Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Zdarza mi się opiaty konsumować i jestem osobą
palącą
323
50%
niepalącą
202
31%
poproszę inny zestaw pytań :)
122
19%

Liczba głosów: 647

ODPOWIEDZ
Posty: 199 • Strona 1 z 20
  • 3 / / 0
Może to pierdoła , ale zapytam tu , bo to właściwa grupa .
Pytanie jest takie : czy wśród was , Opiatowcy - Brauniarze , Kompociarze , Pigularze czy Plasternicy , czy jest choć jeden [ jedna ;) ] . który NIE PALI PAPIEROSÓW ? Chodzi o prosty zakład , mój oponent stoi twardo przy zdaniu , że każdy kto puka w kanał ,czy grzeje blachy w miarę regularnie , tzn począwszy od kilku razy na miesiąc i częściej , każdy na 100 % pali tytoń.
Mnie osobiście wtedy lepiej smakuje , tzn jak kompotu dobrego huknę , to po chwili [cudownej zresztą] chce mi się palić. Po zapaleniu zaraz mam mdłości , czym się wtedy w ogóle nie przejmuję ...
  • 437 / 21 / 0
Nieprzeczytany post autor: Hegemon_Krwawy »
hiodoz pisze:
Pytanie jest takie ] . który NIE PALI PAPIEROSÓW ? Chodzi o prosty zakład , mój oponent stoi twardo przy zdaniu , że każdy kto puka w kanał ,czy grzeje blachy w miarę regularnie , tzn począwszy od kilku razy na miesiąc i częściej , każdy na 100 % pali tytoń.
Zasadniczo walę różne substancje tego typu częściej niż kilka razy na miesiąc (ino, że akurat jestem w trakcie przerwy), ale fajek nie palę. Nie lubię, nie smakują mi, nie sprawiają przyjemności. Tytoń ist be. Może raz na ruski rok tak dla picu zdaży mi się zaciągnąć, ale nie wyobrażam sobie uzależnić się do nikotyny.
NIECH CO KRWAWY HEGEMON?
NIECH ŻYJE
!!!

Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy

Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
  • 111 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Azot »
palenie do opiatów jest lepsze niz palenie do piwa :)
  • 1406 / 143 / 0
Nieprzeczytany post autor: oxan »
nie palę od 6 lat haha no rzuciłem
Ostatnio zmieniony 04 października 2009 przez oxan, łącznie zmieniany 1 raz.
narkotyki są niezdrowe
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
  • 1211 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: jon »
i ja nie pale. opio + palenie = rzyganie %-D
Uwaga! Użytkownik jon nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 437 / 21 / 0
Nieprzeczytany post autor: Hegemon_Krwawy »
jon pisze:
i ja nie pale. opio + palenie = rzyganie %-D
To też się zgadza. Jak palić po opio to dżointy ;-) Z dosłownie symboliczną ilością tytoniu. W takim wypadku osobie niepalącej na codzień od tytoniu może zakręcić się w głowie, co podbija jakby na chwilkę opiatową euforię, jednakowoż jak wspomniał pan wyżej może niechcący trochę przymulić.
NIECH CO KRWAWY HEGEMON?
NIECH ŻYJE
!!!

Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy

Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
  • 2179 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: Blepharospasm »
niedługo bedzie temat który opiatowiec pije małą czarną/ zieloną herbate lubnie wali konia :huh:
Hidden mefedron User
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Buhahaha :D A Ty co się tak czepiasz wszystkich :P Zwała masz, skręta czy co
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 1406 / 143 / 0
Nieprzeczytany post autor: oxan »
cóż ten typ tak ma po prostu ;]
nie urażając naprawdę nikogo, bo od tego chciałbym być jak najdalszy, ja nikogo nie pouczam ani nie pcham się w jego życie z moralizatorskimi buciorami. jak to napisałeś gwyn kiedyś o mnie, że jestem nieodpowiedzialnym introwertykiem z własnym światem pełnym lęków i że jestem przykładem dlaczego narkotyki powinny być zakazane.
a ja mam takie jakieś dziwne odczucie, że Ty chcesz po prostu opio spróbować. że jednak Cię to w jakiś sposób fascynuje i pociąga. świat pełen lęków, ciemna strona mocy ;]
Ostatnio zmieniony 04 października 2009 przez oxan, łącznie zmieniany 2 razy.
narkotyki są niezdrowe
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
  • 3214 / 391 / 0
Nieprzeczytany post autor: Blu »
Ja nie palę. Ale faktycznie jak teraz się zastanawiam to z 90% znanych mi opiatowców pali fajki namiętnie.
Fantasy is what people want, but reality is what they need.
ODPOWIEDZ
Posty: 199 • Strona 1 z 20
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.