Bedzie to moj pierwszy post/temat ale od czegos trzeba zaczac.
Byc moze zabrzmi to banalnie, idiotycznie, zbyt ogolnikowo ale tak jest... jestem alkoholikiem.
Zaczelo sie to normalnie. Jak kazdy szukalem rozwiazania problemow emocjonalnych... a skonczylo sie jak skonczylo.
Pracowalem w pewnej firmie... prawde mowiac bylem jedna z niewielu osob ktore owa firme "zbudowaly" i zyskaly dla niej porzadna renome na rynku. Byl jednak maly problem - szef/wlasciciel. Gnoil wszystkich pracownikow okrotnie, kilka razy dziennie. Kobiety w firmie plakaly, mezczyzni nie wytrzymywali psychicznie. Zwalniali sie, uciekali w hazard itp. Ja rowniez ucieklem... w alkoholizm. Codziennie zamienialem sie z ludzmi, byle by miec tylko 2ga zmiane, by po pracy moc sie schlac jak swinia, a nastepnego dnia jakos o 14 pojawic sie w pracy. Szef tolerowal to. Nie mial o to pretensji, pozwalal mi pracowac na kacu, a kilka razy zdarzylo sie ze nawet kompletnie nawalony musialem odwalic swoje 8 godzin. Doszedlem do takiego stanu ze co drugi dzien kupowalem 0,7 litra i to rozwalalem. Nie bylo dnia bym nie chlal. Malo kto z rodziny o tym wiedzial.
W pracy rowniez poznalem kobiete mojego zycia. Jestem z nia juz 3 cudowne lata i mimo ze jakos mnie toleruje to nie chce pewnego dnia sie obudzic i dowiedziec od niej ze woli kogos lepszego ode mnie. Po jakis 2 latach ja rowniez "wymieklem" i odszedlem z firmy. Za namowa przyszlego tescia przenioslem sie do innej firmy. Tam juz rygor jest wiekszy. Przez pierwszy rok nie wypilem w ciagu tygodnia nawet jednego piwa (za przyjscie na kacu do pracy jest od razu dyscyplinarne, a pilnuja tego juz na wejsciu do fimy ochroniarze z alkomatem). Za to w weekend uchlewam sie jak swinia.
Niby to jakas poprawa, niby jest troche lepiej. Zarabiam lepiej, pije odrobine mniej. Ale... zawsze jest jakies ale.
Pewnego razu przerazilem sie... obudzilem sie standardowo na kacu ale miesnie twarzy odmowily posluszenstwa. Prawy policzek nie reagowal na jakie kolwiek bodzce, byl "nieposluszny". Na szczescie minelo to po paru dniach. Ale od jakis 3 dni martwi mnie okropny bol klatki piersiowej. dokladnie umiejscowiony jakies 4 cm ponizej lewej piersi. Przeraza mnie on, poniewaz obecnie jestem na urlopie a gdy wroce do pracy bol ten uniemozliwi mi wykonywanie moich "czynnosci sluzbowych" (przy kazdym wysilku lewej reki bol jest tak okropny ze omal nie placze).
Podsumowujac: mam dosc tego gowna. Chce z tym skonczyc raz na zawsze. Ale jak? Nie ma takiej mozliwosci bym zaczal chodzic na jakis odwyk, czy tez do poradni AA - nie chce by moja rodzina dowiedziala sie o moim problemie.
I coz poradzicie?
Z gory dziekuje za wszelkie rady
Sajlenc
P.S. Hah, zaluje tylko jednego. Tego ze stosowanie esperalu i antabusu zostalo oficjalnie zabronione.
Myślę że jak byś potrafił sam rzucić picie to byś to po prostu zrobił a nie pisał posty na forum, pozostaje terapia/ośrodek. Idź do najbliższej poradni leczenia uzależnień i pogadaj z terapeutą, na nic nie musisz się od razu decydować ale chyba warto trochę się dowiedzieć jak terapia wygląda zanim ją skreślisz.
Breslau jest niemieckie!
Myślę że warto zrobić ten krok i spróbować psyhologa/terapii grupowej - naprawdę nic nie masz do stracenia (a raczej masz jeśli nie spróbujesz).
EdwardZnienacka pisze:Za czasów gdy jeszcze lsd było legalne, i było używane przez terapeutów, wielu alkoholików udało sie wyleczyć za pomocą lsd. Może spróbuj?
Podsumowujac: mam dosc tego gowna. Chce z tym skonczyc raz na zawsze. Ale jak? Nie ma takiej mozliwosci bym zaczal chodzic na jakis odwyk, czy tez do poradni AA - nie chce by moja rodzina dowiedziala sie o moim problemie.
I coz poradzicie? Z gory dziekuje za wszelkie rady
SajlencP.S. Hah, zaluje tylko jednego. Tego ze stosowanie esperalu i antabusu zostalo oficjalnie zabronione.
P.S. Hah, zaluje tylko jednego. Tego ze stosowanie esperalu i antabusu zostalo oficjalnie zabronione.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych
W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.
