Zawsze jest nadziej chłopaku. Masz dopiero 19 lat. Zacznij od pójścia do terapeuty uzależnień w swoim mieście. Wiem, trochę głupio ale uwierz. To żaden wstyd. Nie tacy jak ty tam lądowali z nie takimi problemami jak twoje i żyją. Opowiesz mu to co tu napisałeś i napewno postara ci się pomóc. Może stwierdzi że potrzebujesz pomocy psychiatry. To cię też pokieruje. Jednak twoim pierwszym i najlepszym krokiem powinno być pójście do terapeuty. To żaden wstyd. ! Są jeszcze psychiatrzy którzy też znają problem uzależnień ale oni będą pisać ci prochy a może jeszcze nie jesteś w takim stanie że ich potrzebujesz. Więc jeszcze raz powtórzę. Terapeuta od uzależnień. !
Terapia pomoże ci uświadomić, że nie jesteś sam z takim problemem na świecie i bardzo dużo osób jest podobnych do ciebie.
Na 99% terapeuta/terapeutka wyślę ciebie do psychiatry, po obstawę lekową.
Będzie dobrze uwierz mi oraz w siebie.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.
"Pamiątka" z Tajlandii. Portugalczyk wpadł na warszawskim lotnisku
24 kg marihuany miał w swojej walizce Portugalczyk, zatrzymany na lotnisku Chopina w Warszawie. W bagażu 22-latka, który przyleciał z Bangkoku w Tajlandii, znaleziono 42 paczki suszu, których wartość na czarnym rynku oszacowano na niemal 1,2 mln zł. Mężczyźnie grozi grzywna i od 3 do 20 lat więzienia.
Produkowali tyle amfetaminy, że narkotyki musieli wozić taczką
Ponad 64 kilogramy amfetaminy, nielegalna linia produkcyjna i dwie osoby zatrzymane – to efekt działań specjalnego wydziału antynarkotykowego łódzkiej policji. Ilości narkotyków były tak duże, że do ich transportu sprawcy wykorzystywali… taczkę.