Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 4 z 7
  • 111 / 4 / 0
%-D DPT %-D
Uwaga! Użytkownik Montebur nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 232 / 21 / 0
Foxy metoxy podobnie jak 2cb z tym ze po tamtym dochodza jeszcze sensacje odczuwania wlasnego ciala , ukladu trawiennego itp. wiadomo ze roznie to na ludzi dziala , ale nie wyobrazam sobie akcji po czyms takim , wogole nigdy nawet wtedy nie przeszlo mi to przez glowe ze mozna cokolwiek robic .
Dla statystycznego uzyszkodnik to nie jest substancja kochliwa,jak w temacie , ale zawsze znajda sie jakies wyjatki potwierdzajace regule.
  • 289 / 11 / 0
4mmc! albo dobry buszek.
Uwaga! Użytkownik zerowatolerka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 260 / 3 / 0
ALD-52 w dawce ok. 190ug dało mi kurwa taki przezajebisty seks, że uuuuuuuuu miazga najlepiej na świecie, cevy i oevy były zsynchronizowane z rytmem seksu, podróż w chuj naprawdę peak + seks to jest to. LSD nie działało na mnie tak fajnie, moja dziewczyna nawet nie miała ochoty na seks tak bardzo jak przy ALD-52. Może nie chodzi o to, że podbija mocno libido, ale seks jesst przezajebisty, polecam
  • 2116 / 631 / 0
Nie nazwałabym siebie osobą o niskim libido, natomiast wyłamię się troszkę ze schematu odpowiedzi (grupa MDxx, LSD i jego odpowiedniki, metkat) odpowiadając, że szczególnie druga faza doznań post-morfinowych jest dla mnie "kochliwa", gdzie za pierwszą uznaję wejście i pierwsze, powiedzmy, pół godziny po nim. Ogólnie opioidy mocno podbijają mi libido, gdzie jednak wszelkie wywary z maku byłyby na samym końcu (makiwara, PST); na pierwszym miejscu morfina IV, dalej oksykodon i DHC.

A z nie-opio, to muszę zgodzić się z MDxx.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 2214 / 369 / 0
MDMA <3
LSD

5meo-malt - jak Cie sieknie.. to każdego będziesz kochał.. byle tylko pizgawica przeszła
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 23 / 2 / 0
mj sprawia, że mocno chce mi sie kochać, szczególnie że wtedy 5 razy mocniej czuję każdy dotyk. Po kodzie też robię się mocno kochliwa [emoji4][emoji4]
  • 289 / 11 / 0
@up no dokładnie, przecież mj to jest niesamowity afrodyzjak, ja jestem wtedy na maxa napalona :diabolic:
A po kodeinie jestem bardzo wylewna i czuła, ale chyba nie zauważyłam jakiegoś zwiększonego poziomu libido.
  • 606 / 81 / 0
"Kochliwe narkotyki" to trochę takie niejednoznaczne. Są kochliwe i są do pieprzenia się.

Do kochania:
Empatogeny (MDxx, 5- i 6-xAPB)
Cannabis sativa
alkohol etylowy
Opioidy (w szczególności kodeina)
Pregabalina

Do ruchania:
amfetamina
Beta-ketony (co najlepsze, "dzisiejsze" halokatynony powodują chcicę większą niż stare MMC)
Sildenafil

Więcej kochliwych od ruchliwych, ale może mi wieczorna kwetiapina zbija libido.
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze:
Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
  • 3244 / 554 / 0
mj ma najpotężniejszy charakter, wszystkie inne fety mefedrony czy ekstazy tworzą złudzenie podbijając mocno dopamine, którą można skorygować z seksem. mj podbija seks <3
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 4 z 7
Artykuły
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach

Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.

[img]
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności

Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.