And speak my point of view,
But it's not sane...
Pobozny user pisze: Ale te pół godziny do godziny trwa taki błogostan i jest cudownie :-) później jednak przychodzi przynajmniej u mnie coś co można nazwać zjazdem, który objawia się lekkim podkurwieniem i chęcią powtórzenia tego błogostanu- ale to przynajmniej u mnie to nie działa. Po magicznym działaniu kody, zaczyna wrzucona powtórnie ta sama dawka a nawet odrobinę większa powoduje coby nie powiedzieć rozdrażnienie :-/ .
po peaku jest;
wkurwienie albo sedacja (na początku zabawy, to przysypiamy na drugi dzień),
temat powinien mieć nazwe "Kodeina- stan po peaku".
Zresztą też znam kilka osób co po wszystkim mają zwałe lol
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
email: 853156@protonmail.com
I am, man !
Content and fully aware !
kuchwale pisze:Co to za bzdury? Po kodzie nie ma czegoś takiego jak "zejście". Do końca dnia zostaje lekkie kodeinowe uczucie.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
