Na komisji lekarskiej przed rentą robią narko-testy na wykrycie THC?
Oznajmiam iż z innymi używkami skończyłem po przyjeździe tutaj, czyli około 5 lat. A ziółko lubię sobie zapalić ale tak jak mówię jeden blant na tydzień, ale wiem że i tak się utrzymuje w organizmie.
Nie chce detoksu, ale jeśli od tego ma zależeć czy będę miał na chleb to wolę nie palić niż skończyć na ulicy.
Wie ktoś coś w tym temacie?
Pozdrawiam, anonimjaracz
jestes inwalidą i ci przysługuje.
18 kwietnia 2018hess pisze: nie wiem skąd wogole wziąłeś te testy?
jestes inwalidą i ci przysługuje.
A bo kobieta tam w robocie od kogoś usłyszała ze mogą zrobić testy i mi ciągle truje dlatego tutaj chciałem na forum jej udowodnić ze tak nie jest i jest błedzie, w sensie że nie musi się martwić o naszą przyszłość.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
