Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Jestem jednym z tych dziwnych ćpunów którzy łączą w sobie pragnienie kosztowania całkiem przeciwnie oddziałujących na umysł grup substancji - opiatów/opioidów oraz psychedelików. O ile ta pierwsza miłość wraz z upływem czasu rozkwitła do poziomu morfinowego uzależnienia stopnia IV, to ta druga namiętność urzeczywistnia się w kultywowanej na wiosnę każdego roku tradycji doświadczania absolutnej ontologicznej prawdy, sprowadzającej się do nocnego przyjmowania LSD i podziwiania wschodów słońca w pozycji pełnego lotosu.
Widzicie kochani. Po kilku felernych spotkaniach z 25i-NBOMe, jest wysoce prawdopodobne że oto wreszcie wyszedlem na czyste LSD-25. Mógłbym przyjąć rowerowy kartonik tej nocy, ale dzisiejszym popołudniem, około godziny 17, przyjąłem 2mg klonazepamu. Benzodiazepiny zaś znane są ze swego "zbawiennego" działania dla ludzi przechodzących niedającą się ująć słowami udrękę psychiczną, krócej bad-trip. Benzodiazepiny miałyby bowiem anulować percepcję psychedelicznego wiru, zastępując go "trzeźwą" sennością.
Nie biorę tutaj pod uwagę aplikacji 200mg majki jaka miała miejsce wczesnym wieczorem, ta bowiem po odejściu początkowej rozkoszy pozostawi mój uzależniony od opiatów mózg w stanie maksymalnej klarowności, tak ważnej dla osiągnięcia lizergamidowego stanu zen.
Czy ktoś z was orientuje się jak długo pozostają w mocy blokujące LSD właściwości klonazepamu w szczególe, a benzodiazepin w ogóle? Prawdopodobnie powinienem odpuścić sobie dzisiaj, ale zapowiedziane na rano przejrzyste niebo z niewielkim zachmurzeniem kusi.
chusajn pisze:Klonazepam działa długo, odczekaj co najmniej 2 doby nim zażyjesz LSD, w przeciwnym razie będzie wizualna faza ze słabymi efektami psychicznymi.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.