Produkty medyczno-farmaceutyczne opatrzone nazwami generycznymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 290 • Strona 24 z 29
  • 271 / 84 / 2
@RuchRych memantyna blokuje inne podtypy receptorów niż standardowe dysocjanty i posiada zdecydowanie inny mechanizm działania oraz działa selektywnie. przykładowo: ketamina zwieksza ekspresje BDNF - stąd wynika silne działanie antydepresyjne ketaminy. memantyna w ten obszar całkowicie nie ingeruje. zakładam, że jeżeli pojawi sie stosunkowo przyjemna "faza" to dość szybko będziesz wyszukiwać w duckduckgo "jak zbić działanie dysocjantów". memantyne warto zostawić do zmniejszania tolerancji na inne substancje lub/i leczenia sie - w tym obszarze memantyna działa cuda a nawet i wiecej. do tripowania bedzie juz lepszy DXM.

11:39 Ricsson[257]: w ogóle
11:39 Ricsson[257]: uwierzyłem w boga, w cuda
11:39 Ricsson[257]: miałem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: wypiłem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: otwieram rano plecak
11:40 Ricsson[257]: mam 3 piwa
neurogroove.info - zarzuć trip raportem
  • 1711 / 518 / 2
@RuchRych

@Devixo wyczerpał temat i napisał nawet więcej niż ja miałbym do dodania, bo jedyne co bym Ci powiedział to to, że się nie znam, nie znam praktycznych, ani teoretycznych przykładów używania memantyny jako dyso. Także wybacz, ale nie czuję się kompetentny w tym temacie, bo nigdy nie wziąłem więcej niż raz przypadkowo 40mg memantyny, a biorę ją codziennie od 3 lub już nawet 4 lat. Also coś mi świta, że jedno użycie memantyny jako dyso ze względu na dawkę którą trzeba przyjąć, jest rozjebaniem po całości jej potencjału w kwestii niwelowania zjawiska tolerancji - do researchu, wybacz ale nie mam czasu niestety.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 46 / 5 / 0
Ok, dziękuję panowie. W takim razie będę "suplementować się" 5mg/1d, max 10.mg/1d nie przekraczając wyżej. Sam DXM do tripowania dziś po latach jest dla mnie męczący, więc raczej podziękuję sobie te eksperymenty.
  • 271 / 84 / 2
@RuchRych pamietaj o tym, że memantyna jest napieciozależna i "wypłukuje" minerały. pare stron wcześniej znajdziesz informacje dotyczace suplementacji podczas kuracji memantyna. dodatkowo jeśli DXM ci sie znudził to jest pełno arylcykloheksamin, które sa naprawde bogate w jakość tripu i też wyjdzie ci to zapewne taniej niż DXM, a niestety z wiadomych przyczyn za niedługo możemy nie mieć juz okazji do próbowania takich przysmaków. ale to już jest temat na dział s+. przepraszam za lekki offtop, mam nadzieje, że Wielce Czcigodny Merxu mi wybaczy ;)

11:39 Ricsson[257]: w ogóle
11:39 Ricsson[257]: uwierzyłem w boga, w cuda
11:39 Ricsson[257]: miałem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: wypiłem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: otwieram rano plecak
11:40 Ricsson[257]: mam 3 piwa
neurogroove.info - zarzuć trip raportem
  • 122 / 17 / 0
Czy może mi też ktoś wytłumaczyć, o co chodzi z tym wypłukiwaniem minerałów? Nigdzie w necie nie mogę znaleźć info ani badań, nie ma też specjalnych zaleceń producenta/lekarzy. Biorę dziennie 300 mg jonów potasu SR i 2x700 mg cytrynianu magnezu (czyli 2x115 mg jonów Mg), to wystarczy?

I szukam też pocieszenia. Bo jak wiadomo i jak każdy pisał w tym wątku, początkowo jest pogorszenie kognitywne, potem jest polepszenie jak organizm się przyzwyczai, receptory sensytyzują, czy coś. Okej, ale ja oprócz tego czuję się "nie sobą", choć nie powiem, że czuję się źle. Ale pytanie, czy po jakimś czasie wróci dawne odczuwanie bodźców, orientacja w czasoprzestrzeni itd, czy już zawsze będę za taką zamuloną szybką?

