bo moim zdaniem ryzyko niewspółmiernie za duże w porównaniu do zysków (bo towar i tak jakiś dupny w regionie jest, np. trawa jeszcze dosłownie z gałęziami; ale jeśli kupowane po cenach lokalnych to bardzo tanio).
  • 1615 / 29 / 0
Zgadzam się z powyższymi wypowiedziami. I również przychylam się do opinii, że lepiej tam nic nie kołować, ani też nic nie przywozić/wywozić. Bo kary są kosmiczne a czasem drastyczne. Radzę się obyć beż nielegalnych substancji, bo można sobie problemów narobić.
  • 30 / / 0
xaviivax pisze:
Za przemyt jest czapa. Nikt nikogo (a zwłaszcza turysty z Europy) nie zabije za posiadanie np grama zielska, tutaj raczej skończy się na karze finansowej albo/i deportacji. Ilości powyżej 200g palenia uznane są za próbę handlu i za to też kara śmierci.
pewności nigdy nie ma, bo a nóż będą chcieli zrobić pokazówkę, zwłaszcza teraz.

generalnie, jeśli idzie o Azję, to sprawdzajcie wyznania. Tam, gdzie przeważają MUSLIMI, lepiej sobie odpuścić i skupić się na naturalnych doznaniach. W Singapurze nielegalne jest nawet żucie gumy i okazywanie uczuć.
Natomiast w Tajlandii, czy na Sri Lance, narkotyki napędzają turystykę - oczywiście nie bez profitów dla rządów. Na lotnisku widzisz napis DRUG TRAFFICKING OR POSSESION CARRIES THE DEATH PENALTY, ale na plaży podbija do ciebie pastuszy Bob Marley, bo wie, że może i proponuje STUFF FROM INDIA, XTC itp. Plaża rządzi się innymi prawami.
diagnoza- schizofrenia paranoidalna (F20.0)
  • 334 / 13 / 0
Plusem/minusem różnych krajów azjatyckich i afrykańskich jest wysoka korupcja wśród przedstawicieli prawa, którzy nierzadko współpracują z handlarzami. Często oferowano mi narkotyki tuż przy stojącym obok policjancie. Przypuszczalnie po takiej transakcji gliniarz oczekuje zapłaty za to, że przymknął oko.

A na plaży wiadomo... :cool:
  • 9 / / 0
Dokładnie i potwierdzam. Plaża i rejony typowo turystyczne (poza świątyniami ;) - kupisz dużo różnych, ciekawych rzeczy. W Tajlandii to chyba wszystko (dane z Phuket), no ale właśnie; podróżowałam do tej pory po krajach z przeważającym Buddyzmem (Kambodża, Laos, Sri Lanka) z szybkim dostępem do konopi z Indii (choc zdarzyło mi się zapalić nawet w Dubaju, ale nie powiem, z dusza na ramieniu). Teraz wybieram się własnie do Malezji (objazdówka, Singapur, Kuala Lumpur i dużo wysepek :D) , ale temat przeczytałam i nie widze odpowiedzi na pytanie, które chcę zadać. Więc może ja wam odpowiem, ale to jak wrócę, za kilka mies xD
  • 125 / 7 / 0
wie ktoś jakie legalne w polsce psychotropy są zakazane w malezji i okolicy? nie chcę wpaść
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.