Nightmare240493 pisze:Panie kawalerze ja brałem około 6 razy w odstępie miesiąca dawki 100-150 mg i nie biorę już od dobrego roku. I sam pan jesteś gówno.
A tak serio,to radzę posłuchać, co tych dwóch co nade mną się wypowiada.
Ale jak chcesz jechac na hardcorowo to zrob tak :-D
Mow jej ze "thiocodin zle dziala na zoladek" i ze nawet ten antidol juz jest zdrowszy jak sie oddzieli paracetamol i niech zrobi dziewczyna ekstrakcje, tylko w odpowiednim momencie (tu sam musisz wyczaic moment) zrob dziure w filtrze i niech sie troche paracetamolu przedostanie do roztworu. Na nastepny dzien brzuch ja bedzie napierdalal jak sam skurwysyn. Efekt gwarantowany.
Nie wiem czy sypiacie/mieszkacie razem czy nie, ale spotkaj sie z nia na nastepny dzien. Jak sama powie ze boli ja w okolicach watroby albo mama otworzy drzwi i powie ze twoja luba czuje sie zle to poinformuj o wszystkim i powiedz ze to moga byc jakies narkotyki bo ostatnio dziewczyna mowila ze chce sprobowac jakichs narkotykow, mimo ze sam jej tego kategorycznie zabraniales. Starsza sie napewno przestraszy. Wejdz do srodka mowiac ze mozesz pomoc. Zrob rekonesans w pokoju/smietniku (tu dobrze wspomoc sie rodzinka) i szukaj opakowan. Moze uda wam sie znalezc opakowania antidolu. Jak tak to wskaz rodzicom ze w tabletkach znajduje sie ogromna ilosc paracetamolu a ten w przedawkowaniu bywa smiertelny (powinno tez byc na ulotce antka) Jak nie znajdziesz to powiedz ze wspominala cos o antidolu a ty sam wczesniej z troskliwosci sprawdzales to na internecie i wiesz ze grozi to smiertelnym zatruciem wiec trzeba szybko wzywac pogotowie bo dziewczyna zazyla ciezki narkotyk. Ambulans pojawi sie w takiej kwesti w kilka minut, a ty poinformuj lekarza z karetki ze dziewczyna zatrula sie paracetamolem. Wezma dziewczyne do szpitala, podadza jej wegiel i acetylocysteine i powinno byc ok.
Polezy troche, rodzice beda napewno przy niej obecni a Ty w miedzy czasie caly czas gadaj ze odradzales jej to, ze wiedziales ze to zlo i narkotyk, ze bardzo ci na niej zalezalo, ze mimo twoich prosb widac i tak nie wytrzymala i wziela. Po ciezkiej rozmowie z rodzicami "no jak moglas? Przeciez wszystko dostawalas" itp itd i po paru dniach wypuszcza ja ze szpitala. Ty siedz przy lozku dzien w dzien, nawet czesciej niz rodzice i mow jej czule slowka, ze milosc jest wazniejsza, ze razem dacie rade wszystkiemu bla bla! Po takiej akcji bedzie miala zryta psyche i na dlugi czas nie dotknie kody. Za to Ty zyskasz w oczach jej rodzicow jak i jej samej!
TADAM! solutio expletus! :-D
And speak my point of view,
But it's not sane...
A zresztą jakie to ma znaczenie. Za bardzo przywiązujesz się do swojego i jej życia, ono i tak minie.
Leki na kaszel są super ;]
Na koncu chlopak wciaga kreche dobrego pentedronu od Gienka i raczy sie 2,5 mg lorazepamu, a nastepnie pocieszajac matke namawia ja do opuszczenia meza i corki narkomanki i zaczecia zycia od nowa, tak jak zawsze o tym marzyla. Z nim odpowiedzialnym i doroslym choc mlodym mezczyzna. :-D
And speak my point of view,
But it's not sane...
nie znam Cie, ale juz Cie lubie za szatanska inteligencje i wybitne plany manipulacyjne :-D
ale dzieki MaxSyntetic ;)
And speak my point of view,
But it's not sane...
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.