Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
Jak oceniasz swoją częstotliwość ćpania?
Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłem trzeźwy, człowiek-faza.
72
8%
Ćpam często, prawie codzień.
168
19%
3, 4 dni w tygodniu jestem ujebany.
171
20%
Zdarza mi się coś zarzucić w weekend, lub raz w tygodniu.
263
30%
Jak raz na miesiąc coś zarzuce, to jest dobrze.
82
9%
Moje ćpanie można policzyć na palcach jednej ręki.
32
4%
Nie ćpam.
26
3%
Sprawdzam wyniki.
58
7%

Liczba głosów: 872

ODPOWIEDZ
Posty: 296 • Strona 25 z 30
  • 170 / 13 / 0
Staram się zachowywać miesięczne odstępy między kolejnymi środkami z tej samej grupy. Każde ćpanie jest skrzętnie zapisywane w kalendarzyku, żeby nie zgubić żadnego i nie zmniejszać przerw. :D

Chociaż osobną kwestią jest politoksykomania. To wtedy wychodzi częściej niż raz na miesiąc. %-D
I love you darling so,
Why can't you let me go?
  • 177 / / 0
PoppyLov3r pisze:
Staram się zachowywać miesięczne odstępy między kolejnymi środkami z tej samej grupy. Każde ćpanie jest skrzętnie zapisywane w kalendarzyku, żeby nie zgubić żadnego i nie zmniejszać przerw. :D

Chociaż osobną kwestią jest politoksykomania. To wtedy wychodzi częściej niż raz na miesiąc. %-D
Kurde nie głupie zapisywać, bo ja często zapominam np ile czasu od trypamin mineło, a nie biore ich częściej niż raz na 2-3 tyg ( o ile w ogóle mam trypamine pod ręką )
  • 44 / / 0
kiedyś
mj codziennie
GBL codziennie
amf - raz na miesiąc

teraz od miesiaca off wszystkiego a do ampf nie mam zamiaru wracać
Uwaga! Użytkownik HappyDay nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5908 / 1221 / 43
Zaznaczyłem opcję nr 2, chyba jeszcze w roku pańskim anno domini 2011.
Patrząc z perspektywy czasu, spożycie dragów cały czas rośnie. Rok temu skoczyło najbardziej. Mógłbym narysować wykres. Od 2014 "cienka czerwona linia", skoczyła pod kątem prostym, i pnie się nieprzerwanie w górę.
Psychodeliki.
Pamiętam kiedyś miałem fajne, klarowne tripy. Kolorowe oevy, ciekawe przemyślenia. Dawało mi to radość, przyjemność...
Dziś to już nie to samo. Mroczne, ciemne oevy, stany psychotyczne, brak kolorowych wizji. Fraktale przybierające kształt pająków itp. Czyli widać, że w głowie coś już nie tak.
Ciekawostka --> Dziś trzeźwy. Dokładnie już jakieś dobre 10 godzin. Od 31 stycznia nieprzerwanie, wulgarnie i nieprzyzwoicie nietrzezwy. A tu takie coś. Dziwnie trochę. Powodem jest brak pieniędzy. Tylko to. Należy mi się chyba kurwa plus w tym jebanym zeszyciku. Nie chwale jednak dnia ,przed zachodem czarnego słońca.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 17 / / 0
Dość rzadko - staram się zachowywać "odpowiedzialnie w nieodpowiedzialności", jak to kiedyś ktoś określił

Całkiem często leciał tylko etizolam. Dostałem raz 10 tabsów od kumpla i mi się spodobał, ogarnąłem więcej w dobrej cenie. Miałem wtedy ciężki okres (rozstanie, problemy w rodzinie, problemy ze sobą - oj, nagromadziło się :rolleyes: ) i jak czułem się naprawdę źle, to wrzucałem 1-2mg. Znikały lęki, poprawiał się humor, miło się zasypiało - było lepiej.

Inne narko dość rzadko.

Nawet alkoholu za dużo nie tykam (piwko ze znajomymi - spoko, ale nawalić się na imprezie - niespecjalnie)

często może paliłem fajki, też ze względu na gorszy okres.

mj - okazyjnie, ze znajomymi. Samemu to marnotrawstwo moim zdaniem, niektórzy mogą się z tym nie zgodzić. Choć przyznam, jakbym miał stały, dostęp do dobrej sensimilli, to by było jaranie :-D

Fenki, tryptaminki, dex - okazyjnie, jak się uda raz w miesiącu jest "dobrze". Lubię to robić z kimś, najlepiej z moim kumplem; nie dla pustej fazy, tylko dla odkrycia czegoś nowego i spędzenia miło czasu - wspólne ćpanie, polecam, DoktorMelon i pewnie cały [h]ype też :finger: .

Okazyjnie też zarzucam "nowe substancje" - jak coś mój znajomy ma i dzieli się wiedzą, to od razu cztam wszystko o substancji (głównie RC). Spodoba się - biorę %-D
Uwaga! Użytkownik DoktorMelon nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 139 / 11 / 4
marihuana / haszysz - Kilka razy w miesiącu
metamfetamina - Jak najdzie okazja, ale jak już najdzie to nigdy nie krócej niż 2 dni ciągu.
Uwaga! Użytkownik kubbka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 139 / 11 / 4
marihuana / haszysz - Kilka razy w miesiącu
metamfetamina - Jak najdzie okazja, ale jak już najdzie to nigdy nie krócej niż 2 dni ciągu.
Uwaga! Użytkownik kubbka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 33 / / 0
Stymulanty kilka razy w miesiącu do kilku razy w tygodniu zależnie od stanu portfela i psychiki
Chyba mam problem
Uwaga! Użytkownik jesienna jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 32 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: SempreWro »
marihuana - kilka razy w roku
feta - 2 razy w tygodniu
mefa - raz albo czasem dwa razy na miesiąc wyjdzie :)
  • 38 / / 0
Od kiedy mam pracę to ćpam raczej weekendowo. Czasami jak mam więcej hajsu to zdarzy się ze koda poleci w tygodniu. Kiedyś jak nie pracowałem to się jechało na czymś codziennie, czy to DXM, trawa lub jakies bieda ketony, albo miksy powyższych.
ODPOWIEDZ
Posty: 296 • Strona 25 z 30
Newsy
[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.