w 2001r zespół schizofrenopodobny z komponentą depresyjną, world trade center widziałem na żywo w telewizorze na stołówce, pomyślałem że to przeze mnie i w Bushu zobaczyłem diabła a w bin Ladenie Chrystusa na wielbłądzie na pustyni, pózniej tak nawijałem urojeniami w następnych wizytach po szpitalach że na przytaka dawali mi schizofrenię paranoidalną w oparciu o uszkodzenie układu nerwowego spowodowane substancjami psychoaktywnymi, urojenia były treści posłannictwa religijnego i science fiction, a hasłem łącznym wspólnym był matrix jako wspólny mianownik, ostatni pobyt był w 2015, ale leki biorę do dzisiaj neuroleptyki i stabilizator, po latach walki z chorobą zrozumiałem schemat że urojenia były tylko zbyt trudną wiedzą, nie werbalną, i nie mogłem udowodnić że wiem co mówię i dopiero po 23 latach przedawnienia i zrozumienia swojego dzieciństwa które narkotyki dwubiegunowo stymulowały, pobudzając potrzebne mi mieszanie wiedzy z wyobraznią, jednocześnie coraz bardziej degenerując układ nerwowy, i moim zdanie obecne psychotropy są bezpieczniejszym przedłużeniem romansu z dragami. BTW. dużo interesowałem się Timothym Leary, i zauważyłem że zaryzykowane zamykanie w czasie tej bardzo trudnej wiedzy jest teraz skutecznie aktywnie działające, ale teraz dopiero po latach wojska w służbie mentalnego shaolin i masochistycznego trenowaniu swego umysłu co jak napisałem było bardzo ryzykowne i procenty z mózgowego depozytu pamięci zwracają się dopiero teraz, a naprawdę brałem pod uwagę takie teorie że jestem antychrystem, jednocześnie zmieniając matrixa ego przekształcając to w osobowość Chrystusa. No ale pozostało małe utrudnienie w postaci zażywania leków, czyli farmakologicznego podtrzymania zwycięstwa nad chorobą.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.