Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 202 • Strona 20 z 21
  • 238 / 2 / 0
ale dnem dna jest również proponowanie osobie mającej problemy z daną używką działki (tejże używki) w zamian za osiągnięcie egoistycznych korzyści, np. w postaci przedmiotu codziennego użytku. zwłaszcza, gdy ta osoba nie jest osobą obojętną, a my moglibyśmy sobie spokojnie poradzić samemu, tylko w ten sposób jest szybciej, taniej i wygodniej.
rzadko można spotkać ćpunów z silnym kodeksem moralnym w sercu i umyśle. przerażające, cnie? :scared:
  • 2497 / 50 / 0
bo malo jest generalnie osob z silnym kodeksem moralnym w sercu i umysle, i to jest chyba bardziej przerazajace ;)
Ostatnio zmieniony 01 lipca 2010 przez świetliste macki kosmicznej jaźni, łącznie zmieniany 3 razy.
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 238 / 2 / 0
no więc właśnie. nie wiem, ale sama uważam się za osobę bardzo silnie przestrzegającą zasad moralych i za każdym razem popadam w ogromną konsternację, gdy dookoła mnie dzieją się rzeczy, które są złe i robią je ludzie, którzy psują sobie tym tylko własną duszę. na własne życzenie wprowadzać do swojego świata negatywne wibracje? ciąglę się dziwię, że robi tak tak wiele osób. najbardziej denerwuje mnie w tym ten egocentryzm, podporządkowanie wszystkich spraw sobie samemu, by to właśnie MNIE było zawsze jak najlepiej. dotychczas uważałam się za całkiem sprawną egoistkę, ale patrząc na niektórych dookoła wysiadam przy nich w przedbiegach. swoją drogą, ćpuństwo jeszcze lepiej uwidacznia co poniektórych zatwardziałych egoistów - dla niektórych lepiej jest podebrać lufkę skuna, niż z czystym sumieniem zanieść towar koledze, który płaci, a potem jeszcze poczęstuje.

w sumie robię ot w ot, ale jestem dzisiaj pod wpływem pewnych wydarzeń, które coraz bardziej obrzydzają mi rzeczywistość :huh:
  • 370 / 21 / 0
Chwilowy upadek mojej moralnosci, to fakt, sam troche tego zaluje, ale nosze sie z naprawieniem tych cholernych sluchawek od dobrych pau miesiecy. Na szczescie wszystko mialem pod kontrola, wiec licze na to ze czlowiek ow sam ogarnie sie - wszak to jego sprawa. Na szczescie mam tez swoj zdrowy rozsadek, i staram sie mimo wszystko utrzymywac moj kregoslup u pionu.

Przepraszam za offtop w imieniu swoim i Myi. Zycze szystkim dobrej nocy!
Na własnej stypie można robić już tylko jedno.
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
  • 2497 / 50 / 0
Juz po Haliku, zepsul sie kamuflaz, zepsul sie caly! Zlo dla ciebie pracuje, ze zla bierzesz fanty i talenty.
Nie ma nadzieji przed twoja droga, musisz spowrotem uwierzyc w Dobro! Musisz spowrotem uwierzyc w Milosc! Inaczej biada ci i twojej duszy, smierc bedzie dla niej ukojeniem!
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 370 / 21 / 0
Zaraz powracam na Jasna Strone Mocy! Ide zasuwac przy budowie stadionu Lecha Poznań, aby miasto roslo w sile, a ludziom zylo sie dostatniej!
  • 238 / 2 / 0
Halik pisze:
Przepraszam za offtop w imieniu swoim i Myi. Zycze szystkim dobrej nocy!
ja nie przepraszam za offtop. poza tym n/c, nie tlumacz się ze swoich decyzji, a mój post odnosil się do ogółu.
  • 915 / 4 / 0
moje posty odnoszą się do ludu!
dla niektórych lepiej jest podebrać lufkę skuna, niż z czystym sumieniem zanieść towar koledze, który płaci, a potem jeszcze poczęstuje.

ego się karmi przyjemnością, im więcej przyjemności, tym więcej ja-mnie-moje. to nie kwestia kodeksu moralnego! nie ma nic gorszego, niż przywiązać sobie do kręgosłupa wielki,gruby drąg, który ma siłą utrzymywać ciało w pionie. wszelkie kodeksy są sztywne, a umysł powinien być elastyczny. kant wyróżnił działanie "zgodnie z obowiązkiem", i "z obowiązku" - gdy człowiek jest pogodny, spokojny, a jego priorytetem nie są niskie przyjemności, kodeks moralny przestrzega się sam - i jest zgodnie z obowiązkiem, żadnego przymusu. a jak coś się robi "z obowiązku", to zawsze następuje to dźwignięcie ciała z jednych kolein w drugie, by się chwalebne dopełniło, a to niepotrzebny wysiłek, i prędzej czy później kończy się konsekwencja i człowiek opada w stronę egocentryzmu.
  • 368 / 10 / 0
Halik, szalikowcy (szalejowcy ?) będą Ci wdzięczni. Mackowaty kodeksy kodeksami to pieniądz rządzi większością.
Co do dilowania, większość dilerów uważa że normalna praca a zwłaszcza fizyczna hańbi a ćpun jest niżej w łańcuchu pokarmowym. Ciekawe jak to jest z żebrakami i dziwkami. Ale się kurwa typowy ćpuński bajzel zrobił.
  • 2497 / 50 / 0
A jak nie mam kasy, to znaczy, ze jestem wolny? :)
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 202 • Strona 20 z 21
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.