Nie wiem od czego zacząć, ale gdzieś trzeba.
Zajadałem od połowy 2010 roku tramal a rok temu doszło benzo(od razu z grubej rury - klony).
Kilka razy przy odstawce miałem utrate przytomności, i 10-sekundowe napięcia mięśni z przejściami wyładowań "elektrycznych". Zdarzyło się 3 razy, a ostatnio miałem 4.. w sumie na własne życzenie.
Benzo miałem jako tako odstawione, ale dorwałem ostatnio paczkę Xanaxu 1mg i jadłem po 3-6mg / dzień.
Do tego 800-1000mg tramal(tego w ogóle wcale nie odstawiałem od początku konsumpcji, jedynie zmniejszałem do minimum 400mg).
Alpre zostawiłęm z dnia na dzień.
No i był czwartek - bezsenność poprzedniej nocy, złe samopoczucie.
Z rana nic nie jadłem praktycznie - zjadłem troche warzyw i owoców.
Do tego 800mg tramalu - wiem głupota..
Gorąco, zmęczenie, wlazłem po wysokich schodach z ciężkim tabołem 15-kilogramowym na grzbiecie, podszedłem troche i bęc..
Potem tylko pamiętam tylko że nagle ni z tego ni z owego siedze w R-ce..
Pytają kim jestem a ja wybijam, że kierowcą.. kiedy nim w ogóle nie jestem haha.
Tylko czy takie palnięcie głupoty może mi zaszkodzić? 3 razy i nigdy nie wysyłali nic do u. komunikacji z informacjami. Wyniki miałem w normie jak zawsze... towarzystwo stwierdziło, że kojarzy skądś moją facjate.. powiedziałem, że brzuch mnie bolał kiedyś.. "a to pewnie zapalenie żołądka".
Na pytania czy piłem - odpowiedziałem że tak - wcześniej parę dni (fakt! piłem takie słodkie napoje alkoholowe, zapomniałem dodać).
Lekarzyna stwierdził, więc że to od tego.. i pyta znowu czy czegoś się nie nażarłem czasem?
Już to słyszałem ... :-)
Odpowiedziałem że nie...
Potem jeszcze pielęgniarki coś pod nosem mamrotały, że pewnie coś nawąchałem w nosa, albo coś ojebałem.
Mówie znowu że nie.. no to mówi - aaa my tu już wszystko znamy - nic nas nie zdziwi.
Dali kroplówki (sód) do tego rolki i po 4 godzinach puścili.
Na karcie to co i wcześniejszymi razami - te same "gadki" ... napad drgawek po 1 raz w życiu ble ble.. wykonane badania zalecenia i skierowanie do neurologa.
Co do neurologa to badał mnie jakiś jeden, młotkiem stukał, w gały patrzał i tyle.
Na korytarzu tylko slyszalem jak gadal jeden do drugiego - że jak coś to on jest kryty - ale że niby jak mnie puszczą? Nie zaczaiłem, a z wyrwanego kontekstu cięzko coś mówić.
Że był to "1raz" to zrobili mi tomografie głowy i rdzenia kręgowego - gdzie oczywiście nic nie wyszło - bo epileptykiem nie jestem, z resztą padaczka a drgawki to co innego z tego co mi wiadomo.
Ale jak kiedyś był faktycznie 1 raz to właśnie też robili mi te badania.
Tylko że w wypadku wydarzenia z przed paru dni to akurat ściema z tym 1 razem - a u nich chyba procedura.
Dobra papiery wyszedłem i porwałem wrzucając do kosza, bo miałem tylko lekko podniesioną glukoze.
I tyle.
Dobra a moje pytania:
-lepiej było powiedzieć, czy zrobić jak zrobiłem?
-czy nie nasrają mi tym gdzieś w papierach (poprzednie 3 razy mi się upiekało, ale sie cykam, że gdzieś napiszą, żeby zabrali mi jakieś uprawnienia..)
Znalazłem tylko takie coś.. ale pododbnie jest pewnie z lekami.. na napady alkoholowa nie zabiera sie prawa jazdy tylko padaczke jako choobe neurologiczna Nie pij i nie dostsniesz padaczki wiecej radzilam bym leczyc alkoholizm
Mam czasem nierównomierne bicie serca, dochodzi do tego jeszcze moja nerwica lękowa, więc w ogóle jest tragedia w 1 akcie.
Nie chce tego żreć już, ale... jak żyć.. panie premierze?
Obecnie na dziś zjadłem 400 mg tramalu - nie przekraczałem dawki wskazanej. więc nic nie powinno mi być. Benzo dziś nie jadłęm w ogóle. Wczoraj 0.5 mg Xanaxu.
Zwyczajnie na tą chwilę moją bolączką jest jak w ogóle odstawić ? Czy w ogóle da rade?
Więc mam do dyspozycji tramal i klony.
Jak bezboleśnie rozplanować sobie dawkowanie? Mógłby ktoś coś powiedzieć?
Odstawić całkowicie benzo od razu czy tramal? Czy schodzić razem?
Jakaś rozpiska?
PS. Ogólniee jestem zdrowy fizycznie, mam nerwicę, słabą samoocenę, ale jeżeli chodzi o badania wszelakie to jestem w normie, nie mam uchybień, guzów itp.
PS2. Gdyby coś to nie wiedziałem, czy to brać w nowy temat, w razie czego prosze o przeniesienie.
Dzięki.
oszolom pisze:-lepiej było powiedzieć, czy zrobić jak zrobiłem?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.