Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
  • 2897 / 619 / 10
Cześć,
poszukuję badania (a najlepiej badań) na temat przedstawiony w nazwie wątku.
Czytałem jedno, opisywano w nim zmiany zachodzące w organizmie, w wyniku których powstaje coraz większa anhedonia. Na nim teraz najbardziej mi zależy.

Ktoś, coś?
Hiperrealna propaganda w polskiej sieci
  • 182 / 34 / 0
  • 712 / 83 / 2
No skurwysyństwo jednym słowem. Na szczęście całkowita abstynencja przynajmniej po moim 2,5 rocznym ciągu na opio i olbrzymich dawkach benzo spowodowała odejście anhendonii. Pomimo moich wpadek coraz częstszych nie obserwuję tego stanu co oznacza, że ma on tendencje do ustępowania.
Uwaga! Użytkownik kofel nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 404 / 40 / 0
Żałuje dziś żarcia przez cztery lata po 1.2 grama DHC i 600mg oxycontinu i 10mg Xanaxu.Żałuuje dziś,bo czuje jakbym mógł mieć wszystko.Zrobiłem dwa dni detoxu,nie dałem rady więcej.Żałuje dziś bo miałem swoją miłość.Pojechałem samochodem do Hiszpanii i tam widziałem wodę,tego nie żałuję.Czas zostawić miejsce innym...
  • 9619 / 1897 / 2
16 września 2019STR88 pisze:
Cześć,
poszukuję badania (a najlepiej badań) na temat przedstawiony w nazwie wątku.
Czytałem jedno, opisywano w nim zmiany zachodzące w organizmie, w wyniku których powstaje coraz większa anhedonia. Na nim teraz najbardziej mi zależy.

Ktoś, coś?
I masz pozamiatane:

http://www.czytelniamedyczna.pl/6180,wp ... rynny.html

Strach, ból i rozpacz.
Swojego czasu tlumaczylem jak rozkurwiony musi być układ hormonalny skoro prolaktyny i wazopresyny jest więcej a reszty hormonów mniej (m.in tak istotnych dla facetów jak testo i kortyzolu) no ale chuj ludzie stwierdzili, że to nie jest tak ważne ℅-)

A co jest?

Ps jak może nie być anhedonii skoro 90proc hormonów Dołuje?
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 404 / 40 / 0
Nie bierzcie opio bo znajdziecie się po drugiej stronie tęczy,a na złoto będziecie mieli wyjebane,leżąc na łące pełnej kwiatów słysząc szum wodospadu...Nie bierzcie opio przestrzegam was!!!
  • 1290 / 367 / 0
No wiadomo, że od każdej używki szczególnie tych co działają na dopaminę (a w sumie to każda w jakiś swój sposób działa) można nabawić się anhedonii. I to jest normalne, że jak ktoś dużo dragów / alko wpierdala, to potem już nic nie sprawia przyjemności tylko duże ilości czegoś. Taka znieczulica. Jak się ćpa to się jeszcze da wytrzymać bo jest kop i jest przyjemnie, ale jak już się schodzi z dragów to anhedonie czuć najbardziej. Jednak z opioidami sprawa wygląda jeszcze gorzej, bo prócz dopaminy naturalne opioidy też grają rolę w anhedonii i układzie nagrody. I nie dość, że system dopaminowy jest zjebany to do tego jeszcze naturalny opioidowy. Dlatego przy schodzeniu z opiatów jest kompletna hujnia i trzeba długo czekać i uczyć się normalnie żyć. A jak się za małolata opio wpierdala, to problemy związane z układami nagrody mogą być spierdolone do końca życia, nie koniecznie w taki sposób, że ma się anhedonie, tylko mózg się rozwija w taki sposób, że potrzebuje opio żeby normalnie funkcjonować. Tu się w szczegóły nie będę wdawać bo nie ma sensu, ale były badania, że opio za małolata źle wróży na wielu frontach.
  • 2897 / 619 / 10
06 października 2019Stteetart pisze:
A co jest?
A nic szczególnego, ja daję radę (ten stack, który mi ostatnio poleciłeś - super), a ten temat chciałbym pogłębić, bo, aż do teraz, jedyne co byłem w stanie powiedzieć to "czytałem kiedyś takie badanie, było w nim tak, nie pamiętam niestety jakie to było".

Dzięki, panowie, karma dla was :)
Hiperrealna propaganda w polskiej sieci
  • 9619 / 1897 / 2
No głównie wypierdol dostaje układ dopaminergiczny i cały panel hormonalny.

Zapewne po odstawce spada poziom dopaminy (i gęstość rec dopaminergiczny) więc za większość sajdow odpowiada prolaktyna.
Tylko tu trzeba dobrze to przemyśleć, żeby się nie okazało, że po zastosowaniu bromokryptyny się trochę poprawi a po odstawce problem sie pogłębi, bo problemem jest zjebana sekrecja innego hormonu np kortyzolu.

Głębiej opisano to np tu:
55509-135515-1-PB.pdf
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 1916 / 335 / 2
Te rozjebane hormony to najgorsza sprawa, tracisz tę chęć do walki o progress w życiu, nie mówiąc o tym, że masz wyjebane na laski, popęd spada do zera.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.