"Rutyna to rzecz zgubna "
Niemniej dzięki za troskę
18 lutego 2019DexPL pisze: - Sanitariusz który pracował 5lat non stop na amfie i efedrynie. Wpadł bo doniosła na niego żona w czasie rozwodu. Na poczatki nikt nie chciał wierzyć, bo był jednym z najbardziej wydajnych pracowników.
15 lutego 2019polymerase pisze: MarioZaratic to mój ziombel z detoksu w cibórz DN12.
Ja dziś wróciłem i potwierdzam jego zdanie, widzialem na własne oczy jak go wykręca. Dziwna sprawa z tymi małymi dawkami tramca dla heroiniarzy.
Mimo tego wprowadzał pozytywną energię w oddział, która czasem była niszczona przez zwierzęta.
w pełni się zgadzam z pierwszym postem deksa, bo odzwierciedla moje doświadczenia z detoksami
Szczerze, detoksy radzę omijać z daleka - to miejsca wypełnione narkotykami i kuźnia kontaktów, miejsce przepełnione stereotypową ćpuńską patologią znaną mi dotychczas jedynie z filmów fabularnych i dokumentalnych. Nie ma co się dziwić personelowi, że patrzy z góry i z pogardą na ludzi którzy niszczą swoje zdrowie i życie na własne życzenie, podczas gdy w tym samym czasie od groma ludzi nie może się tym pochwalić (zdrowiem). Z resztą faktycznie większość jest dla papieru pod wagę, bądź tak by rodzina się odwaliła i myślała że po tym już sprawa będzie załatwiona, inni jeszcze w sezonie zimowym przygotowują się na ośrodki, aby nie zamarznąć na śmierć i zmniejszyć sobie tolerke, a przy pierwszych temp. plusowych wypierdalają w półprzysiadzie - robiąc z tego schronisko dla bezdomnych narkusów, zajmując miejsce ludziom którzy faktycznie którzy chcą sie wyleczyć. A najgorsze to są kurwy co jeszcze dragi biorą w te miejsca, kusząc, sprzedając i wpierdalając ludzi w błędne koło smoka zjadającego swój własny ogon
Z resztą czytałem ostatnio raport wydatków socjalnych województwa lubuskiego (mozna taka propagandowa broszurke sukcesow pisu znalezc w siedzibie zusu) na różne rzeczy, programy i ośrodki społeczne (np. na tfu, 500+, senior+ itp.) i np. koszty poniesione na leczenia osób uzależnionych od opiatów przekraczają bodaj 5krotnie koszty leczenia osób uzależnionych od innych substancji i suma sumarum na narkusów wydaje się u mnie w województwie więcej niż na osoby starsze i hospicja (pamiętajcie narkusy, jesteście ostatni w kolejce po przeszczep jak coś mając w papierach F19 - i bardzo kurwa dobrze, chociaż tyle).
//sam jestem narkomanem i nie uwazam sie (akurat tutaj lol) za kogos lepszego, po prostu jak mariusz max kolonko mówie jak jest
Ja akurat detoksy polecam, bardziej niż terapie (ale tylko detoksy z dobrą opinią) w sensie nie aby tam ćpać tylko aby była dobra obstawa lekowa, lub detoks prywatny.
No ale jeśli już ktoś nie ma wyjścia to długa terapia i zamknięcie się w ośrodku to ostatni krok ku trzeźwości.
Nie mówię, żeby nie pomagać narkomanom, ale trzeba to robić z pewnym rozsądkiem i umiarem jednak.
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
