Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 1 z 2
  • 1020 / 244 / 0
kodeina jest wybitnie wrażliwa na formę podania. Zwróćcie uwagę, że antidol kopie intensywniej, ale krócej. Thiocodin dłużej, ale lżej. Nawet zwiększając dawkę trudniej o tak intensywny peak. Dlaczego? Różnica w formie podania. Płyn do tabletek. Większość ludzi połyka po prostu tabletki thiocodinu czekając na działanie. Nie wiedząc, że działanie będzie ZNACZNIE słabsze. Co sprawdziłem na sobie. Wyniki opiszę potem.

1. I tak. Można thiocodin rozpuścić w wodzie/napoju, czekasz 20 minut,, tabletki pęcznieją, rozpadają się na proszek. Wystarczy zamieszać i wypić wszystko.
2. Można tabletki rozgnieść na "jebany pył". Ulotka, w środek tabletki i gnieciesz na proszek szklanką lub czymkolwiek. Ważne żeby był dosyć jednolity. Po czym wsypujesz to do wody, mieszasz i wypijasz. Można oszczędzić sobie czasu i użyć młynka do kawy (sprawdzone!) i zapewne moździeż też świetnie się nada.
3. Gryziesz to w ustach, zapijasz, połykasz. Metoda niepolecana ze względu na to iż sulfogwajakol bardzo sprawnie niszczy szkliwo zębów doprowadzając do próchnicy.

Wyniki: W teorii te metody się niewiele od siebie różnią. Może gryząc nie uzyskasz proszku. Ale zauważyłem wybitną różnicę na korzyść tej 2. Na tyle dużą, że gryziona bądź rozpuszczana ilość 480mg robi mnie lekko zauważalnie, a mielona w ilości dwukrotnie mniejszej (1 paczka thio) powoduje nie tylko szybsze działanie, bo w 15 min. Ale peak jest zdecydowanie intensywniejszy. Dzisiaj z powodu niedzieli dorwałem 150mg niestety i zrobiłem metodą nr 2 i o dziwo czuję działanie. Gdzie w teorii nie powinienem absolutnie nic czuć. Nie jest to coś co się nazywa "kapryśnością" ponieważ robiłem to kilkukrotnie, a sam bardzo rzadko doświadczam osłabionego działania.

1. Ex aequo - Mielenie thio i antidol.
2. Ex aequo - Rozpuszczanie thio, gryzienie tabletek.
3. Całe tabletki thiocodinu.

Dlaczego?: Oczywiście to tylko hipoteza. Natomiast mam jedną. Jak wiemy dorzutki kodeiny nie działają. Wyczerpie się CYP2D6 i trzeba czekać. Natomiast mam teorię, iż wątroba może po prostu zużywać najwięcej tego cytochromu podczas pierwszego kontaktu z kodeiną i intensywne wchłanianie może poprawiać ekspozycję kodeiny na demetylację. Tabletki muszą się najpierw rozpuścić i uwalniają kodeinę wolniej niż płyn, który ma zwyczajnie większą powierzchnię.
Inna teoria to zwyczajnie silniejszy wjazd, ale bym to odrzucił, bo po prostu czuję działanie intensywniej. Ale ja to ja.

A Wy? Macie doświadczenia z powyższymi metodami? I jaki stosunek macie do mojej teorii?
  • 3497 / 742 / 9
Ja się zawsze zastanawiałem czy ekstrakt z antka można podać PR i czy to w ogóle działa. Niby musi się koda przemienić w morfinę w układzie pokarmowym, ale może ktoś próbował i tu powie jak jest? Kiedyś może sam spróbuję, ale to musiałbym bardzo mało wody do ekstrakcji użyć, bo tak jak wychodzi 70-80 ml po opłuczkach sprzętu itp to wtłoczyć sobie w dupę trochę lipa.

WARN Nasuwanie użytkownikom ryzykownych zachowań zagrażających bezprosrednio życiu i zdrowiu ~ xan
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 703 / 135 / 0
@Zgienty jaki jest sens ryzykowanie życia w przypadku ostrego wyrzutu histaminy kiedy kodeina oralnie ma 90% biodostepnosci i bardzo dobrze działa tą drogą, był tu typ, który podawał tą drogą dihydrokodeinę z racji jej niskiej biodostepnosci 20%~ pomimo mówienia mu o ryzyku i tak robił swoje bodajże był później w szpitalu, a dziś już nie widzę go na forum, mam nadzieje ze wszystko u niego ok, i nie stało się to co myśle przez jego „marnotrastwo” towaru, niektorzych substancji po prostu nie wolno hukac w kanał czy mięsień ale niektórzy się mocno upierają, to twoje życie i eksperymenty, ale ja tylko dobrze Ci radzę
  • 3497 / 742 / 9
Ja tu mówię o podaniu per rectum.
Codeine has an exceptionally low affinity for the MOR, and the analgesic effect of codeine is caused by its conversion to morphine. The oral bioavailability is approximately 60% and is poorly protein bound.