Jak coś, to biorę memantynę od 10 dni, najpierw 7 dni 5 mg, od 3 dni 10 mg, pani psychiatrka mi zaleciła docelowo 20 mg, ale no way, ja chyba zostanę max na tych 10...
  • 107 / 17 / 0
Chciałbym niektórych stąd pouczyć, że nierozważne stosowanie leków przeciwglutaminergicznych może się naprawdę fatalnie skończyć. Glutaminian jest niezwykle ważnym neuroprzekaźnikiem, którego zarówno zbyt niski, jak i zbyt wysoki poziom jest ogromnie niebezpieczny, bo może doprowadzić do zbyt małego lub zbyt dużego wysycenia neuronów innymi neuroprzekaźnikami, co prowadzić może do neurotoksyczności. A poważna neurotoksyczność prawie zawsze się wiąże z nieodwracalnymi zmianami w mózgu objawiającymi się m.in. lekooporną psychozą.

Przestrzegam wszystkich (bo już parę osób relacjonowało tutaj rzeczy tego rodzaju), że jeśli podczas stosowania memantyny zauważacie jakieś zupełnie nietypowe dla Was samych zmiany w zachowaniu czy poważne oznaki "zawężania się" osobowości (w tym m.in. perseweracji), to NATYCHMIAST poinformujcie o tym lekarza, który w 99% prawdopodobnie zaleci Wam całkowite odstawienie memantyny. Oczywiście nie odstawiajcie na własną rękę, chyba macie takie przyzwolenie od lekarza, że możecie odstawić samodzielnie, jakby było coś nie halo.

Przy okazji powiem, że łączenie memantyny m.in. z bupropionem zostało uznane za bardzo niebezpieczne. Naprawdę pamiętajcie że ten układ GABA-ergiczny i glutaminergiczny, gdy są rozregulowane, to naprawdę nie ma śmiechów.
  • 122 / 17 / 0
@MarekWawka to ciekawe i ważne co napisałeś, ale czy możesz napisać konkretniej? Znasz jakiś przypadek osoby, która zrobiła tak sobie krzywdę? Jaką brała dawkę i co jej się stało? Czy ćpała coś w tym okresie? Pytam bez złośliwości, jestem od niedawna userem memantyny i takie informacje są dla mnie cenne.

Co do łączenia z bupropionem, to prawda? Nie mogę znaleźć żadnego info, a np. z MPH się ją łączy, parę osób na forum tak bierze, i ja też, z polecenia lekarza.
  • 107 / 17 / 0
@epiphone Chodzi o to, że memantyna może w istotny sposób wpływać na regulację zachowania, ponieważ zbyt duża blokada receptorów NMDA powoduje znaczne osłabienie przewodzenia impulsów nerwowych w całym mózgu.
Ja biorę memantynę razem z kilkoma innymi lekami. Biorę ją w celu zwalczania natrętnych myśli i zbyt dużego napięcia mięśni. Akurat memantyna wymaga odpowiedniego dostosowania dawki, bo zbyt duża dawka to swego rodzaju "powolne obumieranie neuronów". U mnie było to zależne od dawki. Dla mnie odpowiednią dawką jest 10mg. Przy 15-20mg zacząłem mieć dziwne lęki (bałem się np. lalek), ogółem czułem się też dziwnie zmieszany. Postanowiłem czym prędzej zmniejszyć dawkę do 10mg, to wszystko wróciło do normy, ale te dziwne objawy dysocjacyjne i lękowe to jeśli brałbym zbyt długo tę nieodpowiednią dawkę, to podobno miałbym je już przewlekłe. Także przestrzegam przed naprawdę uważnym podchodzeniem do antagonistów glutaminianu. Osobiście nie znam osoby, która by sobie tym lekiem zryła mózg do końca życia, ale czytałem dosyć mądry artykuł naukowy o ryzyku nasilenia neurotoksyczności memantyny w połączeniu z bupropionem.
  • 162 / 29 / 0
@MarekWawka , chętnie zapoznam się z tym artykułem. Czy uda Ci się go znaleźć?
  • 107 / 17 / 0
@Hanalena Postaram się go znaleźć. Pamiętam jedynie, że był tam opisany przypadek starszej osoby chorej na Alzheimera, która pomimo brania memantyny odczuwała apatię. Przepisano jej bupropion, jako lek dodatkowy do memantyny, w celu zwalczenia apatii. Po jakichś paru tygodniach zaczęły się u tej osoby halucynacje wzrokowe, które utrzymywały się pomimo odstawienia bupropionu.
ODPOWIEDZ
Posty: 290 • Strona 24 z 29
Newsy
[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.