do tematu; za każdym nowym doznaniem z LSD coraz bardziej przekonuję się że ten świat jest kłamstwem, że ludzie nie widzą tego co tak naprawdę powinni widzieć i że są strasznie zapatrzeni materializmem...
cga pisze: Samo doznanie to faktycznie "normalna" sprawa i nie ma się co podniecać ani bulwersować, ale wszystko to co doznania za sobą niosą już nie jest normalne czyli starganie, kminienie na gwałt sary żeby sobie zbaniować, przycinanie, przepierdalanie (niektórzy) itd itp to już normalnie nie wygląda...
Alexander Shulgin, PiHKAL
do tematu; za każdym nowym doznaniem z LSD coraz bardziej przekonuję się że ten świat jest kłamstwem, że ludzie nie widzą tego co tak naprawdę powinni widzieć i że są strasznie zapatrzeni materializmem...
wiadomo ze zjedzenie budyniu to normalna rzecz, ale nie dla ludzi ze skazą laktozową.
to samo sie tyczy narkotykow.
Nie istnieje zaden narkotyk ktorego moglby sprobowac kazdy, wazne jest to zeby ludzie wiedzieli co moga a czego nie moga.
gringo85 pisze: do tematu; za każdym nowym doznaniem z LSD coraz bardziej przekonuję się że ten świat jest kłamstwem, że ludzie nie widzą tego co tak naprawdę powinni widzieć i że są strasznie zapatrzeni materializmem...
tehacek pisze: pzykladaem jest chociazby rewolucja dzieci kwiatow w latach 60. wyobracie sobie co by bylo gdyby lsd zaczeli jesc wszyscy.
cga pisze: Samo doznanie to faktycznie "normalna" sprawa i nie ma się co podniecać ani bulwersować, ale wszystko to co doznania za sobą niosą już nie jest normalne czyli starganie, kminienie na gwałt sary żeby sobie zbaniować, przycinanie, przepierdalanie (niektórzy) itd itp to już normalnie nie wygląda..
...ja chyba jednak śnię :-/ ale taka masowa nieświadomka byłaby lepsza niż 3 wojna światowa
Powiem jedno: ciężko przewidzieć co by się stało gdyby na całym świecie zalegalizowano LSD. Może byłoby lepiej i każdy traktował świat i ludzi jako własne dobro. A może by też wybuchła totalna rebelia na skalę światową... nie mam pojęcia.. ale marzę o tym, by każdy tego spróbował.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
