Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1328 • Strona 115 z 133
  • 1180 / 400 / 0
@VERBALHOLOGRAM - soki owocowe zawsze wskazane, ja uważam, że najgorszym rozwiazaniem jest klin-mówię o jednodniowym piciu...
Uwaga! Użytkownik spiderek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1544 / 198 / 0
najgorzej jak ktos nie trafi soku pomidorowgo jak np ja .. , ja na strzal z rana wale 1,5 litra mineralnej z 2 tabletkami kompleksu witamin .. nic to nie daje ale pije dla świętego spokoju i tak i tak suszy i cos łyknąć trzeba
  • 2 / / 0
Nie wiem ale bez rolek jest masakra. Miałem dwa opakowania ale wyrzuciłem bo zacząłem je popijać alkoholem a nie spieszy mi się jeszcze na drugą stronę.
Magnez B6, węgiel, sok pomarańczowy, kwasek cytrynowy i hydro.
Wiem że hydro jest dla dzieci ale z rolkami nię będę kombinował bo już mi starczy że jestem w alko wjebany. Jak czytam o kacu po jednym wieczorze to mi się śmiać chce. Piłem teraz tydzień do upadłego i to jest kac, ale jakoś dam radę. Też zauważyłem że zioło mi pomaga, ale to ta sama sprawa co rolki, nie chcę się w następny nałóg wjebać.
Wczoraj próbowałem schodzić z dawek ale u mnie to nie działa, znowu się napierdoliłem jak meserszmit.
Najgorszą jazdę to miałem jak stwierdziłem że zapieje się na śmierć. Po miesiącu ostrego chlania mnie do szpitala odstawili na detoks bo już miałem problemy z chodzeniem a sam bym nie przestał.
Ktoś pisał o seksie na kaca. Coś w tym jest bo jak mnie puszcza to tak mi się ruchać chce że bym dziurkę od klucza wyruchał. I sam strzał też ma takie pierdolnięcie, że w życiu nie miałem takiego orgazmu jak na kacu. Nie wiem czym to jest spowodowane, pewnie nadprodukcja jakiś hormonów.
Tak czy inaczej wypadało by się pożegnać z alko bo 20 lat takiego katowania organizmu to dziwne że jeszcze wogóle żyje. Tylko strasznie ciężko się z tego wygrzebać.
Próbuje od 7 lat i mam nadzieję, że się w końcu uda. Także uważajcie bo wjebać się łatwo i potem jest zajebisty problem przestać.
  • 244 / 58 / 0
Najprawdopodobniej to zasługa glutaminianu... wiesz, że ja lubiłem tego skurwiałego kaca ale tak w 2-3 dniu po zaprzestaniu... normalnie jestem wysoko wrażliwy... po to już była hipernadwrażliwość... i orgazm z "gęsią skórką" od unoszących się włosów.
Osiatyński chyba w "Rehabie" pisał o podobnych przeżyciach... tzn. o tym, że lubił kaca po ciągu.
„Bądź światłem sam dla siebie” Budda Gautama
  • 44 / 9 / 0
Na kaca THC
  • 1070 / 137 / 0
Z tą chcicą na kacu to kiedyś czytałem, że jest to też związane z tym, że organizm jest wykończony i podkręca popęd, żebyś jeszcze chciał przed śmiercią zaruchać i przekazać swój materiał genetyczny dalej. Coś może w tym być :extasy:
  • 1223 / 487 / 0
na kaca ? nie pić dzień wcześniej, lepszego leku nie ma i nie będzie.
  • 244 / 58 / 0
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jak mamy pewność, że zostało na rano to ten kac jest mniejszy.
To samo z wyjściem zimą w środku nocy do nocnego... "ulga" następuje po odkręceniu butelki i podnoszeniu jej do ust.
„Bądź światłem sam dla siebie” Budda Gautama
  • 2392 / 663 / 0
Relanium jest najlepsze jeśli stosujemy je tylko w takim wypadku żadnym innym.
  • 1830 / 498 / 0
09 stycznia 2021dash pisze:
Z tą chcicą na kacu to kiedyś czytałem, że jest to też związane z tym, że organizm jest wykończony i podkręca popęd, żebyś jeszcze chciał przed śmiercią zaruchać i przekazać swój materiał genetyczny dalej. Coś może w tym być :extasy:
Ależ kosmiczna teoria. %-D

Tak, też na kacu mi się zawsze chciało. Raz obudziłem się po takiej seksualno-alkoholowej orgii na lekko zawalonym łóżku z koleżanką w tym samym stanie. Głowa bolała, pachnieliśmy raczej dniem wcześniejszym, ale takie leniwe i wulgarne ruchanie na kacu było za-je-bi-ste. :patrzy: Teraz już od dosyć dawna nie piję, wytarte wspomnienia. Czy to w ogóle się wszystko wydarzyło? ;)

Nie znam dokładnego mechanizmu, ale tego typu efekty sa "zawsze" związane z nadkompensacją aktywności hormonalnej, które wcześniej zablokowała spożyta substancja.

Btw, rolka zawsze spoko, ale jeszcze lepiej było dodać 25mg baklofenu. Pełny luz. Ale to i tak nic przy GBL, 100% redukcji objawów kaca, może poza suchością w ustach.
życie jest zbyt krótkie, by dwa razy oglądać to samo porno.

Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
ODPOWIEDZ
Posty: 1328 • Strona 115 z 133
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.