Więcej informacji: Ayahuaska w Narkopedii [H]yperreala
...ale z tego co zrozumialem, to juz nie posiadasz ziarenek. Troche szkoda, bo dobrze ze soba dzialaja.
Sporo sie dowiedziałem i postanowiłem spróbować. W Polsce. No i tu chyba był problem, bo składniki są nielegalne w naszym ukochanym kraju. Tak więc na logikę: kto zorganizuje ceremonię ryzykując podawanie czegoś co jest na liście razem w takimi rzeczami jak heroina. To mi dało do myślenia. Przecież byle wjazd policji i po zabawie. Organizator idzie do puszki i tłumaczenie , że to "medycyna" nie pomoże. Prawo jest prawem, a Policja miałaby kolejny "sukces". Tak więc zastanawiam się w imię czego organizatorzy takich imprez mieliby ponosić takie ryzyko.
Dlaczego doszedłem do takiego wniosku? Po prostu na mnie nie zadziałało i teraz zastanawiam się co mogło być powodem. Przecież suma summarum to co przyjmujemy to jakaś kompozycja składników. Nie ma bata - jak jest odpowiednia to musi zdziałać na każdego. Nie słyszałem np, aby zioło czy alko (też roślinne rzeczy) nie zadziałało. Chyba nie ma takiej możliwości.
Czy ktoś może mi powiedzieć co innego (niż słaby "towar") mogłoby być przyczyną, że nie było najmniejszego efektu?
Druga sprawa - to otoczka na ceremonii. Ja rozumiem, że roślina ma "przemówić", ale to chyba nie może wyglądac jak spotkanie sekty?
Jakie macie doświadczenia i jakie rady dotyczące sprawdzonych ceremonii. Czy nie ma innej opcji niż Peru? Słyszałem o sesjach w Czechach.
od sesju minęło juz troche czasu i chętnie bym wrocił do tematu, ale w sprawdzonym miejscu.
A może mam za duże oczekiwania?
24 października 2017wotan pisze: ma pytanie dotyczące doświadczeń w ceremoniach w Polsce.
Sporo sie dowiedziałem i postanowiłem spróbować. W Polsce. No i tu chyba był problem, bo składniki są nielegalne w naszym ukochanym kraju. Tak więc na logikę: kto zorganizuje ceremonię ryzykując podawanie czegoś co jest na liście razem w takimi rzeczami jak heroina. To mi dało do myślenia. Przecież byle wjazd policji i po zabawie. Organizator idzie do puszki i tłumaczenie , że to "medycyna" nie pomoże. Prawo jest prawem, a Policja miałaby kolejny "sukces". Tak więc zastanawiam się w imię czego organizatorzy takich imprez mieliby ponosić takie ryzyko.
Dlaczego doszedłem do takiego wniosku? Po prostu na mnie nie zadziałało i teraz zastanawiam się co mogło być powodem. Przecież suma summarum to co przyjmujemy to jakaś kompozycja składników. Nie ma bata - jak jest odpowiednia to musi zdziałać na każdego. Nie słyszałem np, aby zioło czy alko (też roślinne rzeczy) nie zadziałało. Chyba nie ma takiej możliwości.
Czy ktoś może mi powiedzieć co innego (niż słaby "towar") mogłoby być przyczyną, że nie było najmniejszego efektu?
Druga sprawa - to otoczka na ceremonii. Ja rozumiem, że roślina ma "przemówić", ale to chyba nie może wyglądac jak spotkanie sekty?
Jakie macie doświadczenia i jakie rady dotyczące sprawdzonych ceremonii. Czy nie ma innej opcji niż Peru? Słyszałem o sesjach w Czechach.
od sesju minęło juz troche czasu i chętnie bym wrocił do tematu, ale w sprawdzonym miejscu.
A może mam za duże oczekiwania?
Zaraz zaraz byles na ceeremoni w Polsce i nie zadzialala? A inni uczestnicy? cos tu smierdzi walkiem - proste jak budowa cepa - blokujesz enzym, wjezdza DMT i jest bania
W holandi jest co miesiac. Mieszkam tutaj i wiem co i jak dziala odezwij sie na priv jak cos :)
Czasami tak bywa, ze wywar nie zadziala jednego dnia a nastenego wymiecie z butow. Mowa oczywiscie o tym samywm sorcie. Nigdy nie mialem tak, aby nie zadzialalo ale czesto bywalo tak, ze efekty byly znacznie silniejsze przy nastepnej sesji, albo na odwrot- slabsze. A niby wszystko z tego samego garnka.
Zdarza sie bardzo czesto, ze swierzaki nie odczuwaja dzialania przy pierwszym podaniu. Wiadomo nie od dzis. aya to kaprysna bestia.
Jeżeli ktoś chce to na priv dam namiary n aceremonie w UK
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję
Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Zaskakujące dane o alkoholu. Tak wygląda codzienność wielu Polaków
To nie są pojedyncze przypadki ani margines społeczny. Najnowsze badanie pokazuje, jak często Polacy sięgają po alkohol – i dlaczego temat znów wraca do Sejmu.