Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
bandzior83r pisze: mi trudniej jest odmówić sobie kode niż trama.
łatwiej się w kode wpierdolić i szybciej...
A drgawki.hmmmm... no powyżej600bez benzo i bez tolerancjii na raz może być nieciekawie.Kiedys wrzuciłem800 właśnie prawie bez tolerancjii i bez benzo-ale drgawek nie miałem najwyzej pojedyncze wstrzasy trwajace ułamek sekundy(od kregosłupa do reki lub nogi)no ale ze2sety wiecej i mogło by być niewesoło
teraz średnio wrzucam600-800za dwie-dwie i pól godz kode(najczesciej600) i zadnych nieciekawych efektów-wrecz same ciekawe
Tram jest spoko ale nie da sie go pizgać dzień w dzień czy co drugi dzień zbyt długo.
Koda jest bardziej perzyjazna-choc i tak wrzucam2 max3razy w tygodniu(no czasami 4
Jakoś wizja gówna cieknącego po łydkach na skręcie wydaje mi sie mało interesującym doświadczeniem ;-)
a przy dużych dawkach trama benzo jest konieczne-tak powyżej grama na raz-benzo musi być-inaczej huj prawie na bank drgawki.....
Chociaż z drugiej strony się zaskoczyłem, niedawno dawki rzędu 1g + klony nie robiły na mnie żadnego wrażenia, a właściwie w ogóle nie działały. Zrzuciłem to na karb buprenorfiny, że zablokowała działanie ale dzisiaj wziąłem 400 mg tramca, 2 dni po buprze i no...było baaardzo przyjemnie:). Nawet za bardzo, bo zasypiałem przed kompem w pracy i co jakiś czas miałem niekontrolowane ruchy mięśni, a to ręka machnęła myszką, a to korpus mi się zatrząsł, a najgorsze jak nogą uderzyłem o stół:D. Trochę dziwne, bo w sumie tramal zwykle pobudza ale nie będę narzekał, bo ten noddding był przyjemny:).
I tutaj 2 pytania. Tę dawkę brałem rano o 8, czy spokojnie mogę wrzucić 600 na wieczór, koło 18. Chodzi o to, czy :
a) zadziała w ogóle,
b) będzie zagorżenie drgawkami, no bo niby 600 to jeszcze nei jest próg drgawkowy ale czy się nie zsumuje z tymi 400 mg, które brałem rano.
[edit]
Ehh, zapomniałem że mam przecież gabapentynę, więc problem drgawek załatwiony.
Pojęcie próg drgawkowy jest pojęciem względnym-w ulotce np.jest napisane że próg drgawkowy to 400,Ja bez zadnej tolerancjii wjebałęm kiedyś 800na raz i miałęm pojedyncze wstrząsy-teraz bez benzo ładuje 600-700 i dorzucam po2godzinach200-300 i jest spoko nic nie trzesie ale to już zasługa tolerancjii i zaprawy w boju ;-) choć nie wale maratonów/ciągów.Pozatym u jednego bedzie tak u innego inaczej ale ja chcąc być spizganym dzień cały tramem(bez benzo)wrzucam600-800-zaok6-7-8godzin wrzucam znowu tyle i za kolejnych 7-8godzin znowu(albo wrzucam dobrze na poczatek a potem dorzucam co godzinke jakieś małe ilości-tak też lubie) -wynika z tego że po8godzinach tram w organizmie jest w znikomych ilościach,albo nie ma go wcale inaczej już bym na forum nie pisał ;-)
No ale to tak wg.mnie nie chciał bym Cię mieć na sumieniu
Ale jak rano brałęś 600 to spokojnie na wieczór możesz pizgać nawet i 600
Uzależnienie opioidowe jest przejebane, miałem teraz trzeciego skręta w życiu, ostatni raz brałem kode i trama 10 dni temu, potem jeszcze wziałem 75 mg pierwszej bezsennej nocy. Ogólnie skręt trwał 5dni(a ciąg na tramie i kodzie tylko przez 10 dni), a zawsze najwyżej 2 tak mocno a potem już się czułem dobrze, a jeszcze do teraz mam duże problemy ze snem. Im dłużej się bierze tym skręty pojawiają się szybciej i są cięższe. Niby banał ale nabiera nowego znaczenia jak się przekonać na własnej skórze.
Pozdro
Skręt jak tlen i browarków pare na prześwicie
Kolorowsze staje się szare życie
No i git. Tak jak mówiliśmy - za którymś razem załapie. Lepiej wcześniej niż później :) Teraz już powinno działać w 98% przypadków. Tylko sobie tolerancji nie wyrób za szybko.
Ja przed chwilą zarzuciłem 400 mg w kroplach, kawka już czeka, potem dorzutka i piwko. Szkoda, że nie mam bezno, mam dziś ochotę na relaks.
Roni Regan pisze: Hehe to ciesz się pierwszymi fazami bo potem w ciągu to już gorzej działa.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.