- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
pozdrawiam
JEDZ KWAS
PS brygadaRR avatar miecie ;]
nie ma będzie
istnieje tylko teraz
azbest pisze: o kurwa!
czytając te debilizmy myślałem, że pierdolne!
a wraz ze mną pierdolnie moja stara.
wy, przedszkolaki znudzone życiem, nie macie się już nad czym zastanawiać.
gratuluje ciężkiej rozkminy i życze powodzenia na przyszłość, kakaowe czopy.
BrygadaRR, zgadzam się. I jeśli ktoś nie umie wytrzymać tej godziny do wejścia i musi sobie to czekanie "umilić" to już kurwa dno mentalne widzę.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
i jesli dla Ciebie, to czy umile sobie czas oczekiwania i spale lolka swiadczy ze czeka mnie tylko dno mentalne, to gratuluje kryteriów oceneniania ludzi...
nie ma będzie
istnieje tylko teraz
i to właśnie jeden lolek i piwko najlepiej umila chwile oczekiwania na kwasową bąbe, zawsze jak na coś muszę czekać to mam ochotę zajarać :)
Ahael, to jak żreć czipsy w czasie seksu. I uważam, że jak garścią sięga do paczki i żre czipsy w czasie seksu to też stwierdzę, że to dno.
Gofel, bąba to chÓjowe podejście. Ja jak na coś czekam poza tym to nie mam tak, że jak się nastawię na porobienie czymś to muszę już jak najszybciej się porobić jakoś, a z tym mi się kojarzy jaranie w oczekiwaniu na wejście czegoś.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Kurwik pisze:
Ahael, to jak żreć czipsy w czasie seksu. I uważam, że jak garścią sięga do paczki i żre czipsy w czasie seksu to też stwierdzę, że to dno.
to jest patologia i dno ;]
pozdrawiam
nie ma będzie
istnieje tylko teraz
albo jak wino do dobrego obiadu, to jest po prostu harmonijne połączenie
jarane w oczekiwaniu wcale nie jest złe i nie chodzi tu o to żeby sie zajebać tylko żeby troszkę zchillować
zresztą jakich narkotyków bym nie brał to muszę mieć do nich MJ, ona pasuje do wszystkiego, koda, białe, kółka, benzo, alko czy barbiturany, zawsze lepiej działają na mnie jak dopalę do tego trawy
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
