Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 383 • Strona 13 z 39
  • 3309 / 22 / 0
Oltun pisze:
akurat zdrowia opiaty same w sobie nie niszcza, jesli juz to styl zycia ktory moze wynikac z ich naduzywania
Niszczą, niszczą. Sporo tego dawałem, tu pierwsze z brzegu: http://www.ias.ac.in/jbiosci/mar2005/245.pdf
sqrt(666)
  • 791 / 7 / 0
coz, na swoim przykladzie moge powiedziec ze poziomy alt ast i kreatyniny, (nie wiem jak wyglada sprawa ldh, bun i MDA) jak najbardziej mieszcza sie w dopuszczalnych limitach, a opio wpierdalam kilogramami (wyjatek potwierdza regule?). do tego nigdy nie slyszalem aby jakikolwiek opiatowiec mial jakies problemy z watroba czy nerkami itd. tak wiec jestem bardzo zaskoczony wynikami tychze badan. ufam ze ludzie przeprowadzajacy te badania maja duzo wieksza wiedze ode mnie w tym zakresie ;) tak wiec najmocniej przepraszam was za dezinformacje, chociaz jak juz wspomnialem, na moim przykladzie smiem traktowac te badania z przymruzeniem oka...
Ostatnio zmieniony 09 stycznia 2013 przez Oltun, łącznie zmieniany 1 raz.
Knowledge itself is power, for wisely used knowledge is the most lethal of weapons
So as the shots sing out like a piper, everyones scared of the neighbourhood sniper!
  • 39 / 1 / 0
Oltun pisze:
akurat zdrowia opiaty same w sobie nie niszcza, jesli juz to styl zycia ktory moze wynikac z ich naduzywania
od czego ty masz te krwotoki?... nie stwierdzono ci przyczyny?
Miałem wyjmowaną z nosa kuleczkę (jak widać albo lekarz coś mi uszkodził wyjmując ją, albo kuleczka sama w sobie zawiniła), a dokładnie nabój od pistoletu na kulki. Nie pytaj się jak to się stało, że ona tam trafiła ;) Do tego później kilka razy dostało się po nosie co pogłębiło problem. Nie tak jak myślałeś pewnie, że nos przeżarty przez białe proszki ;) Trochę lipa jest z tym bo kreski walę tylko 1 dziurką. W prawą do tej pory boję się zajebać sniffa.
Głównie zażywam kodę z thiocodinu więc imo niszczy ;)
  • 158 / 6 / 0
Tilan pisze:
To wale kodeinę i pst ponad 4 miesiące i jakoś nic mi to nie zniszczyło w życiu xD i nie czuje się nawet jakoś uzależniony xD
Ja codziennie piję 0,5 l wódki od 8 lat i też jakoś się nie uzależniłem xDDDD
.
.
.
.
.
.
To oczywiście była ironia. Chłopcze, jeśli jeszcze dasz radę i nie jesteś uzależniony, to odstaw to. Ogranicz, jeśli już musisz brać. 4 miesiące to nie jest tak dużo, a im wcześniej, tym lepiej. To jest też między innymi forum pomocy uzależnionym, a nie tylko miejsce do szukania nowych dragów. Trzymaj się.
Jajka %-D
  • 596 / 1 / 0
Jakoś się nie boje konsekwencji , jakoś wale to raz na parę dni i nie ciśnie mnie do apteki ciekawe czemu ; d , a tak trwa własnie ponad 4 miesiące i do tego nie raz PST też poleciało
  • 3309 / 22 / 0
Ew. można to samo napisać tak:
ciśnie mnie do apteki, bo wale to raz na parę dni, a tak trwa własnie ponad 4 miesiące, do tego nie raz PST też poleciało
sqrt(666)
  • 596 / 1 / 0
angor animi pisze:
Ew. można to samo napisać tak:
ciśnie mnie do apteki, bo wale to raz na parę dni, a tak trwa własnie ponad 4 miesiące, do tego nie raz pst też poleciało
Może wszystko wychodzi jak sobie człowiek powie że więcej tego nie tyka ;p ?
  • 284 / 17 / 0
angor animi pisze:
Oltun pisze:
akurat zdrowia opiaty same w sobie nie niszcza, jesli juz to styl zycia ktory moze wynikac z ich naduzywania
Niszczą, niszczą. Sporo tego dawałem, tu pierwsze z brzegu: http://www.ias.ac.in/jbiosci/mar2005/245.pdf
Morfina w dawkach do 10 mg/kg/day, tramadol 80 mg/kg/day. Dawki kosmiczne.
Oltun pisze:
coz, na swoim przykladzie moge powiedziec ze poziomy alt ast i kreatyniny, (nie wiem jak wyglada sprawa ldh, bun i mda) jak najbardziej mieszcza sie w dopuszczalnych limitach.
U mnie również wszystko w normie. To, że u 2 osobników wszystko jest w normie nic co prawda nie oznacza, ale nie ma też powodów do paniki szczególnie w przypadku przeciętnych dawek, czystych aptecznych środków.
wykrwawiaj się szybko. krzycz cicho. oddychaj płytko. tnij pewnie. bo każda strużka krwi, kreśli trajektorię
twojego upadku
  • 3309 / 22 / 0
No do paniki nie, bardziej bym się bał zakażenia z np. nieumytych rąk przy robieniu ekstrakcji.
Może wszystko wychodzi jak sobie człowiek powie że więcej tego nie tyka ;p ?
Sęk w tym, że od tych 4 miesięcy sobie tego nie powiedziałeś. Póki jest wizja, że jest towar cały czas i można go brać bezpiecznie to jest OK.
sqrt(666)
  • 489 / 5 / 0
Że tak wrócę do sedna tematu:

Szansę na Akademię Muzyczną ;/ Nie skończyłem terapii zamkniętej, był to warunek rady pedagogicznej PSM'u, żebym mógł kontynuować naukę. Miałem na najbliższy rok akademicki zdawać.
Rodzinę: nie jestem już mile widziany w moim rodzinnym domu, a nie eufemizując wyrzucono mnie z domu, przez co mam bardzo ograniczony kontakt z młodszymi braćmi, których bardzo lubię i zawsze byłem do nich trochę przywiązany. Teraz muszę zarobić i zaoszczędzić, żeby na jakiekolwiek studia móc się wybrać.

(takie małe otwarcie się, w ramach dwusetnego postu..)
dla oszczędności zagaście światło wiekuiste, gdyby miało mi kiedyś zaświecić.
ODPOWIEDZ
Posty: 383 • Strona 13 z 39
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.