Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 173 • Strona 5 z 18
  • 2244 / 25 / 0
Nieprzeczytany post autor: borrasca »
Chójnia z grzybnią? Myślę, że te okulary nie będą Ci specjalnie potrzebne.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 9 / / 0
Nieprzeczytany post autor: esakao »
Eee może przez nie będę widział "normalnie":D a tak w ogóle to sie przeprowadziłem i powoli mam dosyć chodzenia i szukania odpowiedniego pola:)... hehe jadę do jaroszówki wie ktoś czy tam już są?
  • 17 / / 0
Nieprzeczytany post autor: wujekp »
Hmm, podajecie tu straszne ilosci tych grzybow. Wczoraj moj kumpel zjadl 35 suszonych, takich caalkiem wysuszonych i faze mial 3 h, halunow nie mial takich strasznych. Drugi koles oc z nim jadl mial tak samo. Czy to mozliwe aby mieli slabe grzyby czy to ich orgaznizm ? Ja mam zamiar za chwile wrzucac, ze 25-30 tych samych, zobaczymy co z tego wyniknie... :]
Fortuna sprzyja przekłutym sercom...
  • 3490 / 57 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Wujekp, zobaczysz, na początku 50 sztuk przeraża ale potem się psycha wzmacnia i łatwiej znosić mocniejsze podróże.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 136 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: bamboclat »
Wszystko zależy od psychiki jedzącego. Ja pierwszy raz zjadłem 35 suszonych - niezapomniane przeżycia. Drugi raz (po roku) zjadłem 50 świeżych - lekkie paranoje i niezapomniane deja-vu tego nie da sie opisać rozjebało mnie to wtedy. Teraz po kolejnym roku przerwy zdjadłem 20 suszonych + 10 świeżych w domu aby sprawdzić czy sie porobie (nie liczyłem na wiele) i najwidoczniej to bardzo mi pomogło bo pierwszy raz miałem takie fajne halucynacje dźwiękowe i wizualne (oglądałem TV). Dwa dni później dałem kolegom 30 świeżutkich grzybków (duże były), zjedli to na 2 czyli po 15 sztuk. Przez 30 minut mówili "pojebało cię, przecież 15 grzybów nas nigdy nie porobi" ale po chwili stwierdzili zgodnie że coś jest nie tak, nie mogli określić co więc im troche pomagałem :):)

Tak więc faza nie zależy w całości od ilości ! Ważne jest otoczenie, stan umysłu, samopoczucie i towarzystwo. Pozdrawiam i życzę odkrycia samego siebie z pomocą psylocybiny :):)
"Co za farmazony szczelasz. Wiesz kto to był Frank Dux. Gościu walczył w kumite i sklepał ruwno wszystkich ryżowpierdalaczy jak sie nie znasz to idź stond"

Wróciłem ziomeczki i mam się dobrze.
  • 50 / / 0
Nieprzeczytany post autor: mattizz »
Tak więc faza nie zależy w całości od ilości ! Ważne jest otoczenie, stan umysłu, samopoczucie i towarzystwo.
dodaj stężenie psylocybiny i wielkość grzyba
Uwaga! Użytkownik mattizz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 522 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: PrezesSkt »
[quote="bamboclat"]
Wszystko zależy od psychiki jedzącego. Ja pierwszy raz zjadłem 35 suszonych - niezapomniane przeżycia. Drugi raz (po roku) zjadłem 50 świeżych - lekkie paranoje i niezapomniane deja-vu tego nie da sie opisać rozjebało mnie to wtedy. Teraz po kolejnym roku przerwy zdjadłem 20 suszonych + 10 świeżych w domu aby sprawdzić czy sie porobie (nie liczyłem na wiele) i najwidoczniej to bardzo mi pomogło bo pierwszy raz miałem takie fajne halucynacje dźwiękowe i wizualne (oglądałem TV). Dwa dni później dałem kolegom 30 świeżutkich grzybków (duże były), zjedli to na 2 czyli po 15 sztuk. Przez 30 minut mówili "pojebało cię, przecież 15 grzybów nas nigdy nie porobi" ale po chwili stwierdzili zgodnie że coś jest nie tak, nie mogli określić co więc im troche pomagałem ]

Święta prawda
Oddam GRZYBY w dobre ręce!!!!! (W następnym sezonie)
Oddam ręce za dobre grzyby!!!!
Grzyby oddajcie moje ręce!!!
Psylocybinowa podróż z za szyby!!
JA i ja jako dwa odmienne stany!
Metoprololum 50mg, Ramiprilum 10mg, Valium 5mg, Mg 300mg /dobe
  • 47 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: maya »
hej a jak juz naprawdę czujecie , że "coś jest nie tak " , zaczyna robić się bad trip i świadomość zafiksowała się na jednej myśli , to tańczcie . mówię poważnie ..... i nie chodzi tu o jakiś wymyślny taniec . nie chodzi też o to , żeby zagłuszyć ten "zły" stan ...... chodzi o to , żeby połączyć się - żeby poczuć ..... żeby przestać walczyć i pozwolić zamanifestować się temu co przyszło . może to być nawet najzwyklejsze skakanie . mozna oczywiscie czekać - w końcu samo przejdzie , ale można się wtedy nieźle potłumić . pozdrówki
  • 522 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: PrezesSkt »
A ja mam inną metodę zawsze biorę ze sobą palenie ( najlepsza w tym wypadku jest sativa) i jak czuje że coś jest zle to przypalamy i robi się przyjemniej tzn. cały czas hahahahahahahahahah i człowiek zapomina .
Oddam GRZYBY w dobre ręce!!!!! (W następnym sezonie)
Oddam ręce za dobre grzyby!!!!
Grzyby oddajcie moje ręce!!!
Psylocybinowa podróż z za szyby!!
JA i ja jako dwa odmienne stany!
Metoprololum 50mg, Ramiprilum 10mg, Valium 5mg, Mg 300mg /dobe
  • 1444 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: moloch »
Mam pytanie a nie chce nowego tematu otwierać. Czy psylocybe cubensis mozna zapalić jak zioło i czy jest to lepsza opcja od łykania suszu?
ODPOWIEDZ
Posty: 173 • Strona 5 z 18
Artykuły
Newsy
[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę

Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.