Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 666 • Strona 2 z 67
  • 27 / / 0
Na początku sierpnia trafiłem na pierwsze łysice pod Freiburgiem Bryzgowijskim. Dosłownie kilka sztuk, ale sądzę, że już niedługo będzie można wstać rano, wziąć koszyk i ruszyć na polowanie.
  • 9 / / 0
lubelskie dziś 14 łysic :) coś się zaczyna na łączkach pojawiać
  • 227 / 5 / 0
a btw - nie najgorzej by było jak by powstały działy odpowiednio:

- gdzie grzyby nie rosną
- że zamierzamy się wybrać na grzybobranie
- miejsce gdzie można się umówić z kimś na wypad
:)
  • 705 / 16 / 0
Dział "gdzie grzyby nie rosną" nie ma sensu, bo po prostu nie i chuj
Że zamierzasz się wybrać na grzybobranie to sobie na fejsbuku status ustaw (ponoć jest tam taka opcja).
W moich oczach jedynie dział na ustawki miałby jakiś sens, chociaż i tak sądzę że takie rzeczy można załatwiać przez pw.
Sorry za offtopic, jak moderacja ma ochotę niech skasuje ten post za 18h, jak już zostanie odczytany przez zainteresowanych.
Ryyyyyyyba!
  • 5299 / 106 / 0
Bakoosiowy kiedy idziemy na grzyby? ;]

U mnie jeszcze grzybów nie ma, sezon nie ruszuł jeszcze bo z ciepło. Wczoraj w nocy ze 20 celsjuszów było więc chuj bombki strzelił i choinki nie ma [ale bedzie bedzie]
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 705 / 16 / 0
Panowie kurwa, spotkałem jeża...
A tak poważnie to :
1. Pillu jeśli pierdolnie u mnie deszcz to w sobotę jadę za miasto szukać na łąkach to dam ci znać na pewno jak coś będzie.
2. Pierwszą konsumpcję w tym roku mam za sobą, fuckt fucktem były to grzyby sprzed 2 lat znalezione zupełnie przypadkowo, zjadłem ich za mało aby odczuć efekty wizualne, ale samopoczucie na plus +, zrobiłem sobie taki mały przedsmaczek tego co będzie już niedługo :diabolic:
Ryyyyyyyba!
  • 227 / 5 / 0
Bakoosiowy pisze:
Dział "gdzie grzyby nie rosną" nie ma sensu, bo po prostu nie i chuj
Że zamierzasz się wybrać na grzybobranie to sobie na fejsbuku status ustaw (ponoć jest tam taka opcja).
W moich oczach jedynie dział na ustawki miałby jakiś sens, chociaż i tak sądzę że takie rzeczy można załatwiać przez pw.
Sorry za offtopic, jak moderacja ma ochotę niech skasuje ten post za 18h, jak już zostanie odczytany przez zainteresowanych.
spokojnie - mój post w całości był swoistą ironią. co nie zmienia faktu, że i tak pod Twoim gdzieś widziałem coś na tematy właśnie gdzie grzybów nie ma i że ktoś tam ma zamiar iść - dlatego mnie ogólnie to wszystko rozweseliło - to takie podniety na początek zesonu - chyba zawsze muszą się tradycyjnie pojawić :)
  • 13 / 1 / 0
A ja dziś połaziłem po "swoich" miejscach (południowa małopolska) i jeszcze nic nie ma. Mimo wszystko trochę wcześnie:) deszczu było trochę i chłodno, ale ostatnio fala upałów. Ale jestem dobrej myśli:)
большая черепаха приходит!!!
  • 705 / 16 / 0
Pozwolę sobie zacytować
Kasztaniak pisze:
APEL DO WSZYSTKICH:
-nie piszcie gdzie grzyby nie rosną
-nie piszcie, że zamierzacie się wybrać na grzybobranie
-nie jęczcie żeby ktoś was zabrał na zbiory
-nie piszcie informacji z żopy wziętych w stylu: kolega babci wujka powiedział, że łysice rosną w lesie
Ryyyyyyyba!
  • 4 / / 0
Jakie okolice? Od poniedziałku do weekendu siedzę w beskidach zachodnich i nie powiem, fajnie byłoby w czasie wędrówki po górach, na jakiś szczycie się obeżreć (:
Ila czasu zajął zbiór 150 sztuk i czy zbierałeś sam?
W samym sercu zachodniej częsci Beskidów Zachodnich. Dokładniej pisał nie będę ;-)
Zbieraliśmy w 2 osoby, w zasadzie to poszło dość marnie bo zbieraliśmy ładnych kilka godzin i dopiero po dłuższym czasie trafiliśmy na miejsce gdzie uzbieraliśmy większość. Do tego czasu uzbieranych mieliśmy zaledwie kilkanaście "zwiastunów".
Udokumentować zbioru niestety nie mogę, albowiem został skonsumowany znacznie szybciej niż zebrany :-D
ODPOWIEDZ
Posty: 666 • Strona 2 z 67
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.