Nie wiem czy to w polsce jest rozpowszechnione ale gadalem ze znajomymi i oni mowili :
Lepiej z niz bez.
Pamietam ze czytalem kiedys tez na jakims forum , gdzie facet chcial odstawic rozne benzo i probowal heroina.
Nie wiem czy mu sie powiodlo.
DXM podobno tez pomaga.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Pozdrawiam serdecznie i nie życzę wam takiego bólu jaki przeżywam. Detox TAK , Wszywka NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ps.w trakcie pisania posta poszly kolejne 2 bełty(zygi) ale jak umre przez niekompetentne pogotowie.
ps2. o Ośrodku napisze w odpowiednim temacie.
ps3. Naltroszem mam wszyty.
ps4.Jak szybko skonczyc wymioty?
Bój się Polaku, bój się, wraca IV RP
Bój się Polaku, bój się, wraca IV RP
zamarli na Helu, zamarli na Wawelu
po trupach do celu, po trupach do celu
nie wierzył nikt, choć wielu wątpiło wielu
a Jarek na to po trupach do celu, po trupach do celu (...)
tak ogólnie detox od opio to koszmar tak fizycznie jak psychicznie. lepiej nie wiedzieć nigdy nie doswiadczyć
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
Pozdrawiam serdecznie i nie zaczynajcie z opiatami , jeśli zaczniecie nawet z kodeiną skończycie jak ja , na detoxie i ze wszywką (NALTREXONE - 2000zł , działa 3 mies) albo popłyniecie dalej w majkę , browna itd. Ja musiałem zażywać min. 450mg kody dziennie by funkcjonować normalnie , nie róbcie tego błędu co ja i nie próbujcie nawet opiatów. One są moim koszmarem i w tej chwili bardzo cierpię po operqacji wszycia beta-blokera od opiatów. A wracając do tematu to tam gdzie byłem stosowali :
buprenorfinę, jakieś benzo , neuroleptyki , coś od wymiotów , i inne "wspomagacze" żeby zabić ból odstawienia kodeiny. Poza tym było jeszcze z 10 różnych typów małych tabletek ale nie znam się i musiałem je łykać wszystkie razem a po ich połknięciu dostawałem 2 tabl. bupry (pod język , ale i tak nikt nie pilnował czy się ją użyło). Poza tym jak chcesz beta-bloker to oprocz 2000zł musisz być czysty od opiatów i podpisać papierek że zgadzasz się na implant i wiesz o zagrożeniu życia itp. , dostaniesz znieczulenie miejscowe , potem krojenie , wciskanie takiej kapsułki na siłę chyb pod żołądek (bo tam mam szwy i opatrunek).
W poniedziałek ten miałem wszytego NALTREXONE i od tej pory zdycham z bólu , biore 6x25mg hydroksyzyny dziennie , ketonal forte , promazin z jelfy 100mg dziennie i ogólnie i tak mnie boli ta wszywka , czuję się naćpany jk nigdy wcześniej , 4 stycznia będzie zdjęcie szwów i tak wogóle z czasem mam się poczuć normalnie ale jeśli przez tydzień będę przechodził takie katusze to zażądam wyszycia beta-blokera i zostanę tylko przy terapi grupowej. Bo po detoxie już jestem.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
