Mówię mu,że mi klatkę pieraiową rozrywa i nogi puchną.
Nie zignorował. Tak bez pewności stwierdził tylko:
-no wie pani,to tak jest w zespole odstawiennym. Jeszcze to potrwa. Przyjdzie pani do mnie za miesiąc.
Proszę już nie brać niczego.
...i tyle z mojej dobrej woli współpracy.
Zastanawiam się czy nie lepiej samej przez to przejść.
Rodzinną mam w porządku,to najwyżej umowę się z nią na dłuższą pogawędkę.
Podstawowe wyniki będę lada moment robiła.
Potem zobaczymy.
Wydaje mi się...albo to schizo jakieś,że u mnie to dziwnie dlugo trwa.
Zwłaszcza ten zespół zmęczenia.
Palcem mi się kiwnąć nie chce...no nic mnie do działania nie odbija. Totalny brak siły...i tu zaczyna się problem.
,,no i co dalej,jak pracować,jak funkcjonować,jak utrzymać nerwy na wodzy? Kiedy to się skończy?
Chyba nie dam rady"
O...takie myśli mam obecnie.
Blokuje się...wiadomo.
Chcę z tego wyjść.
Wspominałam,że mnie wysypało po tym Dobronocu?
Po wapnie przeszło.
Trittico nie wykupiłam jeszcze.
Dzisiaj spałam bez tabletek.
Jeśli sen wrócił w normalnym stopniu,to może i siły powrócą?
Tylko spoko....wiem że Ironman z przed detoxu już nie wróci :)
Jutro mnie kolega (z ;) wojska)w miasto zaprosił...ważna wystawa jest.
Nie dam rady.
Mam nadzieję, że mu pies zachoruje albo coś
03 maja 2019Stteetart pisze:Poki nie masz badan hormonow to wrozenie z fusów.03 maja 2019Dycha pisze: Palcem mi się kiwnąć nie chce...no nic mnie do działania nie odbija.
Kto mi zleci te badania?
Może sama,prywatnie?
Które hormony mogą być odpowiedzialne za mój agonalny stan włg Ciebie?
....i co potem?
Czytam od kilku dni o tych hormonach w sieci...może nawet poukładałam to w składną całość,ale potrzebuję Twojej wiedzy...powidzmy że mam obawy
(czyt. kompletnie nie wiem o co chodzi)
:)
Dziękuwa za chwilkę mi poświęconą.
...a teraz taka sytuacja
Dotarłam do fazy, kiedy już nie skręca....powiedzmy. Bez depresji ale i bez energi. Taka stagnacja bez sił,by dalej coś z tym zrobić. Czas się wydłuża. Jest chęć by zacząć działać ale do tego potrzeba....i tutaj koniec chęci.
Jak zaczynam myśleć kreatywnie,to wraca myśl,że to wszystko na nic,że i tak wcześniej czy później pójdę po receptę.
Przecież ten prawie miesiąc temu byłam młoda i sprawna a dzisiaj jestem stara i bezużyteczna...i bez siły.
Nie chcę być stara i bezużyteczna!!!
Coś wspominałam,że depresji nie mam...no nie mam,ale zaczynam mieć wątpliwości.
Jedyne co mnie trzyma to mój pojebany charakter. To,że nie umiem przegrywać.
Rachunek prosty.
Recepta+przegrana=depresja
Taka sytuacja nie może mnie spotkać.
Każda odwrotność tego równania nie zgadza się z celem mojego ...działania.
...a skąd miałam wiedzieć jak to będzie. Nie miałam pojęcia czego się spodziewać po odstawieniu.
Na hyperra wbiłam w pierwszym tygodniu detoxu. Poczytałam....nieee,ze mną tak nie będzie,to tylko bunondol.
Dobra
Już się ogarniam
Idę dalej
Terapię za tydzień równiutko zaczynam.
Idywidualna.
Nic na sen nie wezmę
Najwyżej się tu nocą użalać nad sobą będę.
Niestety jestem ostatnia by wspierać innych ...ale nie wymiękam. Spoko.
03 maja 2019Dycha pisze:Konkretniej proszę03 maja 2019Stteetart pisze:Poki nie masz badan hormonow to wrozenie z fusów.03 maja 2019Dycha pisze: Palcem mi się kiwnąć nie chce...no nic mnie do działania nie odbija.
Kto mi zleci te badania?
Może sama,prywatnie?
Które hormony mogą być odpowiedzialne za mój agonalny stan włg Ciebie?
....i co potem?
Czytam od kilku dni o tych hormonach w sieci...może nawet poukładałam to w składną całość,ale potrzebuję Twojej wiedzy...powidzmy że mam obawy
(czyt. kompletnie nie wiem o co chodzi)
:)
Dziękuwa za chwilkę mi poświęconą.
Prolfaktyna kroluje reszta doluje...
03 maja 2019wildwolf pisze: Wytwórz sobie naturalnych endorfin.
Ps nie drazamatyzuj.
Nie z takich dolow ludzie wychodzili.
Pelen pakiet hormonalny mialas miec juz dawno
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
To jednak bardziej skomplikowane.
Chodzi glownie o korelacje kortyzol, prolaktyna, serotonina.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
