Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
-Danny Brown
Teabadger pisze:Jak ja to dobrze znam. Ile to było razy w mojej ocierającej się o 100 tripów na kaszlodynie karierzeMonsieurSerotonina pisze:"Ok przesadziłem, tym razem zejdę." I poszedł bełt, po którym natychmiast wszystko się odmieniło na lepsze.Bełty się skończyły wraz z zarzucaniem przed DXM apapu noc lub aviomarinu. Także polecam każdemu kto ma taki problem, bo nawet wejście staje się o wiele przyjemniejsze, bo nie ma bolącego brzucha i/lub wymiotów, czujesz się też spokojniej. Można nawet jeść bez problemu.
Przeniesiono do odpowiedniego wątku./pletz
MonsieurSerotonina pisze:A ile konkretnie tego zapodajesz i w jakim odstępie czasu przed przyjęciem deksa?
Przeniesiono do odpowiedniego wątku./pletz
VitaMan pisze:@MonsieurSerotonina: Mógłbyś opisać dokładnie w jaki sposób zażyłeś te 25 tabletek? w jakich odstępach czasowych itp. Całe to forum bezcześci tą substancje wrzucając za dużo na raz, ogólnie za dużo albo nawet nie potrafi tego połknąć. A wystarczy na zaaplikowanie przeznaczyć 1-1,5h i wtedy możemy się cieszyć pełnią tylko pozytywnych efektów.
Przeniesiono do odpowiedniego wątku./pletz
Rzucających się w bieg swych nudnych ćwiczeń
Myśmy elitą samą w sobie wyznaczającą swój własny wyścig
Biorący, ćpuny i świry"
450 weszło na lajcie, popiłem wodą mineralną z lodem i cytryną w słusznej ilości
troche mnie mdliło po zjedzeniu, ale przed szamaniem tabsow zjadłem najpierw gyros mały drobiowy z surówką i kapustą a potem pierś z kurczaka ziemniaki i buraczki. jest git ogólnie
Teraz wychowują się przy Panu Deksie
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.