zapijam nalewkę i naszło mnie na przemyślenia natury egzystencjalnej...
Mówi się, że zielsko. Zielsko rośnie wszędzie bez niczego. Jak to jest, że TO zielsko potrzebuje lampy, wentylatora, źródła CO2 nawozu...
Mam 10m2 po podłodze pięknego strychu z jednym oknem dachowym. A jakby tam na wiosnę wrzucić kilka doniczek z krzakami i zostawić samopas, uzupełniając tylko wodę. Nic z tego nie będzie? Myślę o automatach, gdzie pestka kosztuje 20zł. Uzyskam z krzaczka 10-20 gram towaru przy takim podejściu?
Są to rośliny światłolubne, stąd tak ważne jest dobre źródło światła (którym w ich naturalnym środowisku jest słońce). Manipulacja genami pozwoliła stworzyć odmiany, które poradzą sobie w bardziej surowych klimatach, ale charakterystyka rośliny się nie zmieniła.
CO2 występuje naturalnie w powietrzu i na outdoorze nie trzeba go bynajmniej dostarczać (temat CO2 dotyczy w zasadzie tylko boxowiczów).
Ile godzin bezpośredniego słońca miałyby krzaki na tym strychu? Okno dachowe może być maleńkie, jak i na pół dachu. Wydaje mi się jednak, że byłoby to maks 3 godziny, co czyni całą operację bezsensowną (nic, dla czego warto by ryzykować z tego nie wyjdzie).
Jeśli jednak byłoby to 7 - 8 godzin na dobę, to wtedy jak najbardziej można im tam warunki zapewnić i uzyskać te kilkadziesiąt g z krzaka.
Potrzebna byłaby tylko wentylacja (musi być ruch powietrza).
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
