Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
nie wiedze zadnych problemow ...
dlaczego uwazacie ze nie mozna laczyc DXM z ALK..??
felikz pisze: dlaczego uwazacie ze nie mozna laczyc DXM z ALK..??
wujek supra
Natomiast maxymalna dawke jaka przyjelismy z kumplem to bylo po 900mg wzielismy ze soba jego siostre trzezwa zeby nas pilnowala, nie polecam nikomu takich dawek ja bylem na wlasnym pogrzebie takiego bad tripa wylapalem widzialem cala rodzine jak placza nad grobem pozniej byly inne mile wizje ale ta mocno je przycmila, pozatym zawsze po DXM na drugi dzien i jeszcze do polowy trzeciego dni mam zjebany wzrok kurwa to jest najgorsze bleee;/
Pozdro
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
