Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 1014 • Strona 7 z 102
  • 1599 / 47 / 0
A jak ze spaniem po tej dulosetynie ?
  • 267 / 19 / 0
Przez pierwsze półtora tygodnia było ciężko ze spaniem. raz nawet nie spałem 3 dni bo byłem taki naspidowany do tego stopnia, że z wyczerpania widziałem różne cienie i powidoki kontem oka. Trzy doby brzmią strasznie jednak nie padałem na ryj ze zmęczenia. Muszę przyznać, że nawet podobał mi się ten stan bo miałem na tyle powera, że robiłem dużo pożytecznych rzeczy tyle, że po trzeciej dobie mózg już słabo kontaktował. Teraz już jest oki ze snem, a biorę zaledwie 3 tygodnie. Nawet zdarza mi się mulić w dzień i urządzać sobie drzemkę.
  • 199 / 34 / 0
bralem przez jakies niecale pol roku sellegiline 5 mg dziennie. teraz lekarz mi przypisal duloksytyne, a na ultoce pisze zeby odczekac 2 tyg po zawzywaniu inhibitorow mao. tylko ze 2 tyg w obecnej formie psychicznej to bardzo dlugo. myslicie ze moglbym zaczac troche wczesniej?
  • 10 / 1 / 0
Jeszcze apropo snu po duloksetynie,a jestem na maksymalnej dawce 120mg.Z zaśnięciem niema problemu, jednak po 2godzinach budze sie wystrzelony jak po spidzie.I tak cały czas, muli na 2h i pobudka.Najgorsza jest ta potliwość,porażka.Tylko pewność siebie tak wzrosła,że mimo iż leci mi ciurkiem po czole podczas rozmowy o prace nic sobie z tego nie robie.
  • 4 / 1 / 0
robię drugie podejście do tego leku, pierwsze ze 2 m-ce temu skończyło się po 4 dniach testowania dawek po 30 i 60 mg - zbyt silne działanie pobudzające, w ciągu dnia stan maniakalny, w nocy wybudzanie, zbyt wczesne wstawanie, śmianie się głupkowate do siebie samego z własnych myśli, pobudzenie i lekka mania prawdopodobnie spowodowana silniejszym niż klomipramina działaniem na noradrenalinę imo.

jeśli chodzi o początek tego tematu i to co pisał jego założyciel, oczywiste jest, że po lekach SSRI i SNRI występują charakterystyczne skutki odstawienne, które do nieprzyjemnych bynajmniej nie należą (choć może pojawiać się przy nich lęk), do najczęstszych które zauważyłem zaliczam:
- tzw. uderzenie ciśnienia do głowy, zawrót głowy, mrowienie po głowie - dość przyjemne średnio raz na minutę lub rzadziej.
- pocenie się
- zmniejszone źrenice
- koszmary senne, świadomy sen, coś podchodzące pod oobe ale nim nie będące (trudne do opisania), paraliż senny, który miałem też mógł być tym spowodowany.
Efekty odstawienne mijają samoczynie po ok 2 tyg.

Przy odstawianiu tym razem duloksetyny prawdopodobnie skorzystam z nastepującej metody:
- przejście na słabszą klomipraminę a następnie jeśli będzie taka potrzeba przejście z klomipraminy na słabszy opipramol (oczywiście zamierzam to skonsultować z dwoma lekarzami). Niedługo wybieram się na konsultacje do nowego doktorka. Jak będę odstawiał to też coś skrobne, być może w osobnym temacie.

drugie podejście o dziwo nie przynosi taki skutków ubocznych jak za pierwszym razem.
Praktycznie ŻADNE NIEPRZYJEMNE skutki nie występują oprócz lekkich zawrotów głowy. Z racji tej, że ten lek wydaje się słabiej działać na serotoninę niż noradrenalinę, zwiększyłem dawkę do 120mg (5 dzień). Efekt - jedynie lekkie ziewanie, suchość w ustach - typowo serotoninowe efekty. BTW nie miałem okazji sprawdzić seksu po duloksetynie więc nie wiem jak z kwestią orgazmu.
Z innych efektów działania dalej jest, tym razem lekkie pobudzenie, lekka mania czasem (ale słabsza niż po klomipraminie), źrenice nie powiększają się zbyt znacznie, rano standardowo stoi pała ale tak jakoś trochę niekomfortowo się z tym człowiek czuje, nawet nie chce się machać ręką więc po prostu bez problemu wstaje z łóżka i zaczynam dzień. Nie trzeba rano pić kawy, czujesz się wypoczęty i gotowy do pracy.

Jak na razie polecam klomipraminę na depresję i lęk, może napiszę o tym więcej w odpowiednim wątku, jednak w związku z osłabieniem jej działania po 3 m-cach przyszła kolei na duloksetyne. Dam znać za jakiś czas czy się bardziej rozkręci działanie, czy pomoże na kryzys. Jak na razie klomipramina najlepiej się sprawdziła na walkę ze średniej ciężkości depresją, duloksetyna też dobrze rokuje (brałem prawie wszystkie ssri/snri i kilka tlpd).
Oczywiście leki to tylko dodatek, rdzeniem jest dobra terapia.

