Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 133 • Strona 4 z 14
  • 8103 / 914 / 0
W szkole ; kodeina, trawka.Pamiętam jak przysypiałem na lekcji polskiego po kodzitsu a po mj musiałem pisać sprawdzian z matematyki...Ocena wiecie jaka. %-D
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 2 / 2 / 0
w liceum zdecydowanie: mj i okazyjnie alkohol ,chociaż znam ziomka ,który przez 3 lata chodził po kodzie i dosyć często próbował namawiać do wspólnego walenia przed szkołą.
  • 1174 / 228 / 23
Całe gimnazjum i kawałek szkoły średniej na stimach. Z perspektywy czasu brzydze sie tego.
  • 231 / 42 / 0
W gimbie zdarzało się DXM, ach ten Acodin. %-D W liceum, po 18tce to leciałam do samego końca szkoły na stimach (przeróżne beta-ketony, feta) i mj. Raz poszłam na próbne matury po pigułach i słyszałam jakieś głosy. XD W pracy bym się nie odważyła być porobiona stimami ani zjarana. Zdarzyło mi się parę razy zajebać fetę jak się dzień wcześniej długo uczyłam i byłam przemęczona. Poza tym to bardzo dobrze pracowało mi się na majce.
Teraz to jedynie alprę zarzucę podczas pracy jak mam sporo do zrobienia albo się stresuję. Łatwiej mi się skupić i rozplanować co po kolei zrobić.
Uwaga! Użytkownik Ratnehap jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 26 / 6 / 0
Pod koniec gimnazjum zaczęłam z kodeiną i pseudoefedryną, ale zdarzało się to sporadycznie, może ze dwa razy, w pierwszej liceum już na kodzie często przychodziłam, a pod koniec roku weszłam w świat ćpania innych rzeczy niż leki z apteki xD
Zaczęłam brać amfetamine, i od razu jak zaczęłam, brałam ją codziennie, i w szkole do końca roku kreski w łazience robione, w drugiej klasie ciągnęłam to dalej i też prawie codziennie przychodziłam na fecie, czasem alkohol lub benzo no i tak chyba do końca drugiej klasy przeszłam, a w trzeciej zwolniłam z fetą i zaczęłam brać głównie benzo w dużych ilościach, do szkoły przychodziłam rzadko, a jak już byłam to tylko na benzodiazepinach, nie pamiętam nic z trzeciej klasy, ani jednego dnia, "ocknęłam" się dopiero w styczniu w psychiatryku, a trzecią klasę powtarzałam już w edukacji domowej.
  • 1195 / 223 / 32
19 czerwca 2020jezus_chytrus pisze:
Za moich czasów nie było gimby, a w liceum po szkole grało się w kosza / nogę : )
Oczywiście w wieku 17 lat był już pierwszy alkohol, ale o dragach jeszcze wtedy nikt nic nie wiedział.
Brzmi to jak pierwsze zdania wyznań jakiegoś narkomana, który czasy bez narkotyków, tj kiedy nie ćpał, idealizuje. Oczywiście, że były narkotyki w tamtych "Twoich czasach", tylko były w świadomości tych, którzy je brali czy mieli jakiś tam z nimi choćby pośredni kontakt; Ty widać szczęśliwie go nie miałeś.
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 15 / 2 / 0
Zdarzało się wypić browara na przerwie jak się jeszcze odwiedzało biuro, teraz to na zdalnym to czasem piwko, raz może trawka i koks. Cos w rodzaju sprawdzania produktywności i kreatywności:D
  • 171 / 25 / 0
Dopiero w technikum zdarzały mi się momenty bycia odurzonym na lekcjach.
W sumie to na palcach jednej ręki bym to wyliczył.
Co prawda nie wyliczę bo nie pamiętam ale to były skrajnie rzadkie przypadki.
Raz pamiętam jak na polski przyszedłem zajebany.
W tamtych czasach nie znałem nic innego niż alko, weed i dezodorant xdddd.

Aktualnie zdarza mi się to po fetungu, MDMA, benzodiazepinach być w pracy.
Naprawdę rzadkie to przypadki np. raz na pół roku ale jednak...
Baaa, raz nawet po koksie ale to tylko raz %-D .
Uwaga! Użytkownik Sk4Zii nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3688 / 609 / 1
Ja zdawalem egzamin na studiach będąc po 150 albo 300 DXM.
Ustny :D
Zdałem na tróję
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 171 / 25 / 0
Przyznam na takich poważnych egzaminach i tak dalej nie dałbym rady po DXM siedziec. To mordęga dla mnie by była. Chyba, że jesteś już tak opanowany w dyso, że potrafisz idealnie czuć się w tym wymiarze.
Uwaga! Użytkownik Sk4Zii nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 133 • Strona 4 z 14
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.