Można by powiedzieć , że zero skutków ubocznych odczuwam . Tyle że z benzo schodzę i zolpi . 5 diazepamu dziennie teraz plus pregi 300 dziennie leci , wiec może to dzięki temu są stłumione niektóre skutki uboczne .
W drugi dzień dopiero na 100 poczułem serotoninowy RUSH i niepokój . Trwało to kilka godzin .
Niestety głowa mnie też bardzo boli prawie że codziennie . Odstawił ktoś ten lek z tego powodu ???
Raz boli mocniej raz mniej .
Libido skasowane .
W dodatku słabo śpię . Biore 100 kwetiapiny i czasem wogole tej dawki nie odczuwam , jakbym cukierka zjadł . A czasem zmuli i chwile pośpie .
Lekarz ,mówi że nie ma sensu zwiększać kwety.
Co Was najlepiej usypiało na sertralince?
Biore pod uwagę , że gaba rozwaliłem i nie tylko ale to już prawie dwa tygodnie na ,,CZYSTO”
Niewiem czy dało by coś przejście na . Inny neurol w dawkach nasennych (olanzapina/ chlor).
Wolał bym czym innym się usypiać niż neuroleptyki . Kiedys trazodon działał , a innym razem nie .
Teraz jestem na detoxie i we wtorek wychodzę . Tu już dużo nie poeksperymentuję . Trazodon w domu mam . Myśle nad dorzuceniem jego do niższej dawki kwety i jak się uda to przejść właśnie na trazodon.
Wizyta u psychiatry 09.02
@Bezniku no to spróbuj tego trazodonu,są ludzie których usypia.Najwyżej przejdziesz na jakiś neurol w dawkach nasennych.
Co człowiek to inna reakcja . Na lęk uogólniony może pomóc , ale kosztem demotywacji , ale może być odwrotnie i pobudzić do działania .
Mógłbyś spróbować dołożyć pregabaline na ten okres ładowania serty , bo jest to lek głównie na lęk uogólniony . Z początku w moim przypadku daje motywacje i dobry nastrój . TYLKO ŻE MA POTENCJAŁ UZALENZNIAJACY .
SSRI - głównie dają emocjonalna wyjebke w większości . W przypadku serty może bardziej być aktywizującą niż inne leki z tej grupy .
Ps. Pamietam jak pierwszy raz byłem u psychiatry . To było Ok 10 lat temu . Była to już chyba na emeryturce starsza babeczka i przepisała mi sertralinke wraz z karbamazepina . Ostatnio się nad tym zastanawiałem . A czytam tez tu ,że serta jest niestabilna czasem . Może Babeczka znała się na fachu i odrazu stabilizator mi dowaliła .
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.