Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 6416 • Strona 597 z 642
  • 199 / 26 / 0
Teraz jak się nad tym zastanowiłem to jednak mdłości mogą mieć ten plus że ćpamy mniej. Czyli nie wypije więcej niż jeden syrop na raz bo bym się pożygał :) A więc i detox mniej bolesny
  • 1983 / 209 / 0
@Landsberg2015, oj jak kodeina Cię wciągnie, to wypijesz i 5 syropków ;) Ja na początku zdychałem następnego dnia po 20 i więcej tabletkach Tjoko, ale brałem, bo czułem się zajebiście zgrzany podczas fazy. Potem mi niestety przeszły objawy następnego dnia i grzałem po 30-40 tabletek dziennie.
Take DXM and Be Happy
  • 199 / 26 / 0
Nie ten etap u mnie już mnie uzależniła ale 150 mg nie przekraczam
  • 1983 / 209 / 0
Też kiedyś 150mg nie przekraczałem. Ale tolerka rośnie w zawrotnym tempie. Nadejdzie taki moment kiedyś, że weźmiesz te 150mg i nic nie poczujesz. Wtedy będąc uzależnionym (co sam potwierdziłeś) sięgniesz po większą dawkę. Czego oczywiście Tobie nie życzę, ale mechanizm jest prosty.
Take DXM and Be Happy
  • 199 / 26 / 0
Pewnie że jest prosty, też kiedyś myślałem że wogóle się nie uzależnię od kody a później moje problemy psychiczne się pogłębiły. Tylko że ja już brałem więcej i tolerka jest już wysoko gdzieś na odczuwanie przyjemności. Ja biorę tylko po to że to tłumi lęki, Nie czuję prawię żadnej przyjemności. Jestem tak zmęczony życiem że jak pomyślę że miałbym chodzić po aptekach i kupować Antidole i robić ekstrajcje żeby chwile się naćpać to chce mi się rzygać. A thio nie dam rady wiecej niż 150 mg bo mi niedobrze. Może na tle psychicznym. Gdybym miał czystą kodeinę to bym oczywiście popłynął i brał duże dawki. Ale nie mam dostępu. Nie mam dostępu do niczego do Tramalu ani lepszych opio. Nie mam kasy na nielegalne drogi = obraz nędzy i rozpaczy. Choć kiedy miałem kasę też siłą woli nie szukałem tych dróg albo je ograniczałem. Więc nie jestem typowym frajerem za którego mnie odebrałeś który mówi nigdy nie przekroczę dawki :) Choć nim byłem i ogólnie jestem słaby i cóż dziś to bym wziął cokolwiek uspokającego lub nasenego oprócz alkoholu.
PS Moim przekleństwem jest moja wątroba. Jestem ultra rapid metabolizer. Kiedyś byłem naćpany mega po 30 mg. Po 1,5 roku ciągu nieźle porobi mnie 240 mg
  • 60 / 7 / 5
Ja się zacząłem zastanawiać co ze mną jest nie tak że muszę brać większe dawki niż 150mg żeby się w ogóle receptory wyrobiły a was już grzeje te 150mg 😟 Pewnie masa ciała tez robi swoje ale nie uważam ze 65kg to jakoś dużo.
Thinking isn’t going to get us anywhere.
  • 6255 / 446 / 12
14 stycznia 2020Landsberg2015 pisze:
13 stycznia 2020surveilled pisze:
Sulfogwajakol ma 100x mniej szkodliwe działanie (drażniące) na żołądek niż dwutlenek tytanu, który jest podstawowym elementem masy tabletkowej. Tak więc nie żryjcie tabletek.
Według twojej teorii syrop byłby mniej szkodliwy niż tabletki. A mi po syropie jest często niedobrze a po tabletka rzadko. I to chociaż biorę zaledwie 150 mg
Może mdli Was od cukru, albo aromatu dodanego do roztworu. Tak czy owak, syrop nie zawiera TiO2, więc podrażnienie tkanek jest mniejsze. Na początku tego nie czuć, jednak z czasem takie podrażnienia ujawniają się.
hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i haszpodziel się z kolegami czym masz

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 9701 / 1913 / 2
Wogole problemy z zoladkiem/gardłem/tchawica ujawniają się bardzo późno.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 384 / 39 / 0
Ja polecam zakupic sobie 1x16 i 2x10. Pierw 6 tabletek gryziemy i zapijamy izotonikiem magnezowym. Czekamy godzine i wrzucamy te 30 co zostalo gryzac bocznymi zebami po 5 tabsow nie wiecej i lyczkami izotonika drugiego. Bania jak ta lala jak sie kodzi raz dwa razy w miesiacu.
Uwaga! Użytkownik NicNieBralem2000 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2198 / 715 / 0
20 stycznia 2020Stteetart pisze:
Wogole problemy z zoladkiem/gardłem/tchawica ujawniają się bardzo późno.
Ale jak masz szczęście to szybko znikają po odstawieniu. W ciągu miesiąca zniknął okrutny kaszel w którym wypluwałem jakąś flegmę, zdarte gardło (mimo że palę fajki to nie ma porównania do tego co było kiedy żarłem kilka pak thio codziennie). Bóle płuc też zniknęły. Żołądek czasami pobolewa bo ostrym jedzeniu, sraki nie ma chociaż utrzymywała się długo. No i najważniejsze nie odbija mi się kwasem żołądkowym (czy co to tam było) a wcześniej zdarzało się to każdego ranka i często kończyło się rzygiem. Jak na ironię zdrowszy fizycznie byłem na majce/oxy/herze.

@up - waląc 2 razy w miesiącu będzie bania niezależnie od tego ile i jak weźmiesz. Nie rozumiem logiki brania 6 tabsów i czekania godziny. Co ma do tego magnez? Nie mówię że nie masz racji, ale zupełnie nie rozumiem tego podejścia. Rozwiń i wyjaśnij.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
ODPOWIEDZ
Posty: 6416 • Strona 597 z 642
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze

33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.