Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
MNie salvia wiele dala . Dopiero po jej paleniu jestem w stu procentach przekonany o istnieniu nie tyle boga , ale sil wyzszych . Zadalem sobie kiedys na salvii pytanie ? ]
OOO TAK!. do tych samych wnioskow doszedlem palac salvie, a przekonalem sie o tym w 100% pod wplywem LSD...
Jeśli jesteście zbyt puści i płytcy, by zrozumieć jakąkolwiek religię bawcie się w swoje salvinorizmy. Hueee,. Ludzie z czegoś śmiać się muszą.
P.S.
W imię Boga Litościwego i Miłosiernego
Mów [Muhammadzie]! Niewierni!
Nie będę się kłaniał waszym bożyszczom.
Wy nie chcecie kłaniać się memu Bogu prawdziwemu.
A ja nie mogę oddawać hołdów fałszywym przez was wystawionym bożyszczom.
Wy niechcecie się kłaniać memu Bogu.
Ja zostanę w mojej wierze, a wy w waszych błędach.
gonzek pisze: Byle jak najszybciej szalwie zdelegalizowac..
Co do samego działania to opisywałem je już w innym temacie.Żadnych spektakularnych wizji czy halucynacji nie było.Na razie.Była za to integracja z przedmiotami,z powietrzem.Po wszystkim zauważalne naruszenie struktury ego,bardzo pozytywne.Ogółem mocna rzecz.Co będzie dalej czas pokaże.
CosmoDo pisze: MNie salvia wiele dala . Dopiero po jej paleniu jestem w stu procentach przekonany o istnieniu nie tyle boga , ale sil wyzszych . Zadalem sobie kiedys na salvii pytanie ? : jAK TO mozliwe , ze Bog wie co robisz i oczym myslisz w kazdym momencie ? Odpowiedz pojawila sie spontanicznie : - Bo wszyscy jestesmy czescia Boga . . .
In the beginning was the Word, and the Word was with God, and the Word was God.
Ja osobiście również szukam w psychodelikach czegoś innego niż halucynacji(przyznam, iż one z początku mnie do tego tematu przyciągnęłu, lecz wtedy nie znałem jeszcze ich potencjału).
Ja z kolei wybawiłem się z pewnych kompleków, stałem się silniejszy psychicznie.
Przez długi czas miałem przerwę z nimi, więc nie miałem specjalnie możliwości zgłębiania swojego Ego. Choć po pierwszym kontakcie z szałwią wiem jakie rzeczy ciążą mi jeszcze w psychice.
[quote=""pokolenie Ł.K.""]
nie miałeś nigdy po paleniu SD wrażenia jakby odbierała Ci coś,domagała się ,abyś zostawił(jakby zapomniał) wiele z właśnie tych rzeczy,których dowiedziałes się dzięki Grzybom? jakby obiecywała zabrać Cię w podróż,ale niewygodnie byłoby jej targać ze sobą całą Twoją świadomość?
[/quote]
Właśnie tego się obawiam podczas podróży. Zagóbienia własnego Ja. Jeżeli to nastąpi to czym można się zająć, na czym skupić? Wygląda to jak odnajdywania koła od nowa. Biorąc ten 'bagaż' doświadczeń, wiedzy ze sobą możesz przeżyć głębszą, bardziej znaczącą podróż.
zrobiliscie maly bajzel :)
mysle ze kolega mial bardzo fajny pomysl z salvinorizmem...
no moze troszke momentami zbyt radykalny. nie nazwalbym tego raczej religia...no ale to tylko szczegol.
przedewszystkim wydaje mi sie, ze chyba wiekszosc tu obecnych postow(tych anty "nowej idei") powstalo na skutek zakazania uzywania innych substancji "... a w szczegolnosci grzybkow..." - to musialo miec jakis odzew wsrod grzybiarzy;) (do ktorych nic oczywiscie nie mam, sam nieraz probowalem...)
inne moje spostrzezenie to to, ze chyba niektorym osobom brakuje wiedzy na temat na ktory sie rozpisuja. (nie rzebym sie mial za jakiegos masta-blasta;))
powinniscie chyba wiecej dowiedziec sie o LD i projekcji astralnej, poczytac moze cos autorstwa Roberta Monroe. ja osobiscie bardzo cenie i szanuje Salvie. i szkoda moim zdaniem, ze jest o niej tak glosno...mysle, ze wiecie ocb. dawno temu dosyc intensywnie zajmowalem sie zglebianiem swiadomosci "na sucho". musze powiedziec, ze palenie malej ilosci suszu daje ten sam efekt, ktory moglem osiagnac bez niczego.
inna sprawa jest podejscie. wydaje mi sie (i nie tylko mi..) ze im wiekszym szacunkiem dazysz Salvie tym dalej pozwoli Ci zagoscic w jej swiecie. dlatego nie dziwia mnie w zasadzie dziwne wypowiedzi niektorych na jej temat.
moze poprostu nie jest dla was. grzyby np. nie sa dla mnie, ale nie oznacza to, ze wbije sie zaraz na forum o grzybach i bede pisal, ze Salvia jest lepsza.
niech decyzje kazdy sam podejmie.
wracajac do tematu to mysle, ze salvinorizm i jej(jego) zasady powinno sie uzgodnic w wieksza liczbe "wtajemniczonych":) i tylko pozytywnie nastawionych ludzi.
peace!
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Podróż z medyczną marihuaną samolotem – co musisz wiedzieć?
"Zielone kliniki" w Polsce do likwidacji. Chcą zmian przepisów ws. marihuany
Do Ministerstwa Zdrowia skierowano pismo z prośbą o niezbędne działania dotyczące zasad ordynacji produktów leczniczych z konopi innych niż włókniste. - Projektowane przepisy stanowią odpowiedź na obserwowany w praktyce proceder komercjalizacji procederu ordynacji produktów konopnych poprzez masowe powstawanie tzw. zielonych klinik - wskazał petytor.
Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany zawiesza prace
Rok temu politycy obozu rządzącego ogłosili wielki, historyczny projekt: pierwszy w Polsce Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany. Miało być nowocześnie, postępowo, europejsko. Miał być projekt, miał być progres, miało być „po wyborach ruszamy pełną parą”.
Palenie marihuany na mrozie: Dlaczego „faza” uderza dopiero po wejściu do ciepła?
Stoisz na balkonie, skulony w kurtce, przestępując z nogi na nogę. Jest minus pięć stopni. Odpalasz jointa, zaciągasz się mroźnym powietrzem i… masz wrażenie, że to nic nie daje. „Słaby temat?” – myślisz. Dopiero gdy wchodzisz do ciepłego salonu i zdejmujesz czapkę, rzeczywistość uderza Cię z siłą pociągu towarowego. Nogi robią się miękkie, a głowa nagle waży tonę.
