Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Glut jaki się robi może też pochodzić od randomowego psychotropu, niektóre się glutują po gotowaniu w wodzie. Można jeszcze w spirytusie takie coś rozpuszczać, ale nie ma co wtedy oczekiwać fetowego odjazdu, jak jest tak zasyfione. Opcja dla fanów eksperymentów z podejściem "zobaczymy, co się stanie, gdy..." no i spirol szczypie w baty, nie wspominając już, jak je rujnuje.
2020 lis 20, 12:51 / scalono - surv
Sposobem na wciśnięcie takiego kurestwa, jest też grubą igła i podawanie z jednoczesnym naciągniem krwi, żeby rozcieńczyć tą konsystencję.
Moą radą jest wyjebać do zlewu, jednak wiem, że w najlepszym przypadku wypijecie.
Cały syf, jaki zostanie na łyżce to wypełniacze ze śladową ilością towaru, możesz zlizać, ale po co, jak reszta to już mało fety w tynku i innych apapach.
dopiero jak wrocilem do domu z ciekawosci wlozylem ta pompke do cieplej wody, po chwili wszystko zniknelo, wlalem z powrotem na lyche, lekko podgrzalem, przefiltrowalem drugi raz dla pewnosci i bylo wszystko git
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
