Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
"Mleczko Amanitowe- Służyło najczęściej do nasycania tytoniu, który się następnie paliło.
- Za dawnych czasów wyciskano sok z muchomora, następnie delikatnie podgrzewali, do uzyskania gęstszej konsystencji, zalewali tytoń i czekali aż wyschnie.
Dziś można wyciśnięty sok waporyzować, albo użyć specjalnej lufki.
Pasta Amanitowa- Tutaj nie ma niestety jednoznacznych doniesień jak używali, są dwie wersje, być może obydwie prawdziwe. Jedna, że używali ją bliźniaczo podobnie do Kambo, a druga, że wkładali pod język, długo trzymając następnie połykali.
-Pastę tworzyli ucierając kapelusze na kamieniach, aż zrobi się z tego coś na kształt jogurtu.
Tabaka Amanitowa- Służyła ona przede wszystkim do medytacji. I tutaj są dwa rodzaje tabak amanitowych.
1)Najpierw wykonujemy mleczko amanitowe, następnie rozlewamy na bardzo bardzo cieniutką warstwę i zostawiamy, aż się wysuszy, następnie zbieramy i ucieramy na pył.
2) Drugi sposób jest zdecydowanie mniej problematyczny, jednak uważany, ze jest mnie szlachetny, to nic innego jak ususzenie kapelusza i starcie go na pył."
31 lipca 20207dni pisze: 2) Drugi sposób jest zdecydowanie mniej problematyczny, jednak uważany, ze jest mnie szlachetny, to nic innego jak ususzenie kapelusza i starcie go na pył."
edit: po małym researchu stwierdzam, że powie niewiele, więc jako nie wnoszący post można usunąć, sorry
ale temat ciekawy, poczytam sobie
Tutaj analiza, usredniajac 30g grzyba to ok 450mg [lodyga]+240 mg [kapelusz] bufetoniny
https://www.dmt-nexus.me/forum/default. ... ts&t=62485
a tu ktos dokonal ekstrakcji i waporyzowal
Zastanawiam się czy jest się w to bawić sens w ogóle. Ale bufo chciałbym spróbować i myślę, że muchomor cytrynowy (jeśli ją zawiera) byłby dobrym pomysłem bo często go widuję w sezonie grzybowym (i tak, odróżniam od trujących sobowtórów).
Tylko nie wiedziałbym jak się za niego zabrać. średnia dawka wg erowida bufo to około 30 mg, jeśli usredniajac 30g grzyba to ok 450mg [lodyga]+240 mg [kapelusz] bufetoniny (co daje łącznie 690 mg), to dla opytmalnej dawki bufo, wystarczyłoby 1,3g suchego grzyba. To malutko, zakładam że jeden kapelusz miałby więcej.
Tylko.. jak się za to zabrać? Zjedzona by nie zadziałała, z tego co wiem, a spalona? Zwaporyzowana w jakiejś konkretnej temp. Lub wciągnięta jak tabaka?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.