Why codeine has a greater oral bioavailability compared with morphine?
Codeine is absorbed quickly from the GI tract and its first pass through the liver results in very little loss of the drug. This contrasts with morphine in which over 90% of the drug is metabolized in the first pass through the liver resulting in a considerable loss of potency when administered orally.
To właśnie mogło by być dużo histaminy. Ja tam lubię histę, lubię się drapać, nie krępuje mnie to. Piszą, że pierwsze przejście przez wątrobę nie powoduje dużych strat. Gra może być mało warta świeczki.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1020 / 244 / 0
@Zgienty Czyżbyśmy byli od zawsze w błędzie? kodeina TYLKO 60%? Nie jak zawsze myśleliśmy 90%? Ale to mogłoby wyjaśniać nieliczne i głupie przypadki podawania kodeiny i.v. gdy jednak takie podawanie było trochę bardziej ekonomiczne.

@Xantiago Zawsze gdy ktoś mówi, że za działanie narkotyczne kodeiny odpowiada morfina to ja zadaję pytanie.

"Dlaczego więc kodeina działa inaczej od morfiny? Działanie jest inne, oraz krótsze."

To sprawka innych metabolitów kodeiny. Odpowiadającej za specyficzne jej działanie. Gdyby to było po prostu 1/10 morfiny to byłaby to po prostu słaba morfina. A tak nie jest. Ja wolę o wiele bardziej kodeinę od morfiny. morfina jest zbyt sedacyjna. kodeina jest podobna jak dla mnie do oksykodonu. Też gdzieś na forum czytałem, że kodeina w niewielkim stopniu metabolizuje się do Hydrokodonu. Więc nie jest to wykluczone.
A odnośnie DHC. To, że nie wolno podawać jej i.v. pisałem JA jeszcze na starym koncie. I pisałem to z niesprawdzonych źródeł i jak wpadło mi w ręce DHC z pół roku temu to sam się pytałem ludzi czy można to tak podać. Po prostu byłbym sceptyczny co do tamtej informacji.
Więc podałem to na yolo. I podziałało, nic się nie wydarzyło. Tylko tabletki są ekstremalnie trudne do przygotowania. Robi się z tego kurwa kisiel jebany.

Ogólnie nigdy nie próbowałem podawania czegokolwiek P.R. . Po prostu nie jest to dla mnie komfortowe. Wolę podać sobie i.v. niż w ten sposób. Dlaczego w ten sposób miałoby wywalać histamine?
  • 3497 / 742 / 9
Ja bym to uśrednił (90+60)/2 = 75. Zapewne wiele zależy od zmiennych takich jak pełność żołądka, ilość enzymów na daną chwilę, tolerancja itp. Że więcej histaminy to ja idę taką drogą dedukcji: przy podaniu pr pomijany jest efekt pierwszego przejścia przez wątrobę, czyli mniej kodeiny przerobi się do morfiny w dłuższym czasie, a że koda jest ogólnie bardziej histaminowa to będzie więcej swędziochy (heh język akademicki). Trzeba będzie kiedyś zrobić eksperyment w imię nauki. Ja wolę pr od iv. Majkę zawsze tak biorę. Wystarczy mieć jedną pompkę i ją myć, nie trzeba kupować igieł, nie trzeba się kłuć, zajeżdżać instalacji, biodostępność jest podobna, wchodzi też dość szybko.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 246 / 33 / 0
Dzis wyprobowalem metode @fanfik 525 kodeiny rozpuszczone w soku z grejfruta, ostatni posilek to rozek czekoladowy ponad 2h temu, wiec moze powinienem jeszcze odczekać ale od rana tylko to, popijam cieplą meliske i dam znać czy coś czuć innego od zwyklego rozgryzania tabsów. Popijam tez caly czas sok z grejpa a z rana wrzucilem 1,5 clona.
  • 377 / 113 / 0
Też zawsze miałem takie wrażenie jak autor tematu , siła działania była wyższa w drinkach . Za zwykle kruszyłem tabletki , ale raz zapomniałem jak to się pieni i zbyt szybko zalałem spritem to się ulało trochę. Tak więc pamiętaj narkusie młody, powoli do szklanki z tioko wlewaj gazowanej wody .
"Life pain always sexy"
  • 246 / 33 / 0
Ja rozpuscilem w grejfrutowym soku i pikobelo, nie wiem czy to nie placebo ale peak fazy byl naprawde bardzo instensywny, tak samo mega poprawa samopoczucia, od dzisiaj tylko tak bede instalować kodzitsu :)
  • 111 / 31 / 0
U mnie zawsze w przypadku takiego drinka kodeina wchodziła znacznie szybciej, mocniej a intensywne działanie pojawiało się niemalże od razu po wejściu, to znaczy od razu po odczuciu działania kodeiny faza od razu była mocna a nie rozkręcała się powoli jak to zazwyczaj bywa. Porównałbym to trochę do innej formy przyjecia niż P.O, wiadomo że nie jest to coś jak i.v, ale bliżej temu do odczuć towarzyszących innym formom podania. Samo działanie natomiast było odczuwalnie krótsze.
"Naznaczona blizną haju twarz narkomana"
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.