1. I tak. Można thiocodin rozpuścić w wodzie/napoju, czekasz 20 minut,, tabletki pęcznieją, rozpadają się na proszek. Wystarczy zamieszać i wypić wszystko.
2. Można tabletki rozgnieść na "jebany pył". Ulotka, w środek tabletki i gnieciesz na proszek szklanką lub czymkolwiek. Ważne żeby był dosyć jednolity. Po czym wsypujesz to do wody, mieszasz i wypijasz. Można oszczędzić sobie czasu i użyć młynka do kawy (sprawdzone!) i zapewne moździeż też świetnie się nada.
3. Gryziesz to w ustach, zapijasz, połykasz. Metoda niepolecana ze względu na to iż sulfogwajakol bardzo sprawnie niszczy szkliwo zębów doprowadzając do próchnicy.
Wyniki: W teorii te metody się niewiele od siebie różnią. Może gryząc nie uzyskasz proszku. Ale zauważyłem wybitną różnicę na korzyść tej 2. Na tyle dużą, że gryziona bądź rozpuszczana ilość 480mg robi mnie lekko zauważalnie, a mielona w ilości dwukrotnie mniejszej (1 paczka thio) powoduje nie tylko szybsze działanie, bo w 15 min. Ale peak jest zdecydowanie intensywniejszy. Dzisiaj z powodu niedzieli dorwałem 150mg niestety i zrobiłem metodą nr 2 i o dziwo czuję działanie. Gdzie w teorii nie powinienem absolutnie nic czuć. Nie jest to coś co się nazywa "kapryśnością" ponieważ robiłem to kilkukrotnie, a sam bardzo rzadko doświadczam osłabionego działania.
1. Ex aequo - Mielenie thio i antidol.
2. Ex aequo - Rozpuszczanie thio, gryzienie tabletek.
3. Całe tabletki thiocodinu.
Dlaczego?: Oczywiście to tylko hipoteza. Natomiast mam jedną. Jak wiemy dorzutki kodeiny nie działają. Wyczerpie się CYP2D6 i trzeba czekać. Natomiast mam teorię, iż wątroba może po prostu zużywać najwięcej tego cytochromu podczas pierwszego kontaktu z kodeiną i intensywne wchłanianie może poprawiać ekspozycję kodeiny na demetylację. Tabletki muszą się najpierw rozpuścić i uwalniają kodeinę wolniej niż płyn, który ma zwyczajnie większą powierzchnię.
Inna teoria to zwyczajnie silniejszy wjazd, ale bym to odrzucił, bo po prostu czuję działanie intensywniej. Ale ja to ja.
A Wy? Macie doświadczenia z powyższymi metodami? I jaki stosunek macie do mojej teorii?
WARN Nasuwanie użytkownikom ryzykownych zachowań zagrażających bezprosrednio życiu i zdrowiu ~ xan
Codeine has an exceptionally low affinity for the MOR, and the analgesic effect of codeine is caused by its conversion to morphine. The oral bioavailability is approximately 60% and is poorly protein bound.
Why codeine has a greater oral bioavailability compared with morphine?
Codeine is absorbed quickly from the GI tract and its first pass through the liver results in very little loss of the drug. This contrasts with morphine in which over 90% of the drug is metabolized in the first pass through the liver resulting in a considerable loss of potency when administered orally.
@Xantiago Zawsze gdy ktoś mówi, że za działanie narkotyczne kodeiny odpowiada morfina to ja zadaję pytanie.
"Dlaczego więc kodeina działa inaczej od morfiny? Działanie jest inne, oraz krótsze."
To sprawka innych metabolitów kodeiny. Odpowiadającej za specyficzne jej działanie. Gdyby to było po prostu 1/10 morfiny to byłaby to po prostu słaba morfina. A tak nie jest. Ja wolę o wiele bardziej kodeinę od morfiny. morfina jest zbyt sedacyjna. kodeina jest podobna jak dla mnie do oksykodonu. Też gdzieś na forum czytałem, że kodeina w niewielkim stopniu metabolizuje się do Hydrokodonu. Więc nie jest to wykluczone.
A odnośnie DHC. To, że nie wolno podawać jej i.v. pisałem JA jeszcze na starym koncie. I pisałem to z niesprawdzonych źródeł i jak wpadło mi w ręce DHC z pół roku temu to sam się pytałem ludzi czy można to tak podać. Po prostu byłbym sceptyczny co do tamtej informacji.
Więc podałem to na yolo. I podziałało, nic się nie wydarzyło. Tylko tabletki są ekstremalnie trudne do przygotowania. Robi się z tego kurwa kisiel jebany.
Ogólnie nigdy nie próbowałem podawania czegokolwiek P.R. . Po prostu nie jest to dla mnie komfortowe. Wolę podać sobie i.v. niż w ten sposób. Dlaczego w ten sposób miałoby wywalać histamine?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