Pozdrawiam.
  • 13 / 1 / 0
Właśnie mineły 3 tygodnie gdy biorę duloksetynę wiec myśle że trochę się wypowiem.
Lekarz dorzucił mi ją do sertraliny którą biorę już 8 miesięcy w dawce 100 mg. Od 3 tygodni biorę rano 30 mg duloksetyny a wieczorem przed spaniem 100 mg sertraliny. Gdy byłem na samej sertralinie czułem poprawę: samoocena większa, pracą się mniej przejmowałem przez co lepiej wykonywałem powierzone mi zadania i ogólnie lepiej czuje się w pracy, dodatkowo lęki zostały zmniejszone ale nie do końca, ogólnie na plus(tu napiszę minusy jakie zauważyłem: zero uczuć, na wszystko wyjebane, spadek libido ale nie było tak źle) ale brakowało mi motywacji do działania, postanowiłem zwiększyć dawkę sertraliny do 150 mg jednak po miesiącu zredukowałem do 125 a potem wróciłem do 100 bo zauważyłem że skutki ubocze są zbyt duże( drżenie mięśni, niekiedy chwiejny krok, mocny szczękościsk a w nocy silne zasysanie policzków i ogólnie takie dziwne samopoczucie). Gdy wróciłem na 100 mg wszystko się unormowało i było tak jak wcześniej ale brakowało mi motywacji do działania dlatego poszedłem do lekarza bo myślałem że zmieni sertralinę na na coś innego. Początkowo nie chciał mi nic przepisać mówiąc że życie nauczy mnie wszystkiego i że życie jest najlepszym lekarstwem(tu się z nim zgodziłem) ale ostatecznie do sertraliny dorzucił duloksetynę. Po 3 tygodniach brania 30mg mogę powiedzieć że nawet to był dobry pomysł. Przez pierwszy tydzień brania duloksetyny czułem się jak na speedzie tak jakby byłem pod wpływem narkotyków. Zachciało mi się palić fajki (kilka lat temu też próbowałem ale stwierdziłem że to nie dla mnie), paliłem jedną paczkę dziennie przez 7 dni ale stwierdziłem że nie tędy droga i tak naprawdę to nie jest dla mnie więc z przestałem palić (teraz od czasu do czasu zarzucę tabakę). Samoocena mi jeszcze bardziej wystrzeliła w górę, fobia społeczna całkowicie zniknęła(nie waże z kim rozmawiam czy to prezes firmy czy duży kontrahent) , lęki też są jeszcze mniejsze i ogólnie tak się rozkręciłem że cały następny dzień mam zaplanowany i wiem że to nie będzie stracony dzień. Do minusów muszę dodać że trochę ciężko ze spaniem(największy problem), w nocy budzę sie co kilka godzin przez co rano trochę jestem zaspany ale po kawie mi to przechodzi, dodatkowo zauważyłem że ciśnienie mi trochę podskoczyło a ponadto podczas zwodu pała nie jest taka twarda ale nie ma tragedi bo gdy trzeba to stoi. Na imprezach ostanio po alkoholu włącza mi się (zapewne "serotoninowy")god mod i czuję się jak przystało na prawdziwego faceta w tym wieku( niezniszczalny, śmiały, łatwo nawiązuje nowe kontakty co wcześniej nie było moją mocną stroną). Od początku brania duloksetyny moje relacje z drugą płcią się znacznie poprawiły i nie wiem czy to jakiś zbieg okoliczności czy ja bardziej stałem się skłonny do działania ale widzę poprawę i jest dobrze. Pewnie przez tą samoocenę. Zobaczę jak będą wyglądały następne tygodnie i dam znać(lekarz mówił że jeśli po 30mg duloksetyny nie będe czuł różnicy to żebym spróbował zwiększyć dawkę do 60 mg ale jak narazie nie ma takiej potrzeby, zobaczymy za kilka tygodni czy efekt pozostanie czy się tolerka będzie większa)
Pozdrawiam i do zobaczenia za kilka tygodni, jeśli macie jakieś pytania to śmiało pytać
  • 13 / / 0
Ja z Duloksetyna skończyłem, efektu żadnego nawet w sumie działań ubocznych brak.
  • 10 / 1 / 0
A jak długo brałeś i w jakich dawkach?U mnie mija miesiąc odkąd ją biore ,łącznie z mirtą w dawce 15mg i pregabaliną150 i wyszedłem z potężnej depresji w czasie której miałem niezliczone próby samobójcze.Teraz efekt wyjebania na wszystko i potężny efekt przeciwlękowy.Mam nadzieję, że będzie tak dalej.
  • 13 / / 0
Może mam słabą psych, miałem raptem 90mg ale byłem bardzo senny po tym
  • 4 / 1 / 0
17 stycznia 2018mihauu pisze:
A jak długo brałeś i w jakich dawkach?U mnie mija miesiąc odkąd ją biore ,łącznie z mirtą w dawce 15mg i pregabaliną150 i wyszedłem z potężnej depresji w czasie której miałem niezliczone próby samobójcze.Teraz efekt wyjebania na wszystko i potężny efekt przeciwlękowy.Mam nadzieję, że będzie tak dalej.
brałeś mitrazapinę?

I jak z wybudzaniem w nocy? ustąpiło? a czy rano łatwo wstać? nie zatyka nosa? nie zamula??

brałem trazodon do duloksetyny ale ten zamula i zatyka nos, szukam czegoś lepszego na sen.
Chociaż to wybudzenia w nocy nie jest aż tak dużym problemem ale można by to jakoś zniwelować...
ODPOWIEDZ
Posty: 1014 • Strona 7 z 102
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD

Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.

[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.